Chwalimy się :multi:
Punio, zwany teraz Gutkiem od wczorajszego wieczoru ma swój własny dom... u mnie :lol: Nocka była spokojna, pies pilnował swojej pani(czyli mnie :cool3:) i swojej kości...Do pana podchodzi z rezerwą(i chcę i się boję). Opornie idzie zaprzyjaźnianie się z kocimi rezydentami :shake:. To znaczy on ma wiele wiary i zapału w tym kierunku :diabloti: ale niestety taka postawa nie znajduje u nich zrozumienia :roll: Kotka już prawie nie zwraca na niego uwagi (czyli u niej norma) a kocur cały najeżony z zaciekawieniem obserwuje nowego lokatora.
Gutek jest bardzo czujny (z radością obszczekał pracujących na posesji panów :evil_lol:) i bardzo się pilnuje na spacerkach. Nie oddala się więcej niż ok. 10m, mimo że teren jest ogrodzony...
On jest niesamowicie wpatrzony w człowieka, cały czas sprawdza,upewnia się czy to co robi jest ok.
A zdjęcia będą wieczorkiem.....