brahini
Members-
Posts
21 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brahini
-
[CENTER][FONT=Garamond][SIZE=5][COLOR=purple][B][I]Jeszcze raz chciałabym podziękować [/I][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=5][COLOR=purple][B][I]Wam Wszystkim [/I][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=5][COLOR=purple][B][I]za pomoc, wsparcie i dobre słowo![/I][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][I][FONT=Garamond][SIZE=5][/SIZE][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Garamond][SIZE=5][COLOR=purple]DZIĘKUJĘ ![/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/B][/CENTER]
-
Dobre wieści! Jest szansa, że Lilka bedzie miała nowy, cudownu domek!:) Nie chce zapeszyc ale wierze, że marzenie Malutkiej ( i moje ) się spełni. Oczywiście z jednej strony serce sie raduje:), z drugiej płacze :( Cóż, ja nie nadaję się na domek tymczasowy :(, to są zbyt duże emocje, zbyt ogromne uczucia Kocham tego Malucha! I oczywiście będę za Nią niesamowicie tęsknić ale będę najszczęśliwsza bo Ona będzie szczęśliwa:)
-
Fakt ale drugiej strony pocieszam się że może nie bedzie jej tak ciężko... Nasz drugi piesek - Kubuś, trafił do nas gdy miał już 4 lata. Był bardzo zaniedbany. Co gorsza, okazało się, że ma właściciela ! ( ktorego trudno w takiej sytuacji nazwać właścicielem ) Bałam się tego, ze adaptacja Kubusia będzie trwała bardzo długo. Myliłam się:) Przystojniak przyzwyczaił się błyskawicznie :)
-
Gdy już wczoraj ochłonęłam to oczywiście postąpiłam tak jak radzisz - napisałam wyczerpującego w treści maila wyjaśniając dokładnie czym jest chcociażby umowa adopcyjna, jak jest restrykcyjna i do czego zobowiązuje. Choć i bez umowy powinniśmy wszyscy być zobowiązani do przestrzegania tych zasad - wydawałoby sie jakze oczywistych ! Ale skoro jest na świecie tyle porzuconych i nękanych zwierząt, to jednak sprawy oczywiste - oczywistymi nie sa - co jest przerażające !!! Oczywiście - czego sie można było spodziewać - odpowiedzi niestety juz sie nie doczekałam. Liczę, że ten ktoś pomyśli, przemyśli i być może wspomoże właśnie choć duchem tych, którzy serce swoje oddaja zwierzaczkom w potrzebie :)
-
Dziękuję Kochani za słowa wsparcia. Lilka jest moim pierwszym przygarniętym pieskiem, z ktrórym bede musiala sie rozstać. Dotychczas gościły u mnie tymczasowo kociaczki ale bardzo krótko Lilianka jest natomiast juz ....prawie dwa tygodnie. Cudownie jest patrzeć jak z wystraszonego i zalęknionego pieska zmienia się z pewną siebie panienkę :) Jest niewiarygodnie mądra. Bardzo dużo rozumie , cóż...sporo rozmawiamy sobie :) Zabierajac ją z ulicy wiedzialam, ze moment rozstania nastąpi. Tym bardziej bolesna jest świadomosc rozstania - narastajaca z dnia na dzien, kiedy Malutka zasypia mi na rękach, kiedy budzi mnie buziakiem:) Ale najwazniejszy jest rozsadek i przekonanie, ze Lilka bedzie najszczesliwsza w domku gdzie będzie oczkiem w głowie swojej "nowej Pańci" lub "Pańcia":) pozdrawiam gorąco!
-
[B]Kochani,[/B] [B]Są rzeczy, ktorych nie spodziewamy sie nawet w najgorszych snach....[/B] [B]Wczoraj otrzymałam maila ( niestety osoba, ktora do mnie napisala, nie podpisała sie ), z zarzutem - cytuję [/B][I][COLOR=red][B]"jak moze pani sprzedawac swojego psa przeciez to pani przyjaciel niewazne co pani robi czy wyjezdza czy co tam to prezyjaciel a przyjaciol sie nie sprzedaje" [/B][/COLOR][/I] [B]Dawno nie bolało mnie tak serce![/B] [B]Przynam się, rozpłakałam się....[/B] [B]A nic nie boli bardziej niz takie oszczerstwo:([/B] [B]Apeluję! Zanim zarzucicie komuś coś tak okrutnego, zastanówcie się![/B] [B]Zdaje sobie sprawe, ze tysiace ludzi tak wlasnie robi![/B] [B]Ale sa na swiecie tez i tacy, ktorzy poswiecaja swoj wlasny czas na ratowanie zwierząt.[/B] [B]Jestem jedna z nich.[/B] [B]Wzięłam Liliankę do domu, mimo, że mam już dwa psy, dwie świnki morskie.[/B] [B]Pół dnia spędzam na spacerkach, zabawie, przygotowywaniu posiłków.[/B] [B]Staram się być cudownym "domkiem zastępczym" i wynagrodzić Malutkiej najlepiej jak potrafię te okropne, samotne, pełne zimna i niepokoju dni i noce.[/B] [B]Oddałam jej część swojej poduszki:) [/B] [B]Ci, którzy tak jak ja ratują czyjeś życie, dając szczęście i poszukując domu pełnego miłości dla zwierząt, ostatnią rzeczą jakiej oczekują to dyplomy czy pochwały !!![/B] [B]Ale z pewnocią nie spodziewają się tak okrutnych zarzutów!!![/B] [B]Robą to, bo nie mogą patrzeć na samotność i nieszczęcie![/B] [B][COLOR=red][U]Bo mają SERCE![/U][/COLOR][/B] pozdrawiam Joanna
-
Dziękuję serdecznie za miłe słowa i pomoc :) Wierzę głęboko, że Lilianka trafi do domku, w ktorym właścicielowi nie będzie brakowało rąk do tulenia i głaskania pluszaków. Mi brakuje:) Po wejściu do domu Mała skacze najwyżej! Tulak niesamowity Na zdjęciu poniżej na jednej podusi z Kubusiem ( tez przygarnięty ) Równie przecudowny piesiu:) [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/6311/publikacja1he1.jpg[/IMG]
-
[quote name='jolap.']Pięknotka :loveu: Lilianka szuka domu ! (na 21 stronie - trudno o domek :-().[/quote] Co oznacza to, że "na 21 stronie - trudno o domek )? Nigdy wcześniej nie szukałam domu dla pluszaczka ( dwa uratowane - z czego jedno maleństwo 4-tygodniowe przed utopieniem :(, a drugie pozostawione przez właściciela na pastwę losu - już są u nas szczęsliwe od kilku lat. Może powinnam umieścić ten apel w innym miejscu? Bardzo proszę o rady, będę zobowiązana.
-
Aż niewiarygodne, ze to ten sam piesek! Cudo:)
-
[FONT=Book Antiqua]Kochani![/FONT] [FONT=Book Antiqua]Szukamy cudownego domu dla Maleństwa[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Rudzielec jest dziewczynką.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Nie ma jeszcze nawet roku - już nie urośnie :) Pozostanie już takim Maluszkiem[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Jedyne co jej grozi ro lekkie rozrośnięcie w drugą stronę, ma dziewczynka apetyt:)[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Nazwaliśmy ją [SIZE=4][COLOR=magenta][B][I]Lily[/I][/B][/COLOR][/SIZE].[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Pieszczotliwie mówimy na nią Lilianka:) [/FONT] [FONT=Book Antiqua]Juz powoli reaguje.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Zaraz po świętach w grudniu jakiś okrutnik wyrzucił ją w lesie z auta.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Siedziała bidulka przy drodze dwa dni i wpatrywała się w każdy samochód, z nadzieją, że może po nią jednak wrócą.[/FONT] [FONT=Book Antiqua][COLOR=red][B]Miała wtedy tylko pół roczku :([/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Book Antiqua]Nie doczekała się.....[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Potuptała dalej.....[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Było zimno więc zadomowiła się z budowanym osiedlu szeregowców.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Ludzi dobrej woli nie brakowała, wielu ją dokarmiało ale odchodzili a ona siedziała dalej samiusieńka na chodniku w deszczu i zimnie.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Serce pękało i mnie...[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Więc wzięłam Maluszka do domu.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Jest pod opieką Poznańskiej Fundacji Koci Pazur.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Mała jest po wizycie u lekarza.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Jest zdrowa.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Czeka ją sterylizacja.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Zakończyła jej się pierwsza cieczka[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Jest zdrowa, śliczna, uwielbia się przytulać, choć jest dość jeszcze nieufna w stosunku do ludzi - zwłaszcza do mężczyzn:)[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Ale robi postępy:)[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Teraz mieszka pod jednym dachem z dwoma moimi psiakami, świetnie się rozumieją.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Szukamy dla niej cudownego domu, kogoś, kto ją pokocha a uwirzcie mi - grozi wam milość od pierwszego liźnięcia :)[/FONT] [FONT=Book Antiqua]PS [/FONT] [FONT=Book Antiqua]- siusiu i kupka tylko na dworze! [/FONT] [FONT=Book Antiqua]- przesypia całą noc[/FONT] [FONT=Book Antiqua]- poranny spacer najwczesniej ok 8-8:30! BAJKA!!![/FONT] [FONT=Book Antiqua]- w domu nic nie podgryza, ma własną kosteczkę i to jej wystarczy[/FONT] [FONT=Book Antiqua]- zakumplowała się ze świnkami morkskimi:)[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Malutka po kilkumiesięcznym tułaniu się jest u nas od tygodnia.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Jest zadowolona, nauczyła się chodzić na spacerki w szelkach i na smyczy.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]I już wie gdzie się śpi najwygodniej i do czego służy mięciutka kanapa:)[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Co ważne - Lilianka odchowała na budowie malutkiego kotka, opeikowała się nim cudownie. Szczęśliwy Kociak juz trafił do Wolontariuszki[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Osoby zainteresowane zaadoptowaniem Lily proszę o kontakt mailowy : [EMAIL="brahini@poczta.fm"]brahini@poczta.fm[/EMAIL][/FONT] [CENTER][FONT=Book Antiqua][I]Tak prezentuje się Nasz Mały Rudzielec:)[/I][/FONT] [I][FONT=Book Antiqua]Pluszak jest z niej przecudowny![/FONT][/I] [I][FONT=Book Antiqua][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/310/lilyyh4.jpg[/IMG][/FONT][/I][/CENTER] [CENTER][I][FONT=Book Antiqua]Kilka zdjęć z dzisiejszego spacerku - 23 kwietnia 2008 roku[/FONT][/I] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/8250/s6308007cx2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/503/s6308006be9.jpg[/IMG][/CENTER]