fawnn
Members-
Posts
25 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fawnn
-
Ma ktoras namiary na dobrego fryzjera w Gliwicach lub okolicach? Bo mam maszynke i juz wczoraj nozyczkami troche Spajka podcielam bo ziapal biedak jak nakrecony... Wlosy odrosna nawet jak cos krzywo pojdzie wiec czytam wlasnie o obcinaniu wloskow... moze sama dam rade ;)
-
No cos w tym jest ... filmiku poki co nie wrzuce bo musze przerobic :razz: ale z tymi kudlaczami sie zgadza - takie male zboczenie - wrzuce wam foteczki moich poprzednich kudlaczkow.. a w sumie kudlaczek bo to same sunie byly :) A Spajki jest bardzo podobny do Nuki - mojej pierwszej czworonoznej przyjaciolki :) Niom Spajki sliczny ale dzis rano swirowal w sniegu i wygladal jak Yeti - nozki w kulkach i mordka cala zaklejona - zrobie fotki na popoludniowym spacerze boteraz cisnienie jest takie ze idziemy oboje sobie pokimac :lol: No dobra dosc gadania - ladujemy sie nynac w posciel ;) Buziaki poki co :P
-
Jak wroce i sie zagrzeje to moze wstawie filmik z tego jak paskudki bawia sie na dzialce - tzn jak biedny Spike probuje Maje dogonic :evil_lol:
-
W ramach przypomnienia tak wygladal moj Skarb pol roku temu - dokladnie 17 maja po pierwszej kapieli w nowym domku ;) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScSI_mWhXI/AAAAAAAAAKc/RUoDDiiijig/s144/DSC00071.JPG[/IMG] A teraz Sloneczko wyglada tak - uwaza mam kim wiec sie bede chwalic :evil_lol: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScRVNRreyI/AAAAAAAAAJg/RZhSp_k0Fpk/s144/DSC00291.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScRU4Y_BOI/AAAAAAAAAJY/HfL8Zzd-o8U/s144/DSC00284.JPG[/IMG]Zblizenie - grzywka ala elvis na wietrze - no co:cool1: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScRUjxxPGI/AAAAAAAAAJQ/tfbL4dM7sIs/s144/DSC00263.JPG[/IMG]Pancia zmienila mi miseczki na zielone a te pojda dla kolezanek i kolegow do schroniska ;) I rozpieszczony troszke jestem... ale tylko troszke :loveu: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScRUG1RVBI/AAAAAAAAAJI/5W5JPklc7p4/s144/DSC00214.JPG[/IMG]Siedzialem na lezaku bo mi mrowki w futerko wlazily :eviltong: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScRVhK8KLI/AAAAAAAAAJo/86y7eWbVcxU/s144/DSC00466.JPG[/IMG]o 7 na spacerek pozniej mycie nozek i spowrotem do lozeczka i do oporu :multi: No ok a teraz przedstawie Wam moja kobiete - Maja sie zwie ale czasem wolaja ja Mickel :razz: hmmmm... moze dlatego ze sie ze Spajkel rymuje :lol: Oto i ona: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScR0wMAq9I/AAAAAAAAAKE/_XRBf4dJTQ8/s144/DSC00278.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScR0cCAaFI/AAAAAAAAAJ8/9TP7DnJjygo/s144/DSC00280.JPG[/IMG]Nie macie pojecia ile moja pani sie natrudzila - Maja to zywe srebdo i ani chwili nie usiedzi :evil_lol: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScRz7_EPAI/AAAAAAAAAJ0/WpIiSvS2iWo/s144/DSC00294.JPG[/IMG]Z wiatrem ... A tu zdjecie slubne :loveu: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hkMP2_eEza4/SScR1WQYmzI/AAAAAAAAAKM/M7TJOxGr2Yo/s144/DSC00273.JPG[/IMG] No to juz mozecie