BUDRYSEK
Members-
Posts
21442 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BUDRYSEK
-
bo to sa leniuchy!!!!! pojedza, polaza za mna krok w krok...nic nie mozna zrobic....a potem nadchodzi najwspanialsza chwila, ze zasypiaja!!!!!!!!!!! i w koncu moge cos zrobic oczywiscie chodzac na paluszkach, zeby czasem male cholerki nie obudzic...masakra!
-
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[B]ma ktos moze dostep do trocin?[/B] pilnie potrzebujemy do schronu dla kociakow info o długu :( [INDENT]chiron na 7.2 Berti 144,3 zł Puszek 84,25 Oliwka 52,25 Teddy 201,40 Homer 555 (po odliczeniu wpłat 100 - M...a, 20, 50 - Z...c) Joleczka 460,88 Baryłka 900 10 kociakow -? razem= wole nie podliczac [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/200831-Gadziorki-w-moim-bdt-szukają-ds..prosimy-o-ogłoszenia-żwirek-karmę/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] medvet Niko - 180 zł Krystynka - 50 zł surowica dla Homera od sabusi 57 zł Retro - 56 zł Heniu -185 zł Remy - 13 zł Okruszek - 73 zł Max - 329 zł psy z Olkusza: Jozin -? Elvis-? Aisza-? Riko-? Bono-? lecznica w zywcu- 600 zł nic tylko skoczyc z mostu :( [/INDENT] -
[quote name='Lolalola']bajeczne foty;) prince Teddy ....a obok faktycznie lezy,malutkie cosik;) to sa 2 małe Gadziory....pilnie szukaja dt/ds bo ja juz na dzieciaki jestem za stara! a dla rownowagi mamy jeszcze cos takiego maluskiego ;)
-
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
trzeba kupic Jej piękna obrózkę, bo ta kolczatka jest okropna a Baryłka i tak potrafi sie z niej uwolnic razem z Baryłka pojedzie antybiotyk i pelna rozpiska jakie zabiegi miala wykonywane [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/84/dscf6013l.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6811/dscf6013l.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
Lolaola bardzo dziękuję :) zaraz wysyłam pw
-
Gubińskie bezdomniaki - wątek informacyjno - plotkarski
BUDRYSEK replied to tayga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tayga']Latam Aguś głównie na fb. Tutaj wpadam na jeden wątek. Nie mam na nic czasu. A przez ostatnich kilka tygodni żyję w wiecznym stresie. Coś dziwnego dzieje sie w moim mieście, ilość zwierzaków w potrzebie przekracza już wszelkie granice. Odkąd nastały mrozy interwence odbywają się codziennie. Ostatnio znaleźliśmy u faceta 7 psów na łańcuchach bez bud. Na dworze -25, a chata chyba za milion, wrrrr...[/QUOTE] ja pierdziele!!! u nas tez jest przerabane, w schronie przepełnienie :( trzymaj sie!!! :) -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Posłuchał Cię i dzisiaj nie nawalił w nocy.[/QUOTE] hehehe zioberku czaruj dalej :) -
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
u Baryłeczki wszystko ok, wlasnie odpoczywa ;) i za kilka godzin jedzie na dt [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/dscf6011i.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/5931/dscf6011i.jpg[/IMG][/URL] -
Tolek vel Elvis - Cocker Spaniel z Olkusza, wraca z adopcji...
BUDRYSEK replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
w olkuszu nic nam nie dali, na bank nie byl szczepiony -
kurna nie mozemy uzbierac na hotel, na transport...kiepsko widze dalsze zycie Tadeuszka :( ja mam wszedzie mega długi, nie dam rady sama utrzymac go w hotelu :(
-
[quote name='Justyna Lipicka']czy Śnieżek ma ogłoszenia??[/QUOTE] nie ma...bardzo prosze o pomoc w ogłaszaniu, Sniezek moze zostac w dt do 15.3, Pani Ania wyjezdza a wiadomo, ze nie mozemy czekac do ostatniej chwili
-
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[COLOR=red][B]bardzo potrzebujemy podkladow do schronu[/B][/COLOR], jezeli ktos ma bardzo prosze o przyniesienie , moge tez podjechac -
Tolek vel Elvis - Cocker Spaniel z Olkusza, wraca z adopcji...
BUDRYSEK replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Tolus byl tylko odrobaczony i odpchlony, ksiazeczki nie mam ale moge poprosic zeby w lecznicy wpisali dobrze, ze mu sie udalo :) -
[quote name='ihabe']Agusiu A czy w niedzielę tez sa odwiedziny schroniska?[/QUOTE] "jak nie ma wlasciciela to nie przychodzi sie w odwiedziny"...cyt przekazane przez kierowniczke słowa prezesa w schronie masakra, ponad 70 psów, 8 kotow...[COLOR=red][B]podklady na gwalt potrzebne, nie moga lezec na mokrych [/B][/COLOR] Albus wrocil! podrzucili go do sklepu! bez komentarza!
