Jump to content
Dogomania

gapsa

Members
  • Posts

    44
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gapsa

  1. No i rzeczywiście to byla cieczka. Wieczorem, tego samego dnia u Bufki pojawiło się plamienie. Najwyższy czas wybrać się na sterylizację. Oszczędzimy tym samym Bufce huśtawek nastroju
  2. gapsa

    wycie

    Kochani, nic nie da tak dobrych efektów jak czas. Już ponad trzy tygodnie jak moja Bufka siedzi grzecznie. W domu nic nie pogryzione, nie wyje. Sąsiedzi mówią, że popłakuje od czasu do czasu ale nie jest to histeryczne i nie "kłuje" w uszy. Pomogła jedynie konsekwencja i czas. Miejmy nadzieję, że tak już będzie zawsze :)
  3. heya22, nie możesz teraz zawieść psiny i oddać go ponownie do schroniska! Pękłoby mu chyba serduszko :( Ja też mam sunie ze schroniska. Bufka u nas od września 2007r. Było ciężko, ale z dnia na dzień widzimy postępy. Zerknij na wątek "wycie". Przypuszczam, że Twój pies stale czuje się niepewnie. Wychodzice z domu, a on nie bardzo rozumie, że wrócicie i nadal będziecie kochali. Psy schroniskowe potrzebują czasu, by oswoić się i zaufać. My wciąż pracujemy na zaufanie Bufki :)
  4. Witajcie, Moja Bufka ostatnio jakaś osowiała. Minioną noc często się wylizywała, chodzi smętna ale i jakby poddenerowana. Dziś nawet nie przyszła się przywitać, kiedy brat wrócił do domu, a leżała zwinięta w kuleczkę na łóżku. Ostatnią, pierwszą cieczkę miała w listopadzie. Czy jej obecne zachowanie może być oznaką cieczki? Jak zachowują się Wasze sunie przed cieczką, czy widzicie jakieś zmiany zachowania? Jeśli do poniedziałku nie pojawi się plamienie idę z Bufką do weterynarza. Mam nadzieję, że to nie oznaka żadnej z chorób :(
  5. gapsa

    wycie

    Wracając do wątku, u nas jakby poprawa :) Wciąż nie udało mi się załatwić kamery, by podejrzeć co ta nasza Bufka wyprawia, no ale są postępy. W domu czysto. Nie gryzie nic, no chyba że wyciągnie z koszyka swoje poduchy. Mniej szczeka, piszczy. Sąsiad pochwalił ją, że taka mądra, bo niby jak jęczy to on przez drzwi ją ucisza, a Bufka rozumie i milczy:) Ogólnie sąsiedzi mówią, że znaczniej mniej ją słychać. Miejmy nadzieję, że to nie przejściowe :) Nie robiliśmy nic, czego dotąd nie stosowaliśmy. Rano spacer, zobojętniamy moment wyjścia, dajemy jej pełnego Konga i wychodzimy. Wygląda na to, że działa :) Będę słała nowinki
  6. U nas mały sukces :lol: W domu, nieco mniejsza demolka. W ogóle można powiedzieć, że Bufka przestala broić. Ciekawe tylko czy cicho siedzi, no ale o tym dowiemy się jak tylko będzie kamera. Kiedy przychodze, wita mnie zaspana także przypuszczam, że śpi. Ciekawe tylko czy w ciągu całego dnia tylko odpoczywa :>
  7. gapsa

    wycie

    My również staramy się uświadomić Bufce, kto tu rządzi. Bidula zapewne tak bardzo nas kocha i jest nam wdzięczna, że chce wyręczyć nas na wielu płaszczyznach. Chce nas chronić i martwi się o nas kiedy wychodzimy z domu i nie jest w stanie nas kontrolować. Udało się wyeliminować spanie z nami, choć jeszcze niekiedy zdarza się, że budzimy się z nią w łóżku; nie wskakuje na kolana; nie jest nachalna kiedy jemy, a czeka grzecznie na swoją kolej; no i wychodząc, czy wchodząc do domu, na hasło "pani pierwsza" grzecznie wycofuje się do tyłu. Bystrzak jeden :) Od momentu gdy z nią pracujemy, widze że jest bardziej samodzielna. Coraz to dalej oddala się od nas na spacerach, w domu pozwala sobie sama siedzieć na balkonie. Miejmy nadzieję, że czas sprawi że całkiem wyeliminujemy u Bufki te niefajne zachowania.
  8. Aniu_wawa dziękuję za wsparcie :)
  9. gapsa

    wycie

    Klatka, hmm... myślę, że to już ostateczność w naszym przypadku. Na początek kamera, może ona nam coś wyjaśni, następnie feromony a później się zobaczy :) Bufka u nas od października 2007 ale tak naprawdę dzionki samotnie spędza od lutego. Może bidula najzwyczajniej w świecie potrzebuje czasu. Ostatnie dwa dni obeszło się bez demolki. Z sąsiadami nie miałam okazji się widzieć więc nie wiem czy była cicho, czy też nie. Jak tylko uda nam się załatwić kamerę cyfrową, zdam relacje z nagrania.
  10. Alchemik, Bufka przyszła do nas ze schroniska w październiku. Ma około 1,5/ 2 lat. Podczas naszej nieobecności podobno wyje i szczeka. W domu zazwyczaj demolka. I tak jest już nieco lepiej jak na samym początku. Mała wygryzała sobie sierść z łap. Teraz ten problem mamy za sobą, no ale wciąż ewidentnie nie radzi sobie z samotnością. Czekamy na kamerę, może wówczas znajdziemy jakąś podpowiedź. Myśle także o feromonach. Aplikowane na bandanke mogą się sprawdzić.
  11. gapsa

    wycie

    Zostawiając Bufke samą włączamy jej tv. W mieszkaniu ma również dostęp do wszytskich pomieszczeń, nie zamykamy żadnych drzwi poza łazienką. Bufka kocha ludzi. Ufnie podchodzi do każdego napotkanego człowieka. Do psów jest nieco wycofana, jednak rasy podobne gabarytowo toleruje i chce się bawić. Na smyczy chodzi przykładnie kiedy pada, bądź jest zmęczona. Wówczas nieodstępuje nogi. Zazwyczaj jednak stara się ciągnąc. Poprzez lekkie pociągnięcie bądź "nie ciągnij" sprowadzamy jednak ją do pionu. Ma jednak nerwowe ruchy. Nawet w domu, kiedy staram się ją głaskać siedząc obok, nerwowo spogląda. Kiedy śpi w najlepsze, wystacze że wstanę a już jest na równych łapach. Taki mały narwaniec. Zorganizowałam kamerę. We środę, zamiast wieczornego filmu, "Dzień z życia Bufki" :) Zobaczymy co wyprawia nasz niedobrzelec.
  12. gapsa

    wycie

    Ahhh, to o komende "zostań" chodzi. Pierdoła ze mnie :oops: Dziś zabieram się do ćwiczeń.
  13. gapsa

    wycie

    Jak Bufka tylko przyszła, nie dała nam się ruszyć na krok. Piszczenie zaczynało się gdy tylko traciła nas z pola widzenia. Teraz spokojnie moge wejść do łazienki i zamknąć się. Wyjście by wyrzucić śmieci, kiedy jej nie zabieram, też znosi dzielne. Nie mniej jednak w domu stale za nami chodzi. Nie pobędzie sama w pokoju, nawet kiedy wstaje w nocy wybudza się i idzie za mną. Jest jakby "podminowana". Nerwowo zrywa się na łapy jak tylko się ruszymy. Gdy jednka zobaczy, że przemieszczam się tylko do innego pomieszczenia, potrafi wrócić na legowisko. Przez miesiąc, dwa przed wyjściem sygnalizowaliśmy "zostań". Efekt jednak był taki sam, więc zaprzestaliśmy chcąc zupełnie zobojętnić jej moment wyjścia.
  14. ania_wawa czy są jakieś postępy w zachowaniu Twojego pupila? U mnie ten sam problem. Nie mogliśmy uwierzyć, że nasza Bufka wyje, szczeka całymi dniami. Przed wyjściem wydaje się taka spokojna. Na dniach postaram się załączyć dyktafon. Zobaczymy czy jest tak, jak mówią sąsiedzi.
  15. gapsa

    wycie

    A może jaieś krople uspakajające aplikować jej przed wyjściