Jump to content
Dogomania

Rally_1

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

About Rally_1

  • Birthday 05/21/1970

Converted

  • Location
    Sowia Wola

Rally_1's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Niestety dziś rano Klarę pożegnaliśmy... Nie przeżyła ostatniego ataku padaczki...
  2. Witam po 6 latach :laugh2_2: Oto nasza Klarcia dziś rano. Ta dziewczynka, to nie jest Hania, to Nadia, o której pisałem wcześniej i obecnie ma 7 lat. Inne fotki z dnia wczorajszego:
  3. Klara czuje się dobrze, zrobiła się okrągła:) Na początku sierpnia byliśmy na Mazurach na urlopie, oczywiście rodziną w komplecie. Ogólnie bardzo się bała, chyba tego że ją chcemy zostawić, ale po kilku dniach poczuła się pewniej. W domu jest ogólnie grzeczna, jedyny problem jaki mamy, to że robi dziury w siatce i ucieka. Oczywiście nie trzeba jej szukać, bo zawsze na zawołanie przychodzi. Jednak niszczy siatkę, co jest kłopotliwe.... ale mamy nadzieję że z tego wyrośnie.
  4. Dzięki za linka, tak myślałem...
  5. Tak, tak, wiem, każdy na coś choruje i każdy się na coś leczy. Dziś po pierwszej tabletce Klarcia jest osowiała i "markotna". Zobaczymy jak to będzie dalej. Aaaaaa, przypomniało mi się.... czy mógłby mi ktoś objaśnić jak wstawiać foty na forum? Oczywiście widzę taką możliwość "Wstaw obrazek", ale po otwarciu okienka mam jedynie do wyboru http:\\, a kiedy wpisuję ścieżkę pliku na kompie (np. D:\Moje dokumenty\Moje obrazy\Obraz\W_BIEGU.jpg), to mi nie załącza. Przecież bez sensu jest żebym zdjęcia wkładał gdzieś na serwer i dopiero stamtąd podczepiał tutaj... Pozdrawiam
  6. No więc byliśmy dziś u weterynarza i według niego są to objawy padaczki :( Przepisał lek p/padaczkowy, który ma być podawany codziennie. Hmm.. przykro nam.. Mamy jednak nadzieję, że ten lek złagodzi chorobę. Łapka Klary już się goi, Klara zaczyna szaleć na podwórku. Mamy kilka fotek z dnia dzisiejszego, postaramy się je zamieścić.
  7. Robaczki wykluczone, dietę różnicujemy, żeby sprawdzić czy to nie jest powodem. Narazie bez rezultatów.
  8. Już chyba wiem dlaczego ktoś się pozbył suni... Wczoraj wieczorkiem, po napisaniu poprzedniego postu byłem świadkiem bardzo dziwnego zachowania Klary. Wyglądało dokładnie jak atak padaczki. Jedziemy dziś do weterynarza, żeby się wypowiedział i ewentualnie zalecił coś. Jak wrócę i coś będę wiedział dam znać. Pozdrawiam, Klarcia na pewno również :)
  9. Ostatnio Klara miała mały "wypadek", rozcięła sobie opuszkę palca. Była u weterynarza, ma założony szew i opatrzoną łapkę. Narazie mało biega po dworzu, jest cały czas w domu. Przy każdorazowym wyjściu trzeba jej zakładać skarpetkę z folii żeby nie zamoczyć opatrunku. Dostała antybiotyk, ale czuje się dobrze. Nie protestuje, kiedy zakłada jej się folię na łapkę a nawet nadstawia ją. Jest przesympatyczna. Wydaje się, że rozumie, iż to dla jej dobra. Bardzo dobrze znosi pobyt w domu, choć ogólnie lubi szaleć na dworze. Nie wchodzi do pokoi, bardzo dobrze czuje się na rozłożonym kocu w przedpokoju przy wejściu. Niestety cały czas ma rozwolnienie, którego nie możemy się pozbyć, nawet stosując leki przepisane przez weterynarza. Bardzo osłabia to Klarcię, cały czas jest na progu odwodnienia. Hania BARDZO przeżyła zranienie Klary, słyszeliśmy nawet, jak mówiła, żeby "nie umierała". Widać jak bardzo się do niej przywiązała. Ogólnie Klarcia jest bardzo rodzinna, ale gdy trzeba, to potrafi zaatakować "obcego" np. pana ze śmieciarki ;) który mógłby wtargnąć na jej terytorium i zrobić krzywdę swoim domownikom. Chciałbym podczepić jakieś foty, ale mam problem... nie mam takiej opcji... nie wiem dlaczego. Pozdrawiamy ciepło :)
  10. Wszyscy zazdroszczą nam Klarci, jest bardzo mądra i posłuszna :) Wystarczy raz ją zawołać, czy teżwydać jakąś prostą komendę typu "zostań". Jest też bardzo ciepła i opiekuńcza. Nie odstępuje nas na krok. Jesteśmy z niej naprawdę zadowoleni. Stała się nawet wybredna, nie wszystko zjada, czeka na jakiś lepszy kąsek ;) Oczywiście jak każdy psiak ma również swoje wady, ale ich nie będę wymieniał. Mam jednak pytanie do pań ze schroniska: sunia miała rozwolnienie i to rozwolnienie miało ustąpić po kilku dniach, niestety do tej pory ma problemy z wypróżnianiem się. Czy możecie mi coś poradzić? Byłem u weterynarza, on dał tabletki, ale niewiele pomogły... Pozdrawiam Tomek
  11. Mam na imię Tomek, a moja córka ta, którą widzicie na zdjęciu nieco powyżej to Hania. To nam udało się adoptować Salsę, obecnie Klarę. Klara to jest imię mojego pierwszego owczarka, którego miałem jako nastolatek, a która dożyła do czasów Hani. A ponieważ była bardzo mądra i oddana, postanowiliśmy że Salsa będzie nosić jej imię. Sunia reaguje już na Klarę, reaguje również na dźwięk naszego samochodu, oraz na brzęk swojej miski :) Najciekawsze jest jej zachowanie, gdy Nadia - nasze 5-miesięczne maleństwo płacze, wtedy Klara płacze razem z nią. I to wszystko jedno czy jest za drzwiami, czy są obok siebie, np na spacerze. Po prostu płacze i chce bronić, tak jakby uważała że dziecku się dzieje krzywda. Klara śpi na dworze, czasami wchodzi do domu, do przedpokoju. Ale to tylko na chwilkę, chyba nie czyje się w domu za specjalnie, woli otwartą przestrzeń. Dziś byłem z nią u weterynarza, żeby zdjąć szwy. Lekarz obejrzał Klarę i stwierdził że wszystko wygląda OK. Dał jej jakieś zastrzyki, bo znalazł się kleszcz. Widać było że suńka była bardzo zestresowana, ale wszystko wróciło do normy, gdy dotarliśmy z powrotem do domu. Kupiłem płyn przeciw kleszczom, posmarowałem ją w kłębie, więc mam nadzieję że to odstraszy intruzy. Na dziś to tyle. Będziemy się co jakiś czas odzywać, co by zdać świerzą relację. My jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Mam nadzieję że Klara również będzie zadowolona z nas ;) Pozdrawiam serdecznie Tomek
×
×
  • Create New...