Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. [quote name='Krysia']Prawie :cool3: zgadza się Dorotko ale za kolanami:evil_lol::lol:[/QUOTE] Tuptuś też tak lubi leżeć :cool3:
  2. Nie, znalazła się ta cholera :mad: Jeszcze mi się trzęsą ręce i nogi. 2 godziny temu zauważyliśmy że nam brakuje jednego jamnika. Brakowało Negry. Bieganie i wołanie po całym domu, po piwnicy, garażu, podwórku. Na początku spokojnie, potem coraz bardziej nerwowo. Nic, ślad po niej zaginął. Mąż wyprowadził samochód i jazda po ulicach z wołaniem przez otwarte okno. Nic, ślad po niej zaginął. Potem on jeździł, ja biegałam po deszczu na piechotę. Potem ja jeździłam, on biegał po deszczu na piechotę. Jak już byliśmy przemoczeni i zmarznięci, postanowiliśmy wyprowadzić Józia samochód i jeździć po okolicy dwoma. Wsiadł do swojego samochodu i usłyszał z tylnego siedzenia ziewnięcie. :diabloti: Ta małpa władowała się na tylne siedzenie jego samochodu jak wyjmował zakupy w garażu. Siedziała tam i obserwowała nas jak latamy szaleni i wołamy ją i nawet się nie ruszyła. Dopiero jak zaczął wyprowadzać samochód, znudziło się jej.:evil_lol:
  3. Tobiaszek jest zakopany pod kołderką, z przodu na wysokości kolan Moni :p
  4. Sandra jest w Janowie Lubelskim. To jest jeszcze ok 70 km od Lublina, kawałek drogi od Warszawy.
  5. [B]ZGINĘŁA NAM DZISIAJ NEGRA !!!![/B] Teoretycznie jest to niemożliwe, ale po prostu dwie godziny temu zginęła nam.
  6. [quote name='deer_1987']Witam sie po raz pierwszy! Poprosze o pw z nr konta to zaraz po swietach wysle cos dla suni. Mam u Ciebie bianka ogromny dlug wdziecznosci a tutaj widze ze moglabym jakos sie odwdzieczyc, chociaz w taki drobny sposob.[/QUOTE] Dziękuję bardzo Marta.:loveu: Kasia podejrzewała, że pewnie w związku z tym siusianiem ją oddali. Szkoda że już nie mogę wziąć żadnego psa. Sama zabrałabym Sabę do siebie. Ja jestem już przyzwyczajona do wypuszczania moich suczek co 3 godziny, nawet w nocy sypiam czujnie i wstaję na każde tupanie łapek po podłodze.
  7. [quote name='azalia']Jak to,to pies jest przywiązny do wózka?A jak pociągnie wózek,to co będzie?[/QUOTE] Pewnie wywróci wózek z dzieckiem.
  8. U Leduni wszystko w porządku, p. Martyna często dzwoni z pytaniami. Ostatnio zaniepokoił ją ciepły nosek w czasie snu, ale wytłumaczyłam, że to norma. Leda już na dobre zadomowiła się w domu, nie sprawia żadnych kłopotów. Młodszego pana zaakceptowała, a nawet polubiła, bo musiał ją częściej przekupować smakołykami, więc teraz go kojarzy z czymś smacznym :evil_lol: Nie warczy już na nikogo i nie boi się wchodzić do małej kuchni. Nie lubi teraz wychodzić na dwór, za zimno jej. Zrobiła się prawdziwym piecuchem. Rodzina ją bardzo kocha. Czekam na zdjęcia, które są już zrobione. Ale pewnie p. Martyna (młoda mama ) nie ma czasu ich wstawić.
  9. No tak, moje jamniki paczkę pakowały prawie godzinę, a jamniki Celinki rozprawiały się z nią perfekcyjnie w 5 minut :evil_lol: Harutek yunony też szybko dał sobie radę. Czyli wniosek jest taki, że jamnikom lepiej wychodzi rozpakowywanie niż pakowanie :diabloti:
  10. A w Warszawie nie byłoby problemów :p
  11. A ja w tym roku nawet nie porobiłam zdjęc jak mi jamniki pomagały je pakować. :-( Takie tempo było narzucone i ilość 50 sztuk ( niektóre zmówienie były po 2 paczki), że zaniedbałam fotografowanie.
  12. Ja jak zwykle spóźniona, nawet z życzeniami imieninowymi :oops: [IMG]http://images47.fotosik.pl/1271/cc22ea14ce954c3c.jpg[/IMG]
  13. To niedużo. Ta dostawa vetorylu jest jeszcze w kapsułkach, już rozważona w opłatki. Zrobił to gratisowo dzisiaj wieczór pan Tomasz , właściciel apteki. To dobry człowiek, załatwia wożenie paczek z bazarku do Warszawy, transportuje mi psy. A teraz zamiast z małym dzieckiem posiedział w aptece 1,5 godz. dodatkowo, żeby Saba miała jak najszybciej lek. Następna dostawa ma być w tabletkach powlekanych, podobno będą takie dostępne na rynku. Ale teraz musiałabym na nie tydzień czekać.
