Enia, ja dzisiaj z nim porozmawiam, tu trzeba grac w otwarte karty wiadomo. Moj Fredzio to tez chłopak po przejsciach, zreszta sami wiecie ilu bylo chetnych a ilu zostało jak wyszly kłopoty.Teraz to inny pies, czasami ma malutkie "odchyły":evil_lol: ale niema co sie dziwic. Miłosc w nowym domku wiele potrafi zdzialac. Odezwiemy sie wieczorem na podany numer telefonu.