-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
Szczęściara[B] Tinka[/B]. :lol: Mała pieszczocha. W domaganiu się o głaskanie przebija nawet Tuptusia. :evil_lol: [IMG]http://images40.fotosik.pl/1234/5ef849481b2c2726med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1234/9812e392a315b929med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1242/3bee145b1e695584med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Jagoda1']Przypomina to cytat z "Wesela": [LEFT][COLOR=#000000]„A [/COLOR][B]bo chłop [/B][COLOR=#000000]i ma coś z Piasta, [/COLOR][B]...[/B][B]chłop potęgą [/B][COLOR=#000000]jest i [/COLOR][B]basta "...[/B][/LEFT] [/QUOTE] Tak.... trudno z czymkolwiek dotrzeć do tej grupy społecznej. Po 10 latach chyba się wypaliłam i straciłam nadzieję. :-( Nie ma przypadków okrucieństwa, ale cóż to znaczy? Skoro nagminne przedmiotowe traktowanie istot żywych jest wpisane w normę cywilizacyjną ? Skoro skrajne zaniedbywanie nie jest traktowane przez nich jako okrucieństwo , a tylko jako pewną prawidłowość. ,, Bo tak było zawsze "- jedyne tłumaczenie, nawet bez grama refleksji. 80% zwierząt żyje na wsi, 80% zwierząt cierpi na wsi.
-
[quote name='deer_1987']Czesc srodowe :loveu: Przynioslam latajace uszy [/QUOTE] Witaj Martuniu oglądam codziennie Twoją galerię, podziwiam zdjęcia. Taki miły przerywnik w tym przykrym świecie :lol: [quote name='Jagoda1'].. ja też wpraszałam sie w adopcję, ale Ty masz metody:razz:....mnie np. postraszyłaś nadwagą....:evil_lol:[/QUOTE] Jagoda, nie wymiguj się, miejsce dla Ciebie zaklepane na bank. :cool3: Tylko po prostu nadwaga jest u nas wliczona w ryzyko adopcji.:diabloti: Ale to tylko malutki drobiazg. Na pewno będziesz bardzo kochana, mój Józio uwielbia rodzaj żeński.
-
[quote name='funia']nie mozesz zainterweniowac w tej sprawie? Zadzwonic na Policję i dopilnować do końca ?Chryste o nie moze tak zostać na zime .....[/QUOTE] Funiu ja musiałabym interweniować w co piątym gospodarstwie. Powtarzam i wiem to na pewno, że na wschodzie Polski nie wyobrażamy sobie skali tragicznej sytuacji psów na wsi. Wyłapuje się pojedyncze przypadki, reszty nie ma się szansy zobaczyć. Chłop nie wpuści Cie na swój teren, jak wejdziesz w sprawie służbowej, to najczęściej szybko i też nie masz okazji tego zaobserwować. Dopiero osoba która tak jak w moim przypadku, wchodzi tam na jego zaproszenie ma szansę to wszystko zobaczyć, a chłop nie ma odwagi wtedy oponować. O zwierzętach gospodarczych to nawet nie wspomnę. Np. dowiedziałam się , że są osoby, które przed sprzedażą byków ładują im szlauch w tyłek i w jelito grube pod ciśnieniem pompuję wodę, żeby zwiększyć masę sztuki. Ten koszmar trwał i trwa nadal, a mentalność chłopa jest taka, że uważa że ma do tego prawo. Kolejne lata tylko ich w tym utwierdzają, bo oni są tacy ,,biedni" i mają ciężkie życie.
-
Kawał z niej baby, duża jest. Polcia jest o połowę mniejsza, albo i więcej.
-
Wszystkie baby lecą na mojego męża :diabloti: Dumka wygryzła Polcię z jej ulubionego miejsca. [IMG]http://images40.fotosik.pl/1233/a22b0ec05d73600emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1242/67e283e6cb612054med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1242/3da8bb4bcc16bdafmed.jpg[/IMG]
-
Trafią do schroniska - Żwirek wrócił do swojego domu a Mika ma nowy dom.
bianka0 replied to bmj's topic in Już w nowym domu
[quote name='rasowa2410']PODNOSZĘ! Hop Hop![/QUOTE] Nie trzeba, pieski są już w swoich domach :evil_lol: -
[quote name='rasowa2410'] bo tacy "ludzie" się już nie zmieniają :([/QUOTE] Właśnie to do mnie dzisiaj dotarło.
-
[quote name='Isadora7']Miałam dzisiaj bardzo fajny telefon o Sabę. Państwo po smierci swojej jamniczki szukali i wpadła im bardzo w oko Sabunia. Odpowiada im wiekiem i wyglądem. Domek z ogórdkiem (16 arów), ich po[przednia jamniczka spała z nimi i ... oczekiwali by tego chętnie od Saby. Państwo mieszkaja w Legnicy. Mam ich wszystkie dane - Bianko do Ciebie podesłać?[/QUOTE] No pewnie.:multi: Byłoby cudownie, jutro do nich zadzwonię. Ale myślę że Saba powinna zaliczyć wizytę u weta, żeby nowi państwo byli świadomi jej stanu zdrowia.
-
U nas są wsie, takie typowo rolnicze, zapyziałe. Nie ma ulic, tylko pobocza, którymi spacerują wiejskie pieski, te nie trzymane na łańcuchach. te które giną pod kołami samochodów. Domy, w których psy mają miejsce w środku mogę na palcach zliczyć, na 3200 populację. Dzisiaj mnie dobiło, nie mogę tam dłużej pracować.
-
Celinko, to się tak tylko wydaje, że jest lepiej. Nie chodzisz od domu do domu, nie widzisz tego. Do tego nikt się nie przyzna. Dopiero jak przekraczam granice obejścia gospodarstwa ( często tą część skrzętnie ukrywaną przed innymi ) widzę jak jest naprawdę.
-
I tak najgorzej maja psy u polskiego chłopa. Tysiące gospodarstw, a prawie w każdym jedno, albo kilka psich nieszczęść. Ich życie jest straszne, to nie życie. Czasami pogłaskane, czasami kopnięte. Na krótkich łańcuchach, nie odrobaczane, nie leczone, źle żywione, albo wcale. Budy zbite z 4 desek na krzyż, a obok leżą obok sterty desek. W lecie brak wody, w deszcz biegają wokół budy w błocie i własnych kilkuletnich odchodach. A ci ludzie mnie przekonują, że pies ma u nich dobrze, najgorsze że są co do tego przekonani i nie widzą problemu. Jak patrzę na psy w tych schroniskach ( nie mówię o mordowniach) i na psy w gospodarstwach, to chyba te pierwsze mają lepiej. Przynajmniej mogą poruszać się na wybiegu, mają jedzenie i kontakt z innymi psami. I zawsze jest nadzieja na inne życie, a tam nie. Już chyba nie mogę pracować na wsi, coraz trudniej jest mi widzieć w nich ludzi. A i tak mam podobno wsie trochę bardziej ,, cywilizowane". Ale po każdym przyjeździe z kolejnych gospodarstw wiem, że to gó....o prawda.:-(
-
Nie jest typowym jamnikiem, ale wklej go tutaj, najwyżej nie wrzucą go na sos dla jamników. [url]http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!/page137[/url] Piesek jest bardzo ładny, niektórzy gustują w jamnikowatych, ale nie w typowych jamnikach.
-
Miała mała szczęście. Gratuluję ekspresowej adopcji :lol:
-
Śliczne jamniczki :loveu: Chłopaki rosną w oczach. Widzę Gremlina w tle, też fajny psiaczek. Tobi musi go lubić, skoro tak go wypatruje. [URL]http://images50.fotosik.pl/1249/a54449bcd08efb8cgen.jpg[/URL]
-
U nas wcale nie jest lepiej. Prawie każdy wyjazd na wizytę domową załamuje mnie. Psy chude, nie odrobaczane, na łańcuchach długości metra. I to już jest cywilizowane, bo i pól metra się często zdarza. Budy z cienkiej deski, nieocieplane, jak ma wycięty okrągły otwór , to chłop mi tłumaczy że pies ma ,,ozdobną budę". Jak nie jest zapięty na łańcuchu to biega luzem po wsi, wpadając prosto koła samochodu. Wsiowe burki które dorwą się do samochodów rodziców nawet przed małymi pieskami i kotami nie zwalniają. Traktują to jako swoisty sport. Dzisiaj 15 minut tłumaczyłam debilowi, że 8 lat pies, na łańcuchu przy budzie do której ledwo wchodzi nie jest stary i nie będzie ,,zdychał" tylko jest masywnie zarobaczony i dlatego nie może strawić tego świństwa które daje mu jeść. Chudy, brzuszek rozdęty, a on mnie uczy ,, że starego psa się nie odrobacza". Cieszcie się, że nie musicie codziennie oglądać tego co ja. I uwierzcie mi że to norma na wsi, oni w ogóle nie rozumieją co się do nich mówi. To nie jest robienie na złość, tylko totalna tępota. I dwustu lat mało żeby cokolwiek zmienić na polskiej wsi. Czasami nie mam siły i nie widzę sensu, żeby w kółko to wałkować. Ale wiem jedno : gdyby były za to pieniądze dla chłopa, na pewno trochę by się postarali. No cóż [B]zapraszam na kolejny bazarek -[/B] prezent od danki 1234 dla Saby. Józio to oglądał ( ja też) i wystawił dobrą opinię. To dobry prezent pod choinkę dla mężczyzny, który lubi historię . [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218618-Zamachy-%C5%9Awiata-na-DVD-na-leczenie-jamniczki-Saby-do-10-grudnia-2011r?p=18102333&posted=1#top[/URL]