Witam!
Jestem aktualnie tymczasowym opiekunem Niki :) Wczoraj mieliśmy mały falstart adopcyjny, ale na szczęście Nika jest znowu u nas. Jutro przeprowadzamy pierwszą poważną rozmowę adopcyjną, także damy znać jak poszło (tzn czy nowi opiekunowie przeszli wstępną selekcję ;) ). W związku z tym, że chętni do adoptowania pojawiają się bardzo szybko, postanowiliśmy zaostrzyć kryteria. Zresztą jeśli nie znajdziemy dla niej odpowiedniego domu, to zostanie z nami.
Chcielibyśmy także z tego miejsca podziękować wszystkim zaangażowanym w adopcję Niki (ona też pozdrawia i dziękuje - tylko że po swojemu).
Jedyna rzecz, która nas teraz martwi to fakt, że Nika niesamowicie się przywiązała (chodzi za mną i moją dziewczyną jak cień). Obawiam się, że przejście do nowego domu będzie dla niej ciężkim przeżyciem.