Jump to content
Dogomania

alexdan

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alexdan

  1. Witam.Po krótce-Niedomykalnośc zastawki dwudzielnej,tj miedzy lewym przedsionkiem a komorą zastawka nie domyka się szczelnie tak jak powinna i podczas slurczu komory,krew zamiast cała iść do aorty i na obwód,częsc jej,(zależnie od stopnia niedomykalności)wraca do przedsionka lewego,co powoduje po czasie jego powiększenie.Następnie z przedsionka lewego dostaje krew cofa się do płuc(skąd trafia po natlenowaniu).w/w zmiany powoduja szybsze męczenie sie,przyspieszenie oddechu i kaszel(czasem pies wygląda jakby się czyms zakrztusił,albo jak kot ze Shreka). Samo osłuchanie moze wskazywac nate przypadłosć ale powinno byc wykonane RTG iEKG a super gdyby bylo wykonane ECHO serca gdzuie mierzy się stosunek wielkości przedsionka do aorty. Po badaniu lekarz moze ustalic jakie leczenie będzie najlepsze,przy czym dwa psy z niedomykalnością zastawki 2dz. mogą otrzymywac różne leki,co ustala się na podstawie badania klinicznego i pozostalych badań. Sama niedomykalnośc nie zabije ale nie leczona ,,moze.(to, do czego ona prowadzi,a przede wsz obrzęk płuc). Powodzenia.
  2. witam.wiem ze mineło od postu troche ale nie moge sie oprzec zeby nie napisac. otóż-w med,wet, NIE MA specjalizacji "anestezjologa" i kazdy lek,wet, jest UPRAWNIONY do podawania wszelkich srodków narkotycznych kt są potrzebne do wywołania snu narkotycznego.Błagam,ludzie,nie piszcie takich bzdur.Poza tym,zawsze ale to zawsze istnieje niestety mozliwosc komplikacji podczas narkozy i własnie takie konieczne są środki jakie podjął lekarz w trakcie zabiegu.Proponuje najpierw zawsze popytac,dobrze sie zapytac, zeby nie było potem takich postów. Co do poprzedniej wiadomości,,,PSY NIE MAJĄ ZAWAŁÓW!!! no moze jedynie boxery ale i tak są to b male zawaly,,są zapaści,ale nie zawały. Odn "guza mózgu ",mozna go było stwierdzic praktycznie poprzez badanie tomograficzne.,,Naprawdę,warto poczytac zanim cos takiego sie tu napisze. Pozdrawiam
  3. Witam. Chcialbym sie wypowiedziec na temat owego pieska,dzięki Bogu odnalezionego.Otóz-z tego ,co wiem-(mam kontakt z policją) policja zostala wezwana(jak również ochrona) przez pracowników kliniki podczas napadu jakiego dokonali ojciec i syn(własciciele psiaka)na w/w lekarzu.Napaśc była czynna -fizyczna,(ponoc po wdarciu się do pomieszczen socjalnych)z bezpośrednim zagrożeniem zycia (z tego co sie orientuję-grożono pilnikiem do pielęgnacji psich pazurów) Poza tym,jak wiem.w/w właściciele zostali postawieni w stan oskarzenia po dokonanej napasci,sprawa jest w toku więc nie wiem jak ma to się do sytuacji przedstawionej przez właścicieli,którzy PRZEDE WSZYSTKIM mają (myślę ze każdy przyzna)pelne prawo zglosic w/w sprawę w Izbie Lekarskiej.Ponadto z tego co mi wiadomo lekarz na ktorego dyżurze miało miejsce to nieszczęsne wydarzenie nie uchyla sie od jakiejkolwiek odpowiedzialności i jest gotów poniesc konsekwencje.Całe szczescie że pies,chyba tego samego dnia,znalazł sie juz w domu cały i zdrowy. Tak na zimno juz zastanawiając sie-jestem w stanie wyobrazic sobie(choc nie jest to wytłumaczenie)wystraszonego,niejednokrotnie agresywnego psa,który wymyka sie z rąk i próbuje uciekac przez najmniejszą szparę.Mimo to,jednak kazdy właściciel pozostawiając psa liczy na fachowośc i odpowiedzialnośc personelu choc wypadki sie zdarzają niestety nawet najlepszym.
×
×
  • Create New...