-
Posts
3420 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Illusion
-
[quote name=':: FiGa ::']Nowy Sącz barrrdzo źle mi się kojarzy :mad:[/quote] Może nie bardzo, ale mnie też źle się kojarzy :lol:. [url]http://i711.photobucket.com/albums/ww120/Bewarka/n2-3.jpg?t=1250456200[/url] Coś jej dawałaś? Przyznaj się :evil_lol:.
-
[url]http://images39.fotosik.pl/177/f3a275e3d972fab0med.jpg[/url] Świetny wyraz mordki :lol:.
-
Kontrastowa para ;) Czyli Daisy i ja.. My ŻYJEMY!
Illusion replied to MakeBelieve's topic in Galeria
[quote name='Vini.']Nie, bo stwierdziłam, że bez sensu brać zepsuty aparat :D[/quote] :mdleje: Nie lubię Cię :eviltong: :diabloti:. -
Kontrastowa para ;) Czyli Daisy i ja.. My ŻYJEMY!
Illusion replied to MakeBelieve's topic in Galeria
Ale masz chyba jakieś swoje zdjęcia, prawda? ;) -
[quote name='deer_1987']Bo dwa psy to szczescie :D razem sie wtula, razem sie bawia..[/quote] I właśnie na tym drugim bardzo by mi zależało, żeby Tośka jakoś przekonała się do innych czworonogów. U mnie w okolicy nie ma zbyt wielu psów, z którymi mała mogłaby się bawić, a jak jest zapraszana do zabawy to się boi albo ignoruje inne zwierzaki. Wydaje mi się, że ona po prostu potrzebuje czasu... Jak był Tofik, to na początku miała go w nosie, a potem za nim ganiała i myślę, że robiła to właśnie dla zabawy, bo ona nigdy nie zrobiła mu krzywdy.
-
[quote name='Foxowa']Ostatnią która doszła :diabloti:[/quote] W tamtym tygodniu, ale to było samo jedzenie i preparat na odstraszanie kleszczy :cool3:. [quote name='Dariette.']jasne, obfoć wszystko co Tośkowe, chętnie pooglądam i się pouzależniam jeszcze bardziej, bo od niedawna gardzę sklepami odzieżowymi i wchodziłabym tylko do zoologicznych. :loveu:[/quote] Część już nie należy do Tosi ;) [url]http://i26.tinypic.com/34hb8ld.jpg[/url] [url]http://i26.tinypic.com/2rwmj39.jpg[/url] [url]http://i29.tinypic.com/21jvhgm.jpg[/url] [url]http://i25.tinypic.com/35me4iw.jpg[/url] [url]http://i27.tinypic.com/262b1h5.jpg[/url] [quote name='Dariette.']też o tym kolejnym drugim psie w przyszłości myślę. :evil_lol: jak wychowam i wyszkolę Dropsa to jak znajdę jakąś bidę, ale sama nie wiem czy to by wypaliło...:evil_lol:[/quote] U mnie to jest właściwie zależne głównie od rodziców, bo ja nawet jutro mogłabym po drugiego psa jechać :lol:. [quote name='madziulik_13']No pewnie że nie :)[/quote] Dzięki ;).
-
[quote name='BBeta']Mówiłaś, że Tośka nie bawi się zabawkami :hmmmm:[/quote] Bo delikatne łapanie pluszowej kości i to wtedy, kiedy ma "fazę" (co dość trudno wyłapać) ciężko jest mi nazwać zabawą ;). Teraz zamówiłam takie zabawki, z którymi na pewno wiążę przyszłość z kolejnym psem (a kiedy on się pojawi? tego jeszcze nie wiem i sądzę, że jeszcze długo nie będę wiedziała), ale z Tośką chcę chociaż spróbować. Wcześniej miała już taką zabawkę, ale nie była ona profesjonalna i zmarła tonąc w oczku. Dzięki klikerowi doszłam do tego, że podczas takiej "fazy" sama z siebie łapała ją w zęby, ale tym się nie chwaliłam, bo w sumie nie było czym...
