Jump to content
Dogomania

Avilia

Members
  • Posts

    7949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avilia

  1. Tak jak Klaudia pisała-w schronie są 2 dziewczyny. Jedynym chłopcem jest SKY. Maluchy ze schronu szczepione nie były (choć nie jesteśmy pewne co do tej ciemniejszej z obróżką-doszły nas słuchy,że podobno sunia mam nawet książeczkę,musimy się dowiedzieć u źródła).W dalszym ciągu szukamy dla nich jakiegoś miejsca.Nie wiem już co wymyślać...Może spróbujemy je ogłaszać?Z zaznaczeniem ze maluchy są niezaszczepione?Nie wiem.MAcie jakieś pomysły?One nie mogą w nieskończoność siedzieć w tych boksach...
  2. [quote name='Aldrumka']już wiem Psia Szkoła załawiła transport i bank nie musi być otwarty[/QUOTE] Dokładnie:)
  3. [quote name='Maada']Na razie mam poważniejszy problem niż pchły :( Miś ma dalej temp prawie 40 stopni ;( Dałam mu na noc ten ex-pain i jutro jadę do wetki radzić co dalej. Mam nadzieję, że to nie jest jakieś zaraźliwe świństwo... Dziwne to, bo on nie ma żadnych objawów oprócz tego, że nie jadł i nie robił kupska od wczoraj od rana. Ale jak mu dałam tę tabletkę w szynce to oczywiście się na nią rzucił.. i generalnie oprócz tego że nie roznosi go energia nie widać, żeby mu coś było.. No nic, trzymajcie kciuki, żeby to była jakaś bzdura! I jeszcze jedno: czy on był szczepiony przeciw wściekliźnie? Czy w ogóle na cokolwiek?[/QUOTE] O kurcze strasznie dziwna sprawa;/ W schronie to był okaz zdrowia,skakał,szalał z dziadkiem Edkiem po wybiegu.Karmę którą mu przynosiłyśmy jadł-oczywiście wolał puszeczki.Nie wykazywał żadnych oznak choroby.Potwierdzi to AtaO i Rents którzy przy okazji dowiezienia nam karmy oglądali chłopaka.Nawet Rents zastanawiał się jak zabezpieczyć auto,żeby go nie rozniósł.To było dwa dni przed transportem do Ciebie. Pisz co z nim w razie co. Nie był szczepiony na nic niestety.
  4. [quote name='Psia Szkoła']Sunie będzie odbierana z gabinetu około 13.00 w czwartek.[/QUOTE] Oki,damy znać w lecznicy. [B]Marta-t [/B]- musicie nam dać wcześniej znać,żebyśmy mogły uprzedzić lecznicę. W razie co dzwońcie: 798 596 534
  5. [quote name='Psia Szkoła']Proponuję odbiór małej na Zarabiu (zaraz za Myślenicami) na parkingu koło hali sportowe. Tam jest spokojnie i nie ma ruchu samochodowego. Proszę podać godzinę dowozu suczki - będziemy czekać. Proszę o przesłanie telefonu kontaktowego osoby przewożącej Dafi na [EMAIL="info@psia.szkola.pl"]info@psia.szkola.pl[/EMAIL] pozdrawiamy Psia Szkoła tel. 500 552 546[/QUOTE] Niestety na razie godziny nie jestem w stanie podać.Na pewno nie będzie to rano.Dam znać na podany nr tel jak będziemy wyjeżdżać z Bielska. Czy mogę prosić o dokładny adres?Będziemy jechały z nawigacją. Podaję swój nr : 798 596 534
  6. [quote name='Rudzia-Bianca']Avilia kasa jest na koncie Aldrumki, ona jest skarbniczką ...już przelałam jej za bazarek . W pierwszym poście są rozliczenia ile już wpłynęło na maluchy . Jak będzie potrzeba pisz do Aldrumki przeleje Wam na konto . I Aldrumce też wysyłaj wszystkie wydatki, żeby uzupełniała w swoim poście rozliczeniowym .[/QUOTE] Fakt. Ja mam naprawdę zaćmienie umysłu dzisiaj:P
  7. [quote name='Lobaria']Rozumiem Twoje obawy. W związku z tym najlepiej by było, abyś osobiście zrobiła drugą wizytę pa.[/QUOTE] Absolutnie nie podważam zdania Ewu która wizytę robiła.Obie z Klaudią ufamy Pani Basi w 100%. Chodzi o co innego,ale dochodzę do wniosku,że chyba tylko ja mam jakieś skrzywienia.Może dlatego,że to my będziemy za niego odpowiedzialne-nie Ty czy ktoś inny. Kiedy Państwo chcą psa odebrać?
  8. Rudzia- to ja Ci podeślę konto na PW. Wobec tego w czwartek wieziemy małą do Myślenic:)
  9. [quote name='Maada']Wiesz co, mi na razie te 170zł wystarczy, smycz i obrożę mam, pcheł nie zauważyłam, wiec oprócz karmy i kastracji nie będę miała większych wydatków na razie, może raczej pomóż na którymś wątku szczeniakowym, one znacznie bardziej potrzebują kasy :-( [URL]http://www.facebook.com/events/243443175747140/?notif_t=event_name_change[/URL] [URL]http://www.facebook.com/events/323767791012772/[/URL] [URL]http://www.facebook.com/events/400063836677818/[/URL] Co do ogłaszania nie szalejcie z inwestowaniem, ja będę mu szukać domu lokalnie, do tej pory miałam szczęście, mam nadzieję, że Misiowi też coś znajdę w miarę szybko.[/QUOTE] Maada dzięki za wszystko;) Ale tak na wszelki wypadek odpchlij go sobie.2 psy które ostatnio wyciągałyśmy [B]podobno[/B] rozniosły pchły na cały hotelik więc ostrożności nigdy za wiele.
  10. [quote name='Lobaria']Po to była wizyta pa, aby sprawdzić wszystko na miejscu. [B]ewu[/B] nie ma wątpliwości.[/QUOTE] Wobec tego mam nadzieję,że pies nam z adopcji po paru miesiącach nie wróci. Ty nie miej nam tego za złe,ale my naprawdę nie mamy co robić ze zwierzętami które nam z adopcji wracają.Do schronu je? Dom może być naprawdę dobry, z dobrym podejściem,itd ale tu chodzi o logikę kurde;/ Mam nadzieję,że decyzja jest podjęta świadomie. Mam nadzieję,że pies nie wróci ani nic się nie stanie.My bardzo chcemy aby Boston schron opuścił-ALE NIE ZA WSZELKĄ CENĘ.Bo jeżeli coś się stanie to kto będzie za to odpowiadał? [B]PRZYPOMINAM,ŻE PIES NIE MA SZCZEPIEŃ.ŻEBY POTEM NIE BYŁO ZDZIWIENIA[/B].
  11. [quote name='Aldrumka']mogę dołożyć do transportu (zamiast do leczenia) 20 zł czekam na fanty od fibi i bedzie bazarek ale chyba dopiero pod koniec miesiąca[/QUOTE] Dziękujemy! Zaraz wyślę konto.
  12. Ja tak jeszcze w ramach wyjaśnienia: My nie możemy puścić mimo uszu faktu,że być może odnaleźli się właściciele.Mieli prawo przyjechać i sprawdzić czy to nie ich pies-mają do tego pierwszeństwo.Okazało się,że to nie jest ich pies. Ja tylko mam nadzieję,że nowi opiekunkowie Bostona sobie z nim poradzą.Bo z tego co rozmawiałam z Klaudią jest tam jeszcze jeden piesek,2 dzieci i Pani w ciąży dość zaawansowanej.Pan powiedział,przez telefon Klaudii,że pracuje po 12h... Zastanawia mnie fakt czy Pani poradzi sobie z prawie 40kg psem ciągnącym jak czołg na smyczy.Do tego nie wiemy jak psy na siebie zareagują...Ja jestem pełna niepokoju o tę adopcję.
  13. Już kochane odpisuję:) [B]FLY[/B]-my dziękujemy,że jesteś tutaj z nami-na wątku;) Jednak świadomość,że nie jesteśmy z tym wszystkim same dodaje sił;) [B]Północ[/B]-na dzień dzisiejszy mamy DT tylko dla 2 dziewczynek z lecznicy.Na tymczasy czekają chłopiec i 2 panienki prosto ze schronu.Jeżeli nadal jesteś w stanie któregoś przyjąć to będziemy dozgonnie wdzięczne!No i trzeba by transportu szukać jak najszybciej. [B]Ewu[/B]-Wielkie dzięki!Zaraz podeślę konto. Do transportu do Myślenic brakuje 40zł!Dołoży się ktoś?W czwartek dziewczynka mogłaby już pojechać. Byłyśmy w schronie.2 suczki żyją i mają się całkiem nieźle-jesteśmy zaskoczone,bo spodziewałyśmy się czegoś innego,a tu taka niespodzianka:) Mają spory apetyt,bo puszki chłonęły jak gąbki;] Co nie zmienia faktu,że trzeba by było je stamtąd zabrać,bo niewiadomo jak długo taki stan się utrzyma...
  14. I nie można było tak od razu?:) Dyskusji już mi się prowadzić nie chce,wybacz. Mi na tę chwilę pasuje sobota,inne dni nie.Ewentualnie weekend za tydzień.
  15. [quote name='Psia Szkoła']Meldujemy się na wątku. Możemy zabrać do nas na DT jedną sunię. Jest tu ktoś kto z kliniki może ją dowieźć do Myślenic? W czwartek jesteśmy do dyspozycji cały dzień. Nasz tel. 500 552 546.[/QUOTE] Ja bym mogła pojechać gdyby udało się zrzucić na paliwo.Niestety nie mam żeby zafundować przejazd;/ Z Bielska do Myślenic jest 80km*2=160km to jest jakieś 60zł zużycia paliwa przez moje auto.