przestac sie zachwycac - nie zebym ja byl nie skromny ale jak mnie pancia wyfiokuje - no wiecie pazurki przytnie, fryzurke zrobi itd to nie ma mocnego zeby nie zawolal - no i wlasnie tu problem :placz:wciaz slysze od obcych " ale sliczna sunia" :angryy:... No wiec jak widzicie i slyszycie :lol: u nas wszystko gra - moze byc roznie ale z psami zawsze jest dobrze ;) Rozpisalam sie - nadrabiam :eviltong: No ok zaraz bedziemy sie zbierac na szybki spacerek bo zimnoooooooo :-( no i nie wiem jak malego ale mnie zab boli jaaaaaaaaak diabli. Ok to tyle moich wypocin :cool1: Pozdrowionka
-
Tak jasne ze Majuska tez schroniskowe stworzenie ale tym razem z naszego rodzimego w Gliwicach-Sośnicy. Zaraz wrzuce foteczki tylko je umieszcze na jakichs linkach :eviltong: No wiem Madziu wiem ze dalam ciala ale zycie nie bajka :shake: Ale teraz mam nadzieje juz wszystko pojdzie lepiej :grins: lacznie z bywaniem na forach ma sie rozumiec :lol: No dobra dosc marudzenia zw z fotkami :loveu:
-
Czesc dziewczyny ;) Narescie po wielu dniach bez kompika (komp faceta to nie to samo bo wciaz marudzi ;) ) no i przyznam sie ze Magda mnie zmobilizowala tez... wiecie lenistwo to moje drugie imie ale z malym codziennie o 7 jakos sie zbieram raz zwawiej raz mniej ale przeciez trzeba :p No to juz pisze co u nas i wrzucam fotki ;) Otoz moja mama tez w koncu nie wytrzymala bez psa a raczej suczki bo zeby bylo pokojowo to wybrala sunie tzn hmm sunia wybrala najpierw mnie a mamie tez przypadla do gustu wiec ... No i teraz ja mam Spike'go a mamcia Maje ;) Z tym ze w sumie na Majke wolamy nie wiem czemu czasem Mickel :lol: no a na malego mojego Pajkus zdrobniale ( inteligent i tak wie ze to o niego chodzi :cool1:). No wiec nasze paskudki sa rozne - Spike okazal sie psem o nadpsiej cierpliwosci w stosunku do tarmoszacej go w zabawie Maji ( z poczatku) - teraz tez nie daje sobie w kasze dmuchac i smigaja oboje az milo popatrzec. Dobralysmy niezla parke :lol: Plus taki ze Spike ma 2,5 a maja 1,5 roku ( naszczescie jest wysterylizowana). Glupieja czasami tak ze az strach :evil_lol: Maja to taki zywiol - pies gonczo-mysliwski a Spike to taki pieszczoch kanapowiec z zacienciem do zacieklej obrony swojego terenu no i jego Majusi:eviltong: Poki co koncze bo moj jeczy ze spac chce... Jutro wam dokoncze i wstawie foteczki ;) Sciskamy Pozdrawiamy i usmiechamy sie na mysl ze zdjecia was rozbroja :multi: Papsiki
-
czesc ... fotki wrzuce jak obiecalam wieczorem. wiem czemu spike nie lubi mojego faceta... bo jest <cenzura> kiem... Dzis jest 5,5 roku jak z soba jestesmy a on sie ze mna poklocil i na moje ze dzieki za taki "mily" dzien odpowiedzial - a co ty myslalas ze pierscionek dostaniesz? ( pierscionek kupil 2 tyg temu i lezy w szafie :/) Po czym zebral sie i pojechal do domu auto nowe naprawiac - je to kocha... Wiec sie nie dziwcie ze moj Spike go nienawidzi. Wciaz mi mowi ze to moj pies i ze to ja go wzielam wiec on z nim wychodzic nie musi - jak pytam czy pojdzie ze mna na spacer. Jednym slowem SUPER DZIEN. Gosia i zdezorietowany Spike
-
No wiec wczoraj jak zwykle padlam jak mucha wiec pisze dzis bo mam sekundke wolnego jeszcze przed praca :) Spaiki pooooomalu przyzwyczaja sie do obecnosci mojego mezczyzny tzn kiedy ja jestem obok to bawi sie z nim na potege a kiedy sa sam na sam to biedak potrafi nasiusiac ze strachu... W kazdym badz razie wszyscy Spaika pokochali :) nawet moja przyszla tesciowa powiedziala ze moglby u niej zostac - zakarmilaby go na smierc:D A wlasnie co do jedzenia - Spike je co tylko dostanie - oczywiscie ze wskazaniem na miesko a nie na sucha karme ale jakby go tak przeglodzic to w koncu sie przeprosi nawet z karma :) Poki co nie bylo takiej koniecznosci :) Hmmm... czekamy na lipiec i bedziemy go szczepic na wszystkie paskudztwa :D No i wrzucimy mu zelik na pchly i kleszcze bo zdjelam mu te obroze bo drapal sie jak wsciekly :P Zdjec teraz wam nie wrzuce ale gdzies na komputerze je mam i na weekend planuje wyslac mojego do mamy to bede miala chwile i je wystawie ;) Ok Slonka ja pomalu zbieram sie do pracy a jeszcze musze malego nakarmic :) Podsumowujac u nas wszystko gra :) Nic zlego sie nie dzieje - codzinnosc ;) Pozdrawiamy Gosia i Spike
-
Jade wlasnie na zakupki ale jak tylko wroce siade sobie i napisze wiec prosze o dwie godzinki cierpliwosci :D
-
jak w temacie :D fotki w weekend wysle a co tam u was slychac? jakies nowe "przypadki"?? :) Pozdrawiam
-
Znalazlam chwilke wiec pisze ;) Spike czuje sie coraz lepiej (pfu pfu pfu w niemalowane odpukac :eviltong:), wcina za dwoch i tylko jeszcze czasem taki smieszny kaszel go meczy... Ale duch z niego niespokojny wiec na kazdy spacer leci az mu sie uszka trzesa :lol: Pisze bo nie wiem jak bedzie z moim czasem w czerwcu - sesja i egzamin z prawka do tego pol etatu w markecie wiec jezeli nie bede pisac nie martwcie sie ;) Obiecuje ze jak znajde czas to moze jakies foteczki mu zrobie i zobaczycie go w akcji z wiatrem we wlosach ;) bo ostatnio wiele przezyl - wycieczke do parku (Rudy - mowi wam to cos - jest tam klasztor itd.) bo nie mozna w niedziele w domu siedziec jak slonce swieci a w dzien matki byl z nami w Czeladzi (miasto rodzinne mojego) wiec wciaz gdzies podrozujemy :lol: Nie musze chyba dodawac ze przyszla tesciowa i cala rodzinka wogole zachwycona jaki on ladny grzeczny i powabny :lol: A ta paskudka tak mnie kocha do szalenstwa ze na mojego zeby ostrzy - dzis rano chcial mi dac buziaka to prawie go dziabnal :evil_lol: - caly Spike vel. zazdosnik kochany :loveu: To tyle w locie pedze pozalatwiac sprawy na miescie ;) aaa sasiadka mowi ze jak wychodzimy to Spike troszke wyje ale to brzmi jakby male dziecko pisalo cichutko wiec dzieki B... nikt z sasiadow sie nie skarzy :roll: Buziakczki
-