  14. [quote name='katia_793']śliczna malizna ,myślę ,że mogłaby dogadać się z moją sunia :)[/QUOTE] To na co czekamy ? Próbujemy dać im szansę, żeby się dziewczyny dogadały :cool3:
  15. Kasiu odebrałam Vetoryl dopiero dzisiaj wieczorem. Dostarczony został z jednodniowym opóźnieniem. Jutro rano wyślę priorytetem. Do przesyłki dołączyłam specjalny przecinak, który ułatwi Ci dzielenie tabletek. Kasiu czy znasz już cenę ostatniego badania Saby? Gdzie mam za nie zapłacić ? Cena Vetorylu 30 tabl. po 60 mg - 302 zł. Jest to zaopatrzenie na 2 miesiące, jeżeli nie zostanie zmieniona dawka leku.
  16. [quote name='Krysia']Ja też oglądałam :( Od razu przypomniała mi się" Arktyka,, Na pytanie dlaczego nie pokarze pieska odp:"nie bo nie,, i tyle można sobie :( Ta bezsilność może zabić!![/QUOTE] Tak Krysiu, tylko cierpliwością i uporem można wiele zrobić. Dzięki Wam Tobiaszka musiała oddać, a potem poleciało już lawinowo.
  17. Oglądam po raz drugi reportaż TVN z Korabiewic. O właścicielach i weterynarzach to nie ma nawet co wspominać. Ale policjanci.:diabloti: Pan naczelnik policji Małecki to triumf debilizmu, komunistyczna buta brzmi w każdym wypowiedzianym przez niego zdaniu. A podinspektor Arkadiusz Zgieb to kwintesencja polityki i głupoty naczelnika. Są tak durni, że nawet nie wstydzili się pokazać swojej niefachowości przed kamerami całej Polsce. Ci ludzie, pobierający wynagrodzenie z podatków społeczeństwa, za swoją głupotę oczekuję jeszcze szacunku. Hańbią swój zawód. Boże, oni mają dzieci. Jak te dzieci się czują widząc swoich zapracowanych, wspaniałych tatusiów.:shake:
  18. Co za miłe zaskoczenie :crazyeye: Sandra działa leczniczo na Lorka, wykazuje nią zainteresowanie, a to chyba nieczęste u niego. No cóż mają ze sobą dużo wspólnego, wielodniowe łapanie ich po polach. :evil_lol: I to prawie po tym samym terenie. A Sandra zasuwa jak mały samochodzik :p
  19. Nic, żadnego śladu po nim. Żeby chociaż było wiadomo że nie dzieje mu się krzywda.
  20. [quote name='deer_1987']Uwielbiam tu do Ciebie zagladac, uwielbiam ogladac Twoja kochana bande :loveu:[/QUOTE] Witaj deer, dobrze że do nas zaglądasz. :lol: Nie chce mi się nawet pisać po dniu przygotowywania kontaktu, co roku to samo. Bez sensu wypełniane papiery, które nie uległy zmianom :-( Krysiu najśmieszniej u nas wygląda, jak jedno lub dwa z nich jedzie do weterynarza, a reszta czeka na nie pod furtką. A kiedy wracają to biegną sprawdzić czy są całe i nieuszkodzone. :evil_lol: Zalizałyby je wtedy na śmierć z tego szczęścia, że już wróciły.
  21. [quote name='Jagoda1']One dbaja, by pani nie przemęczała się...:)[/QUOTE] No właśnie, naradzały się kto ma pomóc i jak to bywa za dużo ich było do roboty, więc nie pomógł nikt. Tak samo jak z ludźmi :diabloti:
  22. One naprawdę kochają się jak rodzeństwo, jeden za drugim poszedłby w ogień. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1221/c785f885267d8d09med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1225/b4f2f4f21e062d54med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1268/5222ed9e38ec1392med.jpg[/IMG] Do akcji wkracza Negra ( Tuptuś ma stringi, Negra majteczki :diabloti: ) [IMG]http://images39.fotosik.pl/1214/9e0636e32b087009med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1278/bfb25368d5c27b4bmed.jpg[/IMG] I po sprzątaniu.
  23. No i spróbujcie tu przy nich posprzątać.:shake: Jak tylko widzą odkurzacz, to robią wszystko żeby człowiekowi przeszkadzać. Cały dywan jest natychmiast usiany jamnikami i trzeba robić przerwę. [IMG]http://images45.fotosik.pl/1269/93f3f5785d43930bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1081/7eb68a8a89f620edmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1259/0388799f09dc438amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1221/1e04ff5c001c1fdfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1225/e934251bd1bab89fmed.jpg[/IMG]
  24. Rodzina czeka na informację o stanie zdrowia Saby. Dopóki nie będzie wiadomo jak zareaguje na Vetoryl chyba nie mam po co do nich dzwonić. Kasiu, jutro nie dam rady wysłać, dostawa leku będzie po siedemnastej, ja będe miała czas go odebrać dopiero po 18 tej. Wyślę w piątek rano.
  25. [quote name='Mika31']ostatnie dni nawet dobrze jedyne co odczuwam to osłabienie dużo śpie przestrzegam zaleceń rodzina pilnuje diety jestem pod kontrolą lekarza staram się nie zwariować[/QUOTE] Nie zwariuj Mika, dobrze że już nudności ustąpiły. Osłabienie też minie. Zdrowiej kochana, niedługo święta. :lol:
×
×
  • Create New...