Ja mam często odwrotny problem - ochrzaniają mnie ludzie, którzy trzymają psa krótko na smyczy i nawet nie dadzą się mu wysikać!!! Jak tylko podejdę bliżej ze szczeniaczkiem, którego wyprowadzam (nie moim:[), to odciągają swojego psa, wzbudzają w nim agresję i jeszcze się czepiają...