Witam!Przepraszam,ale muszę zabrać głos.Mam synka z wrodzoną alergią skórną (AZS).Przed jego urodzeniem miałam śliczną małą długowłosą suczkę w typie PON-a i NIGDY nie przyszło mi do głowy,żeby oddać sunię z powodu uczulenia dziecka!Choć było mi ciężko, bo mały miał wysypkę skórną na całym ciele.Pies to nie rzecz tylko żywe, kochające i czujące stworzenie!Sunia zmarła w zeszłym roku na nowotwór mając 12 lat.Psa można oddać do dobrego domu,a nie na wegetację w schronie.