Ilon ! Ja nie dam rady jeździć tak często do Torunia. Jak byłam w piątek zostawiłam zapas pileczek i kolorowe obróżki u starszego Pna na portierni. Nie był zachwycony, więc pewnie to rzeczywiscie kłopot przy sprzątaniu. Jeżeli dziewczynki miały biegunkę mogę im przywieźć karmy dla szczeniaków, tylko jaka jest pewność, że im ją będą podawać ? Indywidualne żywienie to też kłopot przy takiej ilości psów.