Pieniędzy na niego potrzebujemy, bo utzrymanie go kosztuje...
W schronisku nie będzie mógł zostać, jeśli nie zacznie chodzić. A na razie nie zapowiada się na to, żeby miał stanąć :(
Jeszcze kilka tygodni nie może się ruszać, więc wózek na razie i tak nie jest potrzebny...
Więc najpierw domek, a dopiero potem wózek, niestety...
:-(
Ale wciąż mamy nadzieję!
nr konta jest w pierwszym poście
dziękujemy za każdą pomoc!