-
Wreszcie mi się wszystkie zdjęcia wyświetlają. [url]http://img20.myimg.de/DSC06185ce177.jpg[/url] Nie wiem czemu, ale ona strasznie mi kota przypomina :lol:.
-
[quote name='Foxowa']Znowu paczka? :crazyeye: Kiedy ostatnią zamawiałaś? :lol:[/quote] Dzisiaj :siara:. Nie moja wina, że nie wszystko da się kupić w jednym sklepie :evil_lol:.
-
Multicytat coś mi się buntuje... :roll: [B]Bewarka[/B], miło mi :lol:. [B]Dariette.[/B], mam, ale ten zbiór już nie jest aktualny :evil_lol:. Jak chcesz zobaczyć bliżej coś konkretnego, to mogę obfocić, jak będę jeszcze miała. [B]stratoos[/B], a no masz rację :evil_lol:. Teraz czekam na paczkę z obrożami i dzisiaj jeszcze dwie zabawki zamówiłam :lol:. Zdjęcia może jutro jakieś będą.
-
[quote name='Foxowa']Hej :p Co tam u was? :loveu::loveu:[/quote] A nic ciekawego, szkolimy się, czekamy na paczuchy :evil_lol:. [quote name='Magda25']Ważne, żeby chociaż sie pojawili u niej, żeby baba zauważyła, że ludzie tego jej zachowania tolerować nie będą. Można też zadzwonić do schroniska z informacją że biega bezpański agresywny pies i terroryzuje okolicę. Najbliższe pewnie w Wawie co?[/quote] No właśnie wydaje mi się, że najbliższe w Warszawie... Zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
[quote name='Minerva']Witam moją imienniczkę :evil_lol:. Oczy ma przeurocze :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Trochę się rozpędziłam z tymi emotkami :diabloti:. Będziemy zaglądać częściej, pozdrawiamy.[/quote] Witamy! :multi:
-
Super fotki! :loveu:
-
[quote name='LadyK'][CENTER]Niektórzy to wogóle wyobraźni nie mają :shake: A tak wogóle to witam się po przerwie ;)[/CENTER] [/quote] Cześć! ;) [quote name='Bzikowa']Wow, co za historie tutaj opowiadasz :shake: Ja Ci powiem tyle - nie odpuszczaj... takich idiotów ludzie się boją ale nie można im pozwolić poczuć się bezkarnie... Powodzenia... [SIZE=1]Przyszłam z zaległymi zdjęciami fioletowego ID, o które mnie prosiłaś, proszę linki do zdjęć: [URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID.jpg[/URL] [URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID2.jpg[/URL] [URL]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID3.jpg[/URL] Teraz możesz nas śledzić :evil_lol:[/SIZE][/quote] Raz ten ON mało co nie rzucił się na jamnika teściowej sąsiada, mój ojciec ją mijał na spacerze z psem i szybko zabrał go do samochodu. Potem sąsiad poszedł do tej kobiety i przez jakiś czas był spokój, a teraz znów to samo... [SIZE=1]Dzięki wielkie za fotki tego ID'a :multi:. Liczyłam na to, że będzie bardziej niebieski niż fioletowy, ale jak tak sobie pomyślę, to do lupine peace pup będzie pasować :cool3:.[/SIZE]
-
Już nie mam, został mi komplet/obroża rogzette i obroża z chustą :cool3:.
-
Mi ten typ szelek pasuje, bo dobrze mi się w nich prowadzi psa, no i Tośka z nich nie wyłazi, ale też się przekręcają, jak mała w nich biega bez smyczy, co jest trochę denerwujące...
-
[quote name='Magda25']Nie wiem, ale trzeba spróbować, jak odmówią to zapytać co masz w takim razie zrobić i do kogo sie zgłosić, bo to przechodzi ludzkie pojęcie, żeby takie zachowanie pozostało bezkarne, żebyś sie bała przebywać nawet na własnej posesji. Dlatego mówię o gazu pieprzowym w żelu, jest pod tym względem łatwiejszy w użyciu.[/quote] Dzięki ;). Poproszę mamę, żeby jutro zadzwoniła. Takich psów z inteligentnymi właścicielami jest więcej, więc dobrze by było, gdyby załatwili to "hurtowo", ale na to nie liczę, dobrze będzie, jak zrobią coś chociaż z tymi małymi kundlami i ONem.
-
[quote name='Onomato-Peja']Rany :-o Ludzie są chorzy :crazyeye:[/quote] Choroby można leczyć, a do tej kobiety nic nie dociera. [quote name='Dariette.']niektórzy nie powinni mieć w ogóle [B]żadnych[/B] zwierząt. :shake:[/quote] Tylko zamknąć takich w izolatce, bo szkoda tlenu... :roll: [quote name='Magda25']Poinformuj Policję że biega duży owczarek i Ciebie atakuje, że nie możesz wyjść z posesji bo pies zaraz podbiega i próbuje Cie zaatakować. Zadzwoniłabym też na Straż Miejską z taką samą informacją o niebezpiecznym psie. Pytanie tylko jak radzić sobie z tym psem, jesteś młoda i nikt Ci gazu w żelu nie sprzeda, żebyś mogła sie obronić przed atakiem.[/quote] Mieszkam pod Warszawą (ok. 20km), tam SM też zajmuje się porządkiem? Mam gaz pieprzowy, noszę go w torbie na każdy spacer, tak, żeby w razie czego łatwo było go wyjąć, ale wątpię, że w trakcie ataku będę myśleć na tyle trzeźwo, żeby go wyjąć i celować w pysk atakującego psa. No i trzeba uważać na wiatr, bo jak bym pryskała nim pod wiatr, to bym narobiła sobie więcej szkody niż pożytku, a w takiej sytuacji nie ma czasu na ocenianie czy wiatr wieje w odpowiednią stronę.
-
23-33cm ;). Na Pełnej Misce chyba ostatnią sztukę w takim rozmiarze zamówiłam :evil_lol:.
-
[url]http://img245.imageshack.us/img245/7910/1002274.jpg[/url] Jaka sierotka :lol:.
-
[quote name='Foxowa']Oj to niezbyt fajnie :shake: Kurcze a do TOZu dzwoniłaś?[/quote] Nie, nie dzwoniłam, ale co oni mogliby zrobić? Upomnieliby? Tutaj nic po upomnieniach, trzeba od razu zacząć jakoś działać. Może jak babka będzie musiała zapłacić dużą karę pieniężną, to coś do jej mózgu trafi. [quote name='stratoos']A może jakieś schronisko? Nie wiem, czy oni coś w tej sprawie mogą, ale może warto spróbować :???:[/quote] Wątpię, że oni by się tym zajęli, bo schroniska są zawsze przepełnione i jeśli się nie mylę, to najbliższe jest w Warszawie. Kilka lat temu, jak rodzina mojej koleżanki chciała oddać psa do schroniska, bo sobie z nim nie radzili, to musieliby zapłacić sporą sumę, to co dopiero teraz... [quote name='mineralna_']Ludzie nie mają wyobraźni :cool1:[/quote] Ona nie dość, że nie ma wyobraźni, do rozumu też nie ma. Przed "nowofundlandem" mieli też "bernardyna", to raz samochód go potrącił, psu nic się nie stało, a samochód chyba do kasacji poszedł, bo ponoć miał spore wgniecenia i chyba nie nadawał się do naprawy. A kilka miesięcy temu, jak jedna z tych suk miała szczeniaki (jeden był jakieś 2,5 razy większy od swojego brata/siostry :crazyeye:), to ten większy wpadł pod samochód i nic nie raczyła z nim zrobić. Raz w rowie obok jej bramy leżał martwy kot, nie wiem czy to jej, leżał tam całą zimę, jak przyszły roztopy, to te psy go zjadły :shake:. Do nas kiedyś na kompostownik przez bramę przechodziły, bo tam, gdzie się brama wsuwa jest sporo miejsca i z tego kompostu wyjadały resztki :-(. Pamiętam, jak raz szłam z mamą do sklepu, ta babka była na podwórku, a te kurduple do nas z wyskoczyły, to zaczęła do nich wołać "pieski, pieski!", podejrzewam, że nawet imion nie mają. A któregoś dnia, jak szłam do szkoły, to się na nie darła :roll:. Na dodatek moi rodzice nie postrzegają tego problemu tak, jak ja. Uważają, że to psy tej babki i jakby jej sprawa, w jaki sposób się nimi zajmuje. Mój ojciec poradził mi jedynie tyle, że jak ten owczarek biega po ulicy, to żebym z psem wychodziła na siku/kupę do ogródka :roll:. Chyba musi dojść do jakiegoś nieszczęścia, żeby w końcu ktoś ruszył tyłek i się tym zajął.
-
Kilka lat temu jej poprzedni pies (w typie nowofundlanda) zagryzł mojego psa, wchodząc do mnie na działkę, bo oczywiście nie mogli go upilnować :shake:. Historia chyba lubi się powtarzać, ale ja nie pozwolę na to, żeby jej drugi kundel pozbawił życia mojego przyjaciela. Już kiedyś tutaj opisywałam, co tam się dzieje. Sąsiadka posiada kilka małych kundli (wielkości westie, może mniejsze), dwie to na pewno suki. Teraz mają cieczkę, bo na działkę pod bramą przechodzą do nich duże psy i wiadomo co się dzieje :roll:. Podczas porodu to albo szczeniaki nie przeżyją albo te suki. To już nie pierwszy raz, bo one są "kryte" co cieczkę :shake:. Ta starucha nawet ich w kojcu nie zamknie, czy gdziekolwiek. Ma jeszcze psa w typie ONa. Spuszcza go, jak wróci z pracy, czyli zazwyczaj w godzinach 17:00 - 20:00 i ten pies biega do godziny 6:00, ale najczęściej 7:00 rano. Jest on agresywny w stosunku do obcych psów, podobno raz rzucił się na rowerzystę. Dzisiaj nasz wieczorny spacer z Tosią trwał niecałe 20min właśnie przez tego psa. Na tą kobietę już wielokrotnie donoszono i jak widać guzik te donoszenia dały. Moja mama dzwoniła do sołtysa, dowiedziała się, że to już nie pierwsza taka sprawa, był nawet u tej kobiety, żeby jakoś to załatwić, to jeszcze awanturę mu zrobiła i wyzywała od różnych :roll:. Mama dzwoniła też jakiś czas temu na policję, ale nie pamiętam, czy w sprawie psów tej kobiety, czy jakiś bezdomnych, bo też błąkają się u nas czasami. Powiedzieli jej tam, że sprawdzą, czy nasza gmina ma podpisaną umowę z hyclem, podobno okazało się, że nie. Co można w takiej sytuacji zrobić? :shake:
-
Model z piekła rodem czyli Capri Cavalier King Charles Spaniel. ♥
Illusion replied to Cavalierkaa's topic in Foto Blogi
Cześć! :multi: Wpadamy z rewizytą :). Ślicznego masz cavika :loveu:. -
Dziękujemy :). Ale się dzisiaj zdenerwowałam na wieczornym spacerze :shake:. Mam już dość mojej głupiej (to mało powiedziane, oj mało...) sąsiadki, w poniedziałek koniecznie trzeba gdzieś zgłosić to, co dzieje się na jej podwórku i poza nim :shake:.
-
[url]http://i27.tinypic.com/ziwpc6.jpg[/url] Piękne oczka :loveu:.