może przed ewentualną adopcją sprawdzić trzeba czy pies nie trafi w ręce gościa,który zajmuje się walkami psów...? Różnie to bywa,trzeba chuchać na zimne.
Mam nadzieję,że wszystko dobrze sie ułozy.
12 lat dla Onka to już sporo,tak więc ten guzek mnie nie dziwi.
Trzymam kciuki za stały domek dla Brenduni ;)
Brenda vel Berta była u Zosi w Gorzowie po 22.00.Całą drogę tuliła sie do mnie.Naprawdę cudownia sunia!
Jesteś świetną babeczką!
Koperku-Ty oczywiście też! Buziaki!!!!
Zdjęcie robiłam tylko telefonem,tak więc dobrze ,że Wy pstrykałyscie :)
Tytuł zmieniony-dopiero weszłam na dogo.
Brenda vel Berta była u Zosi w Gorzowie po 22.00.Całą drogę tuliła sie do mnie.Naprawdę cudownia sunia!
Jestem ciekawa jak tam kolejny etap podróży do Szczecina Zosiu?
Jesteś świetną babeczką!
Koperku-Ty oczywiście też! Buziaki!!!!