No właśnie [B]Rinuś[/B], nie ma psa pozbawionego agresji. Ten instynkt, a chociaż jego szczątki są gdzieś zakorzenione. Tak na przyszłość myślę o szkoleniu PT, a jeszcze mi chodzi po głowie PO, żeby chociaż jakieś podstawy zrozumiał. Przecież mam go tak wychowywać, żebym ja był dla niego najciekawszy i najważniejszy, prawda? On wie u kogo mieszka, wie kto mu daje jeść i się z nim bawi, a dla laba który kocha jedzenie, to chyba wystarczający powód, żeby bronić w razie zagrożenia?:shake: