czarny baran bym powiedziała.... :razz: zapoznałam się z panem K: jak dla mnie jest ciut nieśmiały,ale myślę,że wszystko da się nadrobić.Potrzebuje on opieki,to pewne.Jeśli chodzi o fotki ze mną.. gdy ktoś nie jest pewny wzrostu Koksa,to powiem,że ja mam 1m 71cm :evil_lol: Proszę sobie porównać :lol: Spacer nam się udał[Mefi zazdrosny był o Sonię,ale zamieniłyśmy się psami i sytuacja się ustabilizowała].Ludzie odwiedzający schron,przechodząc koło nas,mawiali: nawet studium fryzjerskie tu oferują :lol: Z tym czyszczeniem uszu to mogły go szczypać,ponieważ płyn był na bazie spirytusu ...W gruncie rzeczy--> wszystko we dwie już opisałyśmy .Pozdrawiam