Witam mile panie ( i panowie?:P) Dzis bylismy na ostatnim zaszczyku i czyszczeniu zatok ... przyodbytniczych :D Poza tym wszystko w porzadku - ucze sie jezdzic autem (maly jestem to mnie rzuca po tylnim siedzeniu bo oczywiscie musze stac i wszystko widziec ale stwierdzilem ze jak sie poloze to jest o wiele lepiej i mnie chwala za to nawet ze niby dobry i madry piesek jestem :) ) I prawie mam dziewczyne... jest taka jedna na 1 pietrze w naszej klatce :D pokaze wam zdjecie jak moja pani ja uwieczni na takim dziwnym urzadzeniu dzieki ktoremu mnie tez mozecie ogladac. Hmmm a wiecie ze jestem podobny do Nuki - pierwszej suczki mojej pani :) tylko ona jakas taka wieksiejsza byla ciutke ;> Generalnie nie musicie sie juz o mnie martwic ;) Mam fajny domek , jeszcze tydzien moze gora dwa a calkowicie przywykne nawet do tego ze czasem mnie zostawiaja samego wstreciuchy ale chyba musza miec jakis powod bo szybko wracaja i tak :) No i na lozku pan pozwlil mi spac wiec czego moge chciec wiecej?:P Pozdrawiam psiejsko Spike
-
Hello ;) Tak jak pisze Madzia - stosuje zawsze praktyki szatanskie i Spike tez ma czerwony komplecik :) Malo tego bedzie mial czerwony kubraczek na chlodne dni (mamie sie nudzi to dziergac bedzie:P) bo to takie chuchro nasze ;) A wogole to wcial dzis kolejne 2 obfite porcje mieska gotowanego wiec sadze i mam nadzieje ze juz wychodzi na prosta ;) Jutro ostatni zaszczyk wiec potem juz tylko z gorki :) Ide sznupac na allegro za smyczka :) tez czerwona a co :P w koncu do koloru musi byc :D Buziaki
-
NO ok - kryzys odpukac przeszedl ale mialam stracha ze padnie... dzis rano juz o 5 mnie na dworek wyciagnal chociaz nie omieszkal puscic pawika zolci rano:> :p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p.... bylo goraco - doslownie i w przenosni bo goraczka tez go trzymala cala noc... Szczesliwa jestem ze juz przeszlo :multi: A teraz odpowiadam na wasze posty :lol: Co do jaderka - wiem wiem ale primo zaleczenie tej infekcji, wzmocnienie + przybranie na wadze a potem sie zrobi male naciecie i z glowy bedzie bo dr. Jacek mowi ze jaderko do pachwinki zeszlo wiec da sie je latwo usunac. A propo wetka - sosnica jakos nie przypadla mi do gustu, a ufam lecznicy na Toszeckiej (dr. J.Cymbryłowicz). A wierzcie mi ze zjadlam zeby na lecznicach przy 1 moim psiunku (zlamanie przedniej lapki po skosie - dluga historia = wiele zabiegow :-(). Jestem taka hmmm radosna i pelna energii mimo zarwanych nocy ze to az dziwne ale poprawa jego stanu zdrowia zadzialala jak zaszczyk z endorfin :eviltong: Dzieki za linka - tabsy podamy po zakonczeniu kuracji obecnej antybiotykiem ;) Aaaaa no i dzis wieczor zjadlem ugotowana szyneczke (miesko), ale marcheweczka w zabki kula :lol: Mozecie mnie nazwac wariatunciem ale od rana mam bananowy usmiech cos jak ->> :loveu: Ok zdam relacje jutro;) ps. dziekujemy za wsparcie i trzymanie kciukow - zdaje sie ze pomogly :D
-
Spikeus zwymiotowal jeszcze raz ale tylko zolcia bo nie je wiec nie ma czym ... Siusiu chodzi ale padniety jest. Trzymajcie za nas kcioki bo to wyglada na kaszel kenelowy chociaz sama juz nie wiem. Czy ktoras z was miala doczynienia z Scanomune albo pochodnymi tabletkami? Szukam czegos na wzmocnienie dla mojego sloneczka. Pozdrawiamy
-
Spikeusiowi puscily zwieracze - posiusial sie i zalatwil w przedpokoju (kafelki - dobra rzecz). Martwie sie. Teraz polozylam go na lozku i spi obok malenstwo. Dziewczyny czy jakies inne psy mialy podobne objawy? Nie wiecie co za wredny virus sie panoszy w schronie? Czekam na poprawe jego stanu. Bede pisac co dalej ...
-
Ehhhh... No to jednak jakis wirus. Biedny Spike ma goraczke, wymiotuje ale dostal antybotyk i bynajmniej zaczal pic wode wiec to jakis plus. Jutro tez jedziemy do weta na kolejny zastrzyk. Mowie wam az mam gesia skorke na mysl ze mogloby my sie cos zlego stac. Do uslyszenia
-
Parowka nie parowka - zalezy od trafu. Jak raz rozgryzie i poczuje to po temacie. Ale tabletki tabletkami a mnie martwi ze jest godzina 14 a on nic nie je tylko spi i spi, no i na dworek wychodzi normalnie. Wiem ze on jest maly i pewnie nie duzo je, ale Magda pisala ze jest zarloczek a nie wyglada poki co... 7 swiatow i 200 psich utrapien :) Poczekam do poznego popoludnia czy cos przekasi a jak nie to nie bede sie zastanawiac i zawioze Spike do weta - bynajmniej nerwy uspokoje.
-
No narazie go obserwuje. Wczoraj go wygrzalismy - zawinelismy w kocyk i siedzial tak bidula... Chodze z nim teraz na krotsze spacerki zeby bardziej sie nie doprawil. Chyba jest pozytywnie bo katar mu sie zmniejszyl ;) Antybiotyk ktory dostal nie chce przyjmowac pod zadna postacia (cwaniak wszystko zwacha). Okazalo sie tez ze szaleje za pedigree w saszetkach (bo Spike wybredne stworzenie kurczaka nie tknie :eviltong:) a najchetniej to slodycze by podjadal ale niestety nie ma takiej opcji ;) no chyba ze psie ciasteczka :p A wogole to wczoraj dal popis agresji - zazdrosnik z niego nie maly wcale i obszczekiwal ostro mojego faceta :lol: Poza tym czytam sobie ksiazki ktore kiedys kupilam mamie apropo wychowania psa - bo kierownik schronu mowil ze Spike ma charakterek no i faktycznie oczka maslane a charkterek jest :p No i wpadlam na pomysl zeby podawac mu siemie lniane na siersc bo to tzw. siersciuszek to mu sie przyda ;) POZDRAWIAMY
-
Czesc dziewczeta :p Mam maly niepokoj... wiecie o jaki mi odglos bedzie chodzilo jezeli napisze "kłaczek" ? Spike od wczorajszego wieczora (dzis juz mniej) chodzi i co jakis czas hmm klaczkuje (kaszel?) No i bardzo duzo czasu spi... Co prawda zmokl na spacerku ale zostal wytarty a w domku zimno nie jest. Nie zebym rwala wlosy z glowy ale zastanawia mnie to :roll: Mam nadziej ze to nic zlego ;) W kazdym razie jakby ktos mial jakies wskazowki to smialo piszcie ;) z gory dzieki. Poza tym dzis zniosl "maltretowanie" = rozczesywanie siersci, zostaly nam tylko jeszcze 2 przednie lapeczki (ooo moze on biedak zmarzl na spacerze bo troszke rzadkie ma to futerko poki co:cool1:). Aaaaaaaaaaaaaaaaa i cos jeszcze :eviltong: Moj facet jeczal ze Spike ma spac na swoim poslanku a tu prosze wczoraj sam mu pozwolil spac z nami bo faktycznie zmartwil nas ten kaszelek. Sadze ze tak juz zostanie - tzn z tym spaniem :eviltong: chociaz Spike powyglupia sie polezy a potem ucieka do siebie albo na panele bo mu pewnie za cieplo ;) Lepiej cieplo jak nie :p No i tyle kazania na dzisiejsze poludnie;) ps. modlcie sie o jakies sloneczko :p
-
[LEFT]Dzieki za mile przyjecie ;) Tak Madziu - Spike zostaje Spike'm (pasuje do niego a poza tym nie ma sensu do stresowac dodatkowymi zmianami) :p Skomentuje jeszcze zachowanie tej mojej niedoszłej konkurencji :cool1: pokazujac wam moja korespondencje (w sumie powinnam ja zaskarzyc za nagabywanie poprzez uzywanie serwisu allegro ale wole byc madrzejsza - no chyba ze bedzie nadal Magdzie sprawiac problemy :mad:) Oto wypowiedzi niby doroslej kobiety (w dodatku matki): [FONT=Arial][SIZE=2]Witam[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Zalicytował pan lub pani psa którego wczoraj ja kupiłam przez telefon, dziś jechałam 40 km po niego dwoniąc do pani marty że jestem w drodze, ona się ze mną umówiła na miejscu, gdy dojechałam na miejsce z dziećmi dowiedziałam się kto pierwsz ten lepszy i psa nie było już, bardzo wam wszystkim dziękuję a w szczególności moja trzyletnia córeczka!!!![/SIZE][/FONT] Moja odpowiedz: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]Witam. Po pierwsze pies to nie zabawka dla dziecka. Po 2 ta pani ma na imie Magda. Po 3 nie kupila pani psa przez telefon bo z tego co mi wiadomo a jestem dobrze poinformowana nie kupuje sie psa piszac ze cytuje "nie kupie kota w worku". [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]Pozdrawiam fawnn Po paru godzinach: [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]jesteście poprostu wredne małpy[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]nie poadrawiam[/SIZE][/FONT] Chyba zrozumiecie ale nie moglam sie opanowac: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]moze my jestesmy wredne malpy ale pani jest niedojrzala emocjonalnie osoba ktora traktuje zwierzeta jak nowe zabawki dla swojej malej coreczki. wiec kto tu jest gorszy? UWAGA a to bedzie szczyt (wyzszy niz Rysy w Tatrach) smiesznosci : [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]bla bla bla NO COMMENT :crazyeye: [/SIZE][/FONT] A co u nas - juz pisze ;) Wiec Spike okazuje sie pol psem pol kotem (moze z jakims sie wychowywal) - spi na zaglowku naroznika i wkakuje na parapety :cool1: A dzis udalo mu sie zrzucic nawet kwiatka, po czym ze stresu biedak sie posiusial na swoje poslanko ale to zrozumiale... czytajcie - nic sie nie stalo ;) Poza tym okazuje sie jedno jaderko mu nie zeszlo i poki co nie bedziemy nic robic poza bacznym obserwowaniem tego problemu. Jest na 3 dniowym antybiotyku przez ta biegunke ktora mial i na diecie (sucha karma) i jest juz lepiej. Spike: Mam nowe poslanko mniejsze od starego bo tamto bylo po Sabuni (poprzednim piesku mojej nowej pani) bo stare dzis zasiusialem :roll: i zostalo wyprane wraz z kocykiem :lol: Pani chce mi tez kupic nowa smyczke bo na tej starej za mna nie nadaza bo robie sie coraz bardziej swobodny, ale dzis ceny ja zszokowaly wiec postanowila poszukac mi takej na allegro. A i obiecala mi kupic jakas zabawke bo poki co mecze jej pluszaki :p Po malu zaprzyjazniam sie z moimi sasiadami i ich wlascicielami wiec wydaje mi sie ze zapuszcze tu korzenie :lol: Pozdrawiam was :p [/LEFT]
-
Nie wiem jak Wy ale ja kocham ziemniaki wiec oby tak dalej Ci ta sprzedaz szla Madziu :p
-
[URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00012.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00012.JPG[/URL] [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00013.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00013.JPG[/URL] [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00016.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00016.JPG[/URL] - jeszcze pare dni potrwa ozczesywanie ale nie bedziemy sie spieszyc :) [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00020.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00020.JPG[/URL] [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00022.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00022.JPG[/URL] [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00024.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00024.JPG[/URL] [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00026.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00026.JPG[/URL] [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00031.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00031.JPG[/URL] - jak widac w pelni zaabsorbowany wachaniem ;) [URL="http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/DSC00037.JPG"]http://www.mmj.pl/~szafek/Piesek/DSC00037.JPG[/URL] No poki co starczy :lol: Koncze na dzis ;) Spike chrapie obok :eviltong: aaaa ... maly poki co wazy 8.300 Milego wieczora :p
-
Witajcie ;) To wlasnie ja zabralam dzis Spajkiego do domku w dalekich Gliwicach :p I juz wam zdaje sprawozdanie ze wszystkiego i nawet dorzuce foteczki bo sadze ze byloby grzechem nie utrwalac go na foteczkach :lol: A wiec... Wczoraj zobaczylam Spajka na allegro i przepradlam ;) (przymiezalam sie do adopcji pieska jakis tydzien) Potem "zterroryzowalam" Magde na gg - zalatwilam sobie transport zgode mojej 2 polowy i w godzine wiedzialam ze chce go na 200% :p Dzis rano bylam pod schroniskiem o 7:35 bo wiedzialam ze jest ktos chetny jeszcze podobno (chciec obejrzec a przyjechac po psa to roznica:eviltong:) No i kierownik sie bardzo zdziwil na moje przybycie o tak wczesnej porze:p Ale chyba spodobalo mu sie moje zdecydowanie i bezproblemowo po adopcji zaczelysmy namawiac Spajka na wejscie do auta i tu bylo troche hmmm komplikacji bo on sie wszystkiego bardzo biedaczysko boi ale po pol godzinie prosb, blagan, nawolywan i necenia wzialam go na rece (najwyzej uzylby zabkow - w koncu od czegos je ma :p) i cala droge do Gliwic przejechal na moich kolanach wtulony w moj polar ;) Od tej chwili zostal obciety z koltunkow (siersc odrosnie a nie chcialam go narazac na rozczesywanie :shake:) wykapany i umylam mu oczka swietlikiem ;) Zjadl parowke i spora miseczke suchej karmy (dzis wieczor glodowka bo jutro rano odrobaczanie). [Teraz lezy obok mnie na kanapie i spi - tyle mial dzis wrazen ze padl :eviltong:] Poza tym bylysmy u mojego wetka (zachwycala sie nim - jak kazdy:eviltong:) - dostal zaszczyk bo ma jakas mala infekcje (rozwolnionko go meczy) a poza tym zrobila mu maly "przeglad" ;) Generalnie biega za mna wszedzie i juz wariuje - baraszkuje jak szczeniaczek :D Ma kupiona specjalna szczotke bo ta siersc to faktycznie problem, obroze na kleszcze i pchly (pare juz upolowalismy :eviltong:) , w kuchni stoja miseczki a w przedpokoju ma poslanko po mojej poprzedniej suczce ktora musialam uspic (nieoperacyjny nowotwor watroby z przezutami :-() z slicznym polarowym kocykiem. Moja mama juz "kupiona", babcia tak samo. Zyskal paru psich przyjaciol i bardzo dokladnie czyta kazdy slup ogloszeniowy :lol: A co do pani Iwony (Czarownicy) ktora chciala adoptowac Spikiego - dzieki Najwyzszemu ze do tego nie doszlo bo nie wyobrazam sobie takiej niedojrzalej emocjonalnie osoby ktora zajelaby sie nieoklamujmy sie nie do konca pachnacym Spikim :lol: i jego zniszczona siercia :cool1: Poza tym pies to nie zywa zabawka dla maloletnich dzieci niedojrzalych doroslych :> Napisala mi bardzo niemilego maila ale zle trafila :lol: bo ja sobie radze z tak nieprzyjemnymi ludzmi wiec chyba dotarlo to co jej odpisalam bo napisala tylko ze jestemy z Magda - cytuje - "wredne małpy" :diabloti: Ps. Kto tu jest wredna malpa? :eviltong: Tak na marginesie. Pozdrawiamy was cieplutko Gosia i Spike :lol: [IMG]http://www.mmj.pl/%7Eszafek/Piesek/image3.gif[/IMG]