[quote name='Dea']a to przeszczęśliwa Kropeczka w drodze po nowe życie:lol:
[IMG]http://img225.imageshack.us/img225/7007/tnzdjcie037wm1.jpg[/IMG]
Kropeczka nocowała w fundacji, a dzisiaj przyjedzie po nią nowa rodzina, czyli dogomaniaczka Angie! Czekamy na wieści:lol: A Angie dziękuję za przekazanie na nasze potrzeby tej super torby do przewozu małych psów![/quote]
[SIZE=4][COLOR=red]KROPECZKA[/COLOR][/SIZE]
[COLOR=black]Odebralam Kropeczke z Zabiej Woli dopiero w piatek rano poniewaz w czwartek zostalam do pozna w pracy a w Emirze Pani mi powiedzila, ze mozna ja odebrac najpozniej do 21:30 ze wzgledu na cisze nocna.[/COLOR]
W dniu odebrania Kropeczki lal straszny desz i byla burza - zwinelam mala w recznik i tak lezala przez cala droge wtulona w moja Mame a swoimi bystrymi i smutnymi oczkami obserowoala jak prowadze samochod. Pojechalismy na grila i ok 14 stej sie wypogodzilo -Mala zjadla pol puszki i kielbaske z grilla :cool3:
Wieczorem wrocilismy do domu -Kropeczka pieknie chodzi na smyczy, ale na poczatku bardzo sie chwiala na lapkach z wycienczenia :shake:
W domu przywital ja chlodno moj kot i pies. Obecnie Kleopatra moj kot fuka na nia ale Kropeczka nie zwraca na to uwagi - moglaby troche kicie oszczekac, ale Kropeczka jeszcze nie szczeka...
Moj pies mozna powiedziec ze ja toleruje i traktuje obojetnie - pod warunkiem ze nie idzie do jego miski - wtedy szczeka na nia, a Kropeczka ucieka do mojego pokoju.
Pierwszego dnia u nas po wykapaniu i nakarmieiu - uwielbia bialy serek ze smietanka i wedline :lol:, polozylysmy ja na posieci by spala z nami, ale Kropeczka zeszla i znalazla sobie miejsce do spania na dywanie pod kanapa - w sobote kupilismy jej piankowa bude w ktorej spi jak nie chce by kot lub pies jej przeszkadzali - w nocy spi ze mna na poscieli.
Kropeczka uwielbia jezdzic samochodem i jest mala grzeczna przylepa.
Na poczatku robila susiu na dywan potem na podloge - a teraz trzyma i czeka na spacer - w nocy jak bardzo chce jej sie do toalety to wychodzi na balkon i zakatwia swoje potrzeby do kociej kuwety :cool3:
Ma juz silniejsze tylnie lapki - je pokarm dla szczeniakow bo ma duzo witamin i do jedzenia dodajemy witaminy i mineraly, ktore dostalismy od weta.
Ma przyzwyczjenia typowo domowe - spanie na lozku, proszenie o smakolyki ze stolu jak jemy posilki, stawanie na dwoch lapkach - musiala kiedys byc w dobrym domu....
Uwielbia biegac z atykiem i ocno sie wtulac - ma tylko caly czas takie smutne oczy - ni weim czy to jej przejdzie? a moze jej juz bylo lepiej w schronie - gdzie byla juz tyle czasu i wszystko bylo dla niej znajome? teraz wszystko jest nowe i duzo sie uczy nowych rzeczy, ale czy jest szczesliwa?
pije tez duzo bardzo wody - czy to normalne? stres zmiana miejsca czy tesknota za starym?
tylko ten smutek w oczach....:-(
[IMG]http://img116.imageshack.us/img116/4725/53054635kw0.jpg[/IMG]