  16. Niech się kontaktuje na nr Klaudii: 785 549 189 lub mój 798 596 534.Czasami nie możemy odebrać-np jak w schronie jesteśmy,bo tam kompletnie nic nie słychać i nie idzie się dogadać.Próbować później.
  17. [quote name='Rudzia-Bianca']A co z tymi ze schronu ? Czy one mają jakieś objawy czy są zdrowe ?[/QUOTE] Objawów nie widziałyśmy.Czyt.przy nas nie wymiotowały.Ale nie wiadomo co w nich siedzi.Nie możemy zagwarantować,że są zdrowe. Wczoraj w schronie nie byłyśmy.Dzisiaj zobaczymy jak one się trzymają.
  18. AS miał być odpchlany w lecznicy w której siedział. Aszka była prosto ze schronu. No niestety my nie możemy zagwarantować,że pies ze schroniska pcheł nie przyniesie;/ One nie są tam kąpane ani odpchalne,co innego jakby szły z domu,ale nie ze schronu.A wiedziałaś Zuziu skąd psy do Ciebie przyjdą.
  19. Wobec tego czekamy. Najlepiej byłoby zabrać maluchy jak najszybciej,bo cały czas koszta rosną,a i one nie mogą w nieskończoność tam być.Nie chcemy ich brać spowrotem do schronu ;( Na pewno rachunek wyjdzie ponad 1000zł;/ [B]W dalszym ciągu apeluję o pomoc finansową i bazarkową.[/B] [B]I o tymczas dla chłopczyka![/B]
  20. [quote name='lika1771']Jaki koszt sterylki i na kiedy planowana? Zuziu jak Aszka z lapka lepiej moze foteczki.....[/QUOTE] To już musimy z odpowiedzią poczekać na Zuzię.Aszka jeszcze chyba cieczkę ma...
  21. [quote name='marta-t']Jeszcze myślę czy to będzie bezpieczne żeby ich przewozić razem, bo haszczak jako znaleziony na ulicy jest traktowany jako nieszczepiony. A nie mogliśmy go zaszczepić ze względu na jego stan zdrowia. Dowiem się i dam znać, a ty tez się dowiedz jak należy traktować takiego szczeniorka. Bo wydaje mi się, że on w dalszym ciągu zaraża, czyli jest potencjalnym zagrożeniem dla innych psów nieuodpornionych.[/QUOTE] Owszem,nadal może zarażać.Głównie nieszczepione szczenięta do ok 6 miesiąca życia. Dorosłe psy przechodzą parwowirozę bezobjawowo.Jak przeziębienie.Choroba ta jest zagrożeniem głównie dla szczeniąt.Takie mam info. Haszczak jest młodym psem?
  22. [quote name='marta-t']Tak jak deklarowałam wcześniej możemy zapłacić za jednego psiaka w klinice i zabrać go (chętniej może sunię, bo nam lepiej wychodzi rozdawanie suczek :) ) do nas do hoteliku, jeśli to was "urządza". Jutro jedziemy z psiakiem hasky na tomografię do Mikołowa na 9.00. Więc będziemy niedaleko w razie czego. Dajcie znać co i jak.[/QUOTE] Czy nas to urządza?!Kochana jak najbardziej!!! Przyjmiecie biszkotpową dziewuszkę? Psia szkoła "rezerwowała" plamiastą. Dacie radę podjechać tu gdzieś bliżej nas lub do lecznicy po małą?Fajnie by było jakby mogła już jutro pojechać. No i kwestia rachunku-maluchy były liczone zbiorczo,ale poprosimy w lecznicy aby jakoś to rozdzielić,będzie na małą osobny paragon.Zaraz będziemy tam dzwonić jak to rozwiązać.
  23. [quote name='AtaO']Klaudia, czekamy na info z niecierpliwością!!![/QUOTE] Dzisiaj popołudniu przyjedzie Pan oglądać Bostonka-czy to jego pies. Umówione jesteśmy tak,żeby przy tym być.
  24. [B]Znów zrobię zamieszanie;/[/B] [B]Troszkę nam sie nie zgadzały opisy szczeniąt które przeżyły (jak rozmawiałyśmy tel z lecznicą).[/B] [B]Po dzisiejszym telefonie na 100% już wiemy co i jak.[/B] [B]Żyją: 2 biszkopty (sunia i piesek) i sunia z łatą na oku czyli te puchacze.[/B] [B]Nie żyje sunia brązowa,gładkowłosa-jesteśmy w totalnym szoku,bo ona była bardzo silna.To jest ta sunia trochę inna niż cała reszta.[/B] [B]A z dobrych wieści:[/B] [B][COLOR=red]MALUCHY SĄ JUŻ DO ODBIORU!MINĄŁ KRYZYS!STAN JEST STABILNY;) Są jeszcze na tabletkach,ale to już na wzmocnienie i regenerację organizmu:)[/COLOR][/B] [B]Czekamy na rachunek z lecznicy...Aż się boję ile tego wyszło.Jak będziemy wiedzieć,podam konto fundacji "ZMIEŃMY LOS"- dzięki której udało nam się szczenięta w lecznicy umieścić.[/B]
×
×
  • Create New...