Jump to content
Dogomania

smigloo

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

smigloo's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Wierzę w to, że będzie w porządku, a ja będę to monitorować..:) właściciele wiedzą,że jeśli coś byłoby nie tak itd... to dzwonią do Nas, i my odbieramy Boryska. dziękuję za pomoc i wsparcie!
  2. przede wszystkim.. MAM DOM!!!:) Borysek ma nowy dom! gospodarstwo agroturystyczne, dobrze ogrodzone, duuże, konie, inny piesek i dużo ludzi, którzy kochają zwierzęta!!:) a jednak można!:) postawy rodziców nie komentuję - nie warto. propozycje klatek itd, w domu jest drugi pies, wszystkie próby jakiegokolwiek odseparowania ich kończyły się fiaskiem. najważniejsze jest to,żeby pies był szczęśliwy:)
  3. [quote name='brazowa1']nie moge uwierzyc.Wolisz uspic,oddac (ludzie chetnie zwracaja psa z drugiej reki,pamietaj o tym),ale nie załozysz kagańca? to 20 zl. Po co ten watek,jeszcze nie zdarzylo sie,zeby w ciagu jednego dnia (wrecz jednej nocy) znależc dom dla kundla.[/quote] z takim podejściem, to można forum zamknąć... ja wierzę w to,że dom się znajdzie i dlatego szukam pomocy m.in. tutaj. uwierz też,że usypianie ukochanego psa nie jest moją wolą. Nałożenie kagańca oznacza większe aktywności łap - czyli zamiast wygryzania wydrapywanie drzwi. I nie ja jestem osobą która decyduje, że pies znika z domu.
  4. mieszkam w Redzie - obok Gdyni. Na razie po walkach stanęło na tym ,że "szukamy" i "zobaczymy jutro" więc zamiast płakać, skupiam siły na szukaniu DOBREGO domu i odpowiedzialnego, cierpliwego nowego właściciela:((( kilka godzin to za mało na znalezienie dobrego domu, ale kilka dni to już coś - tak łatwo się nie poddam!
  5. 4 godziny temu dostalam ultimatum "albo psa nie będzie do jutra rana, albo go uśpimy". [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1193/dscf6122resizegt8.jpg[/IMG] Borysek ma 8 miesięcy, jest kochanym kundelkiem (troche mniejszym niż labrador), daje lapke, siada, waruje, potrafi nawet komendę "na plecki". uwielbia parówki i przytulanie. podczas nieobecności właścicieli broi w domu - to jest jeden z powodów chęci wyrzucenia psa. podgryza meble. Wg psiego psychologa to tęsknota - gdy ktos jest w domu jest spokojny i nie niszczy. Nie lubi być sam. Tresura domowa nie pomogła, psie feromony (D.A.P), konsultacje z weterynarzami też nie. Mama nie chce słyszeć o kagańcu, kojcu, kastracji, czymkolwiek, co mogłoby pomóc. Borysek wymaga cierpliwości - jestem pewna,że z tego wyrośnie, tylko potrzebuje kogoś, kto da mu na to szansę. Schronisko to dla niego śmierć - nie wytrzyma bez takiej dawki miłości, przytulania. Szukam dla niego kogoś odpowiedzialnego, kto będzie w stanie stworzyć mu dobry dom - piesek mógłby mieszkać na wsi, lub w domku, gdzie rzadko zostawałby sam. wtedy jest bardzo grzeczny.... Ja mogłabym się wyprowadzić i zabrać go ze sobą, ale jest to możliwe dopiero za ok rok - w wynajmowanym pokoju/mieszkaniu nie chcą słyszeć o zwierzętach. Jeśli nie znajdzie domu do jutra UŚPIENIE go może być jedynym wyjściem by się nie męczył, zmieniał właścicieli itd. O innym rozwiązaniu nie chcą słyszeć domownicy. śmierć lub adopcja. Na razie chętnych brak - rozsyłam informacje gdzie mogę. Bardzo proszę o pomoc, bezsilność zabija. to mój kontakt, dzwońcie proszę o każdej porze [EMAIL="smigloo@wp.pl"]smigloo@wp.pl[/EMAIL] tel 0 608 857 308 piesek ma swoje posłanko, obrożę, smycz, grzebień, jest szczepiony. BARDZO KOCHA. [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/7986/dscf6120resizetw0.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...