[quote name='Martens']Sedalin potrafi nawet wyostrzyć odbieranie bodźców jednocześnie ograniczając ruch - co może u psa skończyć się naprawdę ciężką traumą i nasileniem lęku. U wielu psów na drugi dzień występują też liczne skutki uboczne podobne do tych przy wychodzeniu z narkozy.
To że Sedalin działa uspokajająco na ludzi nie ma żadnego odniesienia do psów. Przykład - amfetamina, na którą organizm ludzki reaguje ogromnym pobudzeniem, na szczury działa... usypiająco.
A to, że weterynarze go przepisują... A ilu weterynarzy opowiada, że każda suka powinna mieć szczeniaki i podobne bzdury?
Wetowi interniście często wystarcza wiedza, że niby środek uspokajający i już; szczegółowa wiedza o konkretnym działaniu poszczególnych leków psychotropowych na organizm i świadomość psa to już wiedza typowo specjalistyczna.[/QUOTE]
A może ktoś by tak się wybrał do weterynarza trochę wcześniej niż 30 grudnia w tym celu i przedyskutował temat ? Potem tylko siedzieć i jojczyć że weterynarz niedobry. Pozdrawiam.