Jump to content
Dogomania

agataxii

Members
  • Posts

    53
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agataxii

  1. no to Łajcia już całkiem wyzdrowiała :) bryka i szaleje bez opamietania. po zabiegu zostala tylko niewielka blizna, ktora pewnie z czasem zniknie.
  2. no i stało się. Łajka jest juz po sterylizacji. wszystko bylo by ok, gdyby nie fakt, ze znowu sie jej cos w glowce pomieszało i jest ponownie w urojonej ciązy :-( to znacznie utrudnia gojenie sie ranki. bidulka schudla i malo je. do tego sie wdal stan zapalny i małajest leczona na dwa fronty.
  3. a oto i fotki z dnia dzisiejszego :lol: Łajka w całej swej okazałości ;) [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/36/other/std/f2242b91af.jpeg[/IMG] strzegąca domu [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/35/other/std/fadfa1496f.jpeg[/IMG] z grymasem na pyszczku [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/34/other/std/cb2b7566c3.jpeg[/IMG] Łajka z profilu [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/33/other/std/60a33b2f36.jpeg[/IMG] i myśląca o niebieskich migdałach :lol: [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/32/other/std/55b5a8f7f1.jpeg[/IMG]
  4. infomacje ogólne na temat Łajki: waży jakieś... 6-7kg, jest strasznie zazdrosna o kazdego z domowników, uuuuuuwielbia biegac i bawic sie z kotami. wszystko pieknie i ladnie z jednym wyjatkiem :-( Łajka jest w urojonej ciązy :roll: dostaje teraz zastrzyki, ma przepisane tabletki i musimy ograniczyc jej dostep do roznych jej zabawek i legowisk, ktorych ma w domu mnuuuustwo... jak juz ja wyleczymy, to do weta na sterylizacje...
  5. Zdjątkaaa... :lol: Łajka na łonie natury (jakoś na jesien to zdjątko było robione) [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/29/main/2f736a2070.jpeg[/IMG] [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/30/main/0546fe1ff0.jpeg[/IMG] Najaktualniejsze [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/17858091/31/main/ebbf115462.jpeg[/IMG]
  6. mamy ten sam problem z tego co widzę :grin::grin: pewnie mają to przekazane z genach. nieograniczona energia, chęć do nieustannych zabaw i bieganin, i nic nie jest w stanie jej zmęczyć... wystarczy jej z jakieś 5-10 min drzemki i zaczyna od nowa
  7. no ona jest świetna!! :mdrmed::mdrmed: z tego co widzę, to Twoja maleńka trzyma linie, natomiast z mojej robi się mała kluseczka... (trzeba będzie pomyśleć o diecie:eviltong:)
  8. hmmm... a kiedy zobaczymy Barbie?:lol: tzn. jej foty
  9. [quote name='an1a'] Spróbuję jeszcze ściągnąć do tematu rodzinę czarnej suni i będzie komplet :evil_lol:[/quote] było by super :mdrmed::mdrmed: wg mojej starej łazienkowej wagi jakieś 4kg. i w sumie możne tyle ważyć ta mała kluseczka:lol:
  10. pytałam ostatnio weta, z jakim psem ona moze byc powiazana i mi powiedział, ze bez watpienia z jamnikiem (niektorzy ludzie sie mnie pytaja czy to malutki wilczurek:grin:) ale faktycznie po pyszczku mozna by ja wziasc za wilczura, gdyby nie jej malutka postura:lol:
  11. jeszcze gorące, najnowsze foty! [IMG]http://photos118.nasza-klasa.pl/dev207/0/483/179/0483179419.jpg[/IMG] wygląda na zmęczoną?... [IMG]http://photos92.nasza-klasa.pl/dev154/0/483/181/0483181633.jpg[/IMG] to tylko pozory :diabloti: bo oto jej szalone oblicze [IMG]http://photos118.nasza-klasa.pl/dev207/0/483/182/0483182559.jpg[/IMG] i mój pyszczek z przybliżenia:loveu: [IMG]http://89.149.244.87/dev277/0/483/183/0483183271.jpg[/IMG]
  12. Łajka urosła troche, ale pozostanie nie duzym pieskiem, glosik ma donosny, z pyszczka jeszcze bardziej pojasniala, potrafi byc niesamowicie zlosliwa:mad: ale i kochana:loveu: narazie nie mam kiedy jej zrobic zdjec i wkleic, ale niebawem postaram sie znalezc wiecej czasu i to zrobic
  13. muszę przyznać, że jej się to udało :mdrmed::mdrmed: bardzo mi się podoba to jej spojżenie na ostatnim zdjęciu. jest takie urocze :loveu: ... i niewinne:evil_lol:
  14. no proszę... Westa na zdjęciach wygląda tak niewinnie, a tu się okazuje, że z niej niezły psotnik :evil_lol:
  15. noooo jak widzę, Westa miewa się świetnie :) ale mnie tak zastanawia jak się trzyma jej przyjaciółka Ringa? bo coś jej na zdjęciach nie widać a takie pytanko: Westa nadal wszystko gryzie i robi bałagan? pytam, bomam problem z moim psiakiem. lubi psocić i to do przesady. momentami mam wrażenie, że robi to złośliwie
  16. Łajka i jej donośne szczekanie :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=W8SfLw9LjJk[/URL]
  17. Łajka stała się małym okazem zdrowia :mdrmed: po robakach ani śladu. kupki takie, jakie pies robić powinien: zbite, jednolite i co gorsza dla mnie (jeśli zrobi kupę w domu:mad:) śmierdzące. to co miała czerwoną plamkę na oku też znikła. co do witaminek, dostaje je codziennie do pokarmu. z pazurkami też nie ma problemu. końcem września idę z nią do weta po kolejny zastrzyk z serii przeciwko nosówce.
  18. fotecki!!! :mdrmed::mdrmed::mdrmed: ze swoim pluszowym przyjacielem (na dobre:lilangel: i na złe :evil_lol:) [IMG]http://89.149.226.29/dev250/0/423/474/0423474551.jpg[/IMG] czy ten wyraz mordki mówi, że Łajka mogła by coś spsocić?... [IMG]http://photos84.nasza-klasa.pl/dev128/0/423/475/0423475942.jpg[/IMG] ależ pewnie, że może:diabloti: "halo?! nic nie słyszę!" :grin: [IMG]http://photos116.nasza-klasa.pl/dev203/0/423/479/0423479067.jpg[/IMG] mała powoli traci już wyrazy szczeniaczka, a nabiera cech młodego psa. wzwyż też już nie rośnie, ale robi się dłuższa.
