Poszła do Kasi paczka dla deMollki, zmieściła się w duużej kopercie, wysłałam tam wszystko co trzeba plus odrobaczenie z potrzebną wklejką. Jest tam też wykaz wszystkich leków, które brała Molly przez cały ten czas, mam nadzieję, że wymieniłam wszystkie; faktura za zabieg sterylizacji oraz zdjęcia RTG.
No i coś ode mnie dla niej.
A odzew jest, bo wreszcie jest dużo ogłoszeń, do tego wiosna, ludzie zaczynają szukać psa dla siebie.