Witam wszystkich którzy śledzili losy mojego ALUSIA - TO JA Rafał
jak to niektórzy mówili UKOCHANY ALEXA :oops:
Dziś mija miesiąc jak Aluś powędrował za TM , a ja nie wiem jak dalej żyć bez niego tak mi go cholernie brakuje . :-(
Już nikt mnie nie wita w drzwiach jak wracam z pracy ,nikt się nie łasi,nikt nie biega po domu .............:-( Wszędzie go widzę mojego ALUSIA
Mam nadzieję że ten kto przyłożył rękę do tego że już go niema i go otruł będzie konał w taki sam sposób jak ALEX !!!:mad:
Jestem dziś przekonany ( bo wcześniej nie do końca ) że ALEX został na 99% otruty .
Nie da się opisać te więzi która utworzyła się miedzy nami przez te 4-miesiące
nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem takiego uczucia,nawet z moim poprzednim psem ,którego miałem 14-lat i też go bardzo kochałem
Doszedłem do wniosku - z resztą już wiecie że jednym lekarstwem na moją rozpacz jest kolejny psiak ,ale wierzcie mi ze to nie łatwa decyzja i nie jestem do końca jej pewien . :p
Dzięki za wszystko ;)