  19. to wyszlo troche rozmazane, ale jest takie bombowe, że musiałam je dać:lol: [IMG]http://photos87.nasza-klasa.pl/dev140/0/411/583/0411583152.jpg[/IMG] w swoim małym królestwie ;) [IMG]http://photos110.nasza-klasa.pl/dev190/0/412/418/0412418925.jpg[/IMG]
  20. ciutkę podrosła porównanie z moim kotem [IMG]http://photos84.nasza-klasa.pl/dev127/0/411/561/0411561517.jpg[/IMG] i pogoń za nim [IMG]http://89.149.202.92/dev257/0/411/570/0411570829.jpg[/IMG] a tutaj jest z nową zdobyczą do wymęczenia. misiek większy od niej, ale i tak mu nie daruje :evil_lol: [IMG]http://89.149.227.127/dev265/0/411/530/0411530902.jpg[/IMG] [IMG]http://89.149.227.89/dev258/0/411/577/0411577391.jpg[/IMG]
  21. [CENTER] Przykładowy dzien z zycia Łajki (Bajki):cool1: :Dog_run: [LEFT] Godz. 4.30 Łajka budzi się wraz z moją mamą. Chodzi i pląta sie pod nogami bez celu, by wyczekiwać, aż usłyszy o 4.45 charakterystyczny budzik w moim telefonie, zwiastujący, że zaraz wstane i będzie papu. Ale zanim dostanie jedzonko, szybciutko na polko zrobic siku i ewentualnie kupe. Gdy szykuje jej jedzenie, zaxhowuje sie bardzo glosno, ponaglajac mnie, bym jej juz dala jedzonko w pierwszej kolejnosci, pomijajac pozostalych zwierzecych czlonkow rodziny. I musze przyznec, ze udaje jej sie ten szantaz, bo glosik ma juz taki donosny, ze w obawie iz pobudzi pozostalych domownikow, dostaje jedzenie pierwsza. O godz. 5.40 zostawiam dom w idealnym porządku, a w nim Łajkę, pod opieka taty. Niestety, jak wracam do domu kolo 14.30, zastaje istne pieklo...:mad: Wszystkie rzeczy ruchome, nie przymocowane na stale, a ktore nie sa za ciezkie (np: koce, kapie, scierki, a nawet raz znalazla sie ladowarka mojebo brata) leza na srodku korytarza. To chyba ma byc jej rodzaj buntu i wyraz niezadowolenia, ze ja zostawiam na pol dnia. No i znowu szykujemy posilek. Tym razem juz oczekuje spokojniej, bo bie ma konkurencji w oczekiwaniu na jedzonko. Po posilku, czas na zabawe. Najbardziej lubi gryzc stare szmaty i sie z nimi szarpac. To jak uda mi sie ja tak wymeczyc, po jakims czasie idzie odpoczac do swojego legowiska i jest spokoj na jakies dwaie godzinki. Wieczorkiem jak czas pozwala i pogoda, idziemy na maly spacerek po okolicy. Ale po powrocie, mala znowu domaga sie zabawy (nie wiem skad ona bierze tyle energii). Na kolacje znowu oczekuje z niecierpliwoscia, bo wymeczona chciala by sie posilic. Ale, zamiast po jedzeniu isc spac to ona na nowo odzyskuje sily i zaczyna wariowac. Nieraz tak ma do 23, a czasem nawet dluzej. Najgorzej jest jednak jak sie obudzi w srodku nocy i tak zacznie wariowac... I tak mija jej przecietny dzien. Spodobalo mi sie jak ja okreslil ostatnio weterynarz: "ona to będzie mieć charrakterek"; A ona przeciez już go ma :diabloti: Zgryzla swoje zabawki i trzeba jej nowe kupic, bo na powarznie sie bierze za inne przedmioty by je zagryzc. [/LEFT] [/CENTER]
  22. przyłapana na gorącym uczynku :mad: [IMG]http://photos130.nasza-klasa.pl/dev230/0/393/172/0393172029.jpg[/IMG]
  23. no i wróciliśmy. weterynarz ją odrobaczył i kazał z nią przyjechać jeszcze w piątek, na kolejny etap odrobaczenia. co do betonu... powiedział, że to może być jeszcze spowodowane tymi robakami, co je miała (sama chce się od nich uwolnić zjadając twardy beton) lub też (bardziej prawdopodobna opcja) niedoborem witamin. dostała pudełko takiego proszku z witaminami (magnez, fosfor i wapń), co jej muszę dawać dwa razy dziennie do posiłku. póki co, mała rozrabia i bawi się w najlepsze :evil_lol: w niedziele wzięłam ją na spacer. na początku bała się smyczy, ale szybko się do niej przekonała i patrzyła tylko jak mnie zmusić do biegania :eviltong: ok, w takim razie odkładamy kaszę na bok ;)
  24. dzisiaj jadę z małą do weterynarza zobaczymy, co on powie na to jej obgryzanie ścian :roll:
×
×
  • Create New...