Ze skórą u niej wszystko w porządku, już nie jest taka różowa :p tylko opaliła się troszkę wtedy ;) cały dzień na słońcu i w wodzie :p i super pływa :multi: strasznie jej się podobało i nawet nurkowała po patyki...wygrzebywała je z dna :) mieliśmy tam 3 kocyki znajomych,ale tak ją pokochali,że pozwolili jej go trochę wytarmosić :)
A i z jedzeniem u niej super :) Ma duży apetyt i od razu pochłania miskę jedzenia,jak tylko jej damy :p
Ja chciałabym ją zatrzymać,ale w kawalerce takiemu psu będzie za ciasno :-( ale może moi rodzice ją wezmą...w domu z podwórkiem miałaby jak w raju i do tego towarzystwo Gryzliego (pół bokser pół amstaff) :) ale nie wiadomo,czy się zaakceptują...Gryzli lubi każdą suczkę,ale na swoim terenie musi dominować,a wiadomo jaki Hera ma charakterek :diabloti:
Już jutro niestety musimy ją oddać :-( będę tęskniłaaa :placz: