-
Posts
3570 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yana
-
Szalone bydłaki czyli: Spot [*], Tops, Magnus,Uma, Kicia, Lucyfer i Franek ;)
Yana replied to Kiłi's topic in Foto Blogi
to wszystko skutki narkozy, które miną, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia -
śliczne zdjęcia :loveu: ja już od jakiegoś czasu myslę o wypadzie w góry z psami, tylko w Polsce prawie we wszystkich parkach narodowych jest zakaz wprowadzania psów, ale podobno u naszych południowych sąsiadów nie ma takich zakazów i psy są mile widziane. A i góry sa tam podobno wspaniałe i wiele tras do wędrowania :lol:
-
koniecznie daj jakiś filmik :multi: ja już nawet zaczęłam z Yanką skoki przez przeszkodę, wprawdzie z myslą o obiedience (czy jak to się tam pisze:razz: ) i nawet to skakanie jej wychodzi :lol: więc może wykombinuję jeszcze jakieś inne przeszkody...
-
to takie newsy na koniec zostawiasz :razz: gratulacje :multi::multi::multi:
-
[quote name='Agata_Roki']Trzymamy kciuki za Yankę ! :shake: Biedna Niunia :placz::calus: U nas zapalenie gardła i w ubiegłym roku płuc to jakieś istne zakażenie - co roku się przypałęta,Roniek też kaszle[tzn.jakby coś chciał wykrztusić i najczęściej jest to ślina] ale nie obejdzie się zawsze bez zastrzyków.. :shake: [SIZE=1]odpisałam Ci u mnie nt przeszkód ;)[/SIZE][/quote] Yana też tak kaszlała i pluła, a teraz ma katar i muszę jej nochala z gili wycierać :roll: dostała trzy zastrzyki, a dzisiaj idziemy na kontrolę
-
no chciałabym zobaczyć ten tor przeszkód :evil_lol: chyba też będę musiała pokombinować :razz: mam przeczucie, że tor przeszkód bardziej spodobałby się mojej małpie niż nudne ćwiczenia z posłuszeństwa :razz:
-
łał... jaka bestia :crazyeye::evil_lol:
-
[quote name='aneczka23']Hej Yanusia. Gratulację dla księżniczki !! No no, szaleje młoda, w dodatku się dopiero rozkręca :loveu: Nie będę oryginalna jak zgodzę się z przedmówczyniami - piękna damula:eviltong: A ten boksio na fotkach to nie Cyrus od Sylwii? :cool3:[/quote] dzięki, dzięki :loveu: to nie Cyrus chociaż rzeczywiście podobny, nie pamiętam jakie jest jego oficjalne imię, ale właściciel wołał na niego Edi :lol:
-
[quote name='Agata_Roki'] nie kumpel :eviltong: i dziękujemy Yana :loveu:[/quote] kumpelka ? :razz: a tunel i inne przyrządy do ćwiczeń, to gdzie kupowałaś ? trochę sie kiedyś interesowałam takim sprzętem, ale strasznie drogie to było
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Yana replied to fizia's topic in Już w nowym domu
jakie biedactwo :-( -
hej, hej ! co u Was ?
-
śliczne fotki ! Rokuś jak zwykle uroczy, a jego mały kumpel słodki :loveu:
-
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
Yana replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='jamor']nie wiem kto ma wpłacic, nie jestem w stanie takich rzeczy pilnowac. na kolejny miesiac doszła kasa : ewcia1994- 100zł, Olga7- 20 zł, becia2222-100zł. niech ktos mi przesle umowę adopcyjną i jak to ma wygladac. po reklamuje sziwe wsród znajomych, ja juz nic wiecej z nią nie zdziałam, jest 100% godna polecenia, chetnie bym sam ja zatrzymał, ale nokia nie wyraza zgody. nowe zdjecia na hotel jamor propozycja.[/quote] odkąd Sziwa jest u Ciebie wysłałam na twoje konto w czerwcu i lipcu po 30 zł. Czy moje wpłaty dotarły ? -
zawsze z ogromną przyjemnością oglądam zdjęcia Gizmo, jest cudowny :loveu: i zmiany jakie w nim zachodzą są wspaniałe, na jego przykładzie widać jak wiele może zdziałać pracą z psem :lol:
-
w oczach tęsknota w sercu ogromny ból - KSENA ma dom!!!!
Yana replied to bros's topic in Już w nowym domu
oj trzymam kciuki, żeby coś z tego wyszło -
zdjęcia super! i jakoś i tematy, piękne :loveu: szczególnie te ze zbożem a dla Sarci sto latek w zdrówku i miłości :laola:
-
jaki cudny uchatek :loveu::loveu::loveu:
-
Luna SUNIA ZE SCHRONU ZOSTAJE NA ZAWSZE U STONKI 1125 DZIĘKI ANIA !!!!
Yana replied to funia's topic in Już w nowym domu
to czekamy na zdjęcie ze spętanymi girkami :evil_lol: -
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
Yana replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
udananych wakacji :loveu: -
[quote name='adam']i tak Bidula dalej siedzi w schronisku, a juz w marcu mogla pojsc do domu tymczasowy do Zbojniego. Kierowniczki schrosnik maja ta tendencje, ze bardzo czesto trzeba im wyrywac zwierzeta. przeciez lepiej niech siedza w klatce w schronisku niz dawac je w niepewne rece. 1,5 roku temu chcialem wziac kota ze schroniska, w czasie rozmowy kierowniczka pietrzyla trudnosci czy mam siatki w oknach czy otwieram okna itd za pierwszym razem nie dostalem kota, chciala mnie splawic, podobno moj koszyk dla kota byl nieodpowiedni, za 2 razem pozyczylem duzy transporter dla psa, nie miala sie jak wywinac i z wielkim bolem dostalem kota. Ale musialem wykazac sie niebywala cierpliwoscia i uporem, zeby go jej wyrwac. Kot jest u mnie juz 18 miesiecy, jest szczesliwy, lezy na wersalce i caly czas domaga sie pieszczot.[/quote] z tego co widać na zdjęciach Bidulka wcale nie siedzi cały czas w klatce...
-
cudne zdjęcia :loveu: należy mu się taki super domek :loveu:
-
w oczach tęsknota w sercu ogromny ból - KSENA ma dom!!!!
Yana replied to bros's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki, żeby Ksena szybko znalazła dom -
[quote name='Iza i Avanti']Podajcie je chlorchlandin... Taki dla ludziów ;-) Rozgnieć na łyżeczce 2 tabl. i rozsmaruj po dziąsłach... Będzie to powoli zlizywała... Tak jakby ssała ;-) Avantiemu zawsze ulgę przynosiło.[/quote] dzięki Izka, spróbujemy
-
[quote name='Medorowa']W poniedziałek jadę zarabiać miliardy:roll::evil_lol: Wrócę, o ile wytrzymam, w połowie września:mdleje: No i mam straszny mętlik w głowie, miałam narazie o tym nie pisać, no ale ... koniec września, poczatek października przeprowadzam się do Wrocławia... tak, tak, zaczynam studia-do trzech razy sztuka:evil_lol::grins::grins::grins: Miałam mieszkać w akademiku, no ale, ja bez Medora, jak bez powietrza:oops::grins: Więc mieszkanie w samym centrum:grins:, niby wszystko ok( no chyba, że życie po raz kolejny udowodni mi, że ''marzenia dobra rzecz'';) ), ale czy ja go tym nie skrzywdze:placz: Będę mieszkać z bratem i jego narzeczoną - oni pracują po 12 godz., nie codziennie, 15 dni w miesiącu - niby ok:roll: Ale jeżeli akurat wypadnie mi, w dni ich pracy, że ja będę musiała większość/cały dzień spędzić na uczelni[B]:crazyeye:[/B] Jestem naprawdę w totalnej kropce:niewiem: Zostawię go w domu, bedzie miał dobrze, może nie aż takie "wycieczki", jakie wspólnie odbywamy, ale patrząc obiektywnie, lepiej niż we Wrocławiu:roll: Tylko, że ja bez niego, on beze mnie... Krótko, zwięźlę i skromnie podsumowując, moglibyśmy być przykładem, jak wielka więź może połączyć psa z jego człowiekiem:loveu::loveu: Nie wiem, co zrobić, stwierdziłam, że najpierw wyjadę sama, na 1-2 tyg. i wtedy oszacuję jak to bedzie u nas z czasem i co bedzie najlepszego dla niego:roll::roll: A tak w ogóle, to lata u mnie w pokoju krwiożercza bestia, która wyssysa ze mnie bezlitośnie krew:placz: Jak dorwe, to nogi z dupy powyrywam:placz:[/quote] sama zobaczysz co lepiej znosi, rozłąkę z Tobą czy siedzenie samemu w domu... w sumie jak też sobie nie wyobrażam, że mogłabym gdzieś... bez mojej małpy...:evil_lol: u mnie lata całe stado krwiopijców, prawdziwa plaga u nas :cool3: