Jump to content
Dogomania

anka

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

anka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Sytuacja jest prosta. Ja powiedziałam jasno i wyraźnie, że biorę Tuptusia. Jednak znalazłam Jokera w pobliżu, i stwierdziłam, że mogę go wyciągnąć również ze schroniska, bo mamy warunki. Teraz na wątku z Jokerem i na tym również zostałam przedstawiona prawie jak zbrodniarka, a chciałam tylko pomóc dwóm psiakom!!!
  2. [quote name='anka']Cały czas śledzę z uwagą wątek Tuptusia, to ja jestem zainteresowana psiakiem i skoro powiedziałam jasno i wyraźnie, że jestem zdecydowana i umawiałam się na sobotę, to chyba jasne, że swoją decyzję podtrzymuję!!! Dzwoniłam przed chwilą do Pani, z którą rozmawiałam w poniedziałek, ale już sprawa jest nieaktualna. Dobrze, skoro tak stawiacie sprawę nie ma problemu. Ja nie będę po sto razy do kogoś wydzwaniać, skoro już raz się zadeklarowałam!!! Miałam zadzwonić pod koniec tygodnia i zadzwoniłam, ale skoro nie wiecie wszyscy jak się macie, to już nie mój problem. Aha jeszcze jedno tak na marginesie, wczoraj próbowałam wyciągnąć ze schroniska Jokera. Byliśmy osobiście z Mężem w Kędzierzynie, staliśmy godzinę pod schroniskiem z nadzieją, że ktoś jeszcze się tam pojawi... I nic echo... Nikogo nie było, czyli ktoś sobie zamknął schronisko po prostu wcześniej! Psy pozostawione same sobie, kojce wystawione na słońcu, bez skrawka cienia. W sobotę otwarte od 11 do 13, a później... też zapewne nikt nie przychodzi,a o niedzieli już nie wspomnę... Są ludzie, którzy chcą pomóc zwierzętom, ale jak widać tu los zwierząt nie wchodzi w rachubę, tylko jeszcze coś innego...[/QUOTE] Droga Lino, ja chyba dzwoniłam na komórkę, więc mój numer się wyświetlił. Tak więc proszę o niewymyślanie bajek!!!
  3. Cały czas śledzę z uwagą wątek Tuptusia, to ja jestem zainteresowana psiakiem i skoro powiedziałam jasno i wyraźnie, że jestem zdecydowana i umawiałam się na sobotę, to chyba jasne, że swoją decyzję podtrzymuję!!! Dzwoniłam przed chwilą do Pani, z którą rozmawiałam w poniedziałek, ale już sprawa jest nieaktualna. Dobrze, skoro tak stawiacie sprawę nie ma problemu. Ja nie będę po sto razy do kogoś wydzwaniać, skoro już raz się zadeklarowałam!!! Miałam zadzwonić pod koniec tygodnia i zadzwoniłam, ale skoro nie wiecie wszyscy jak się macie, to już nie mój problem. Aha jeszcze jedno tak na marginesie, wczoraj próbowałam wyciągnąć ze schroniska Jokera. Byliśmy osobiście z Mężem w Kędzierzynie, staliśmy godzinę pod schroniskiem z nadzieją, że ktoś jeszcze się tam pojawi... I nic echo... Nikogo nie było, czyli ktoś sobie zamknął schronisko po prostu wcześniej! Psy pozostawione same sobie, kojce wystawione na słońcu, bez skrawka cienia. W sobotę otwarte od 11 do 13, a później... też zapewne nikt nie przychodzi,a o niedzieli już nie wspomnę... Są ludzie, którzy chcą pomóc zwierzętom, ale jak widać tu los zwierząt nie wchodzi w rachubę, tylko jeszcze coś innego...
  4. Hej NatusiaMK, a masz jakieś nowe zdjęcia Jokera, żeby go pokazać, może jeszcze ktoś się nim zainteresuje. Jak on w ogóle wytrzymuje w tym schronisku?? mogłabyś co więcej o nim napisać, jaki jest i jak się zachowuje??
×
×
  • Create New...