-
[quote name='emilia2280']Dziéki, juz go Budrysek dzis zabiera dla mnie. Mój czwarty na utrzymaniu w DT :OOO Dlugie-uszy, Budrysek porobi fotki tyego czarnego spaniela co zostal w tej mordowni, moze jemu tez uda sié pomóc?[/QUOTE] jak tam Elvis...bo tak spiewal w aucie ;) grzeczny? :) on ciagle chcial byc przy człowieku...zamykany dawal niezle koncerty :) niestety czarny spanielowaty Bono w tdt posikiwal na widok suczki wiec trafia do schronu...ale bedzie mial tam warunki o niebo albo i 2 lepsze niz w olkuszu...tylko, ze mamy tez starszne przepełnienie i malo m-c :( mlecznoczekoladowe latki i Honim rudawym spanielku :(
-
[quote name='grav']Ok, powinnam być :][/QUOTE] Psiaki juz czekaja...znowu masa nowych psow :( [quote name='nonexone']Zbieramy już potrzebne rzeczy, aby wspomóc schronisko.. w tym lub na początku przyszłego tygodnia zostanie wszystko dostarczone. Pozdrawiam w imieniu Jukacy[/QUOTE] pozdrawiamy Jukacy :)
-
prosze pomozcie ogłaszac te biedaczki :( szczeniaczki sa przesłodkie, szaleja niesamowicie Jozin pewnie w pon bedzie mogł wyjsc z lecznicy...potrzebne beda fundusze za leczenie Bono tez jest niesamowity ale do czasu kastracji nie moze zamieszkac w domu z suczka ktora jest niewysterylizowana bo znaczy teren
-
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasia nero 1']drogie dziewczyny,jak dla mnie Bono może byc i nawet niebieski w żółte łaty,zgodziłam sie na tymczas nie dlatego że spaniel tylko dlatego że miał byc to pies spokojny i domowy,niestety to nie jest podsikiwanie tylko dla znaczenia terenu,kupe też walnął żeby zaznaczyc teren???nasikał nie tylko na łóżko,tapety,podłoge,chodniki i ławe ale też do plecaka córki,kucał i sikał gdzie pasowało,pies jest stary ma napewno wiecej niż 5-6 lat,ma metne oczy,niestabilny tył,brak kontaktu z nim,biega bez zatrzymywania sie i nie reaguje na próbe kontaktu,widac że stresuje sie przebywaniem w mieszkaniu,dziewczyny z całym szacunkiem,zanim coś napiszecie zastanówcie sie,dobrze zastanówcie sie nad oceną psa,mówiłam że wynajmuje mieszkanie i nie moge pozwolic sobie na psa który zasikuje mieszkanie a trzymanie go w łazience jak zaproponowały dziewczyny jest masakrą!!!jak można ocenic psa i przekazac do ds kiedy pies siedzi 24 h w łazience i tylko na siku jest wyprowadzany????miałam teraz boksera na dt niekastrowanego,bawił sie z moją suką,kontaktowy,próbował podsikiwac ale reagował na "nie" i bez problemu zostawały same,wiele psów przeszło przez moje rece i dom w róznym stanie,kunde i rasowce,dla mnie nie ma różnicy,pies to pies,wczesniej mieszkając w domu z ogrodem mogłam pozwolic obie na takiego psa który sika i biega jak opetany ale teraz wynajmuje mieszkanie,pracuje od 7-14 i nie moge brac takich jak Bono o czym informowałam wiec pretensje o stracony czas nie miejcie do mnie[/QUOTE] to juz nawet nie chodzi o stracony czas...chociaz mam go bardzo mało a glownie o kase...bo moglam ja wydac na dlugi u weta na 360 km paliwa troche trzeba :( tylko o zupełnie niedogranie wszystkiego, tdt miał byc chwilowy i miał jechac dalej nic by mu sie nie stało gdyby miał byc podczas nieobecnosci 2, 3 dni w lazience, u mnie jest wypuszczany na zmiane z innymi psami, ma do dyspozycji lazienke, kuchnie i przedpokoj, nie zdazylo sie zeby sie zalatwil choc bylam na to przygotowana, nawet chwalilam go wszstkim , ze utrzymuje czystosc, zdarzylo mu sie tylko wylac wode z miski w tdt poczuł niewysterylizowana, młoda suczke i hormowny zagraly, ona sikala to on tez i wiem, ze byloby ciezko ale kilka dni nie byloby dla mnie problemem, ale rozumiem Kasie wiem, ze nie chciala problemow w wynajmowanym mieszkaniu szkoda, ze tak wyszło...ja zaraz wyjezdzam i niestety Bono nie ma gdzie sie podziac, szkoda go bo jest b.fajnym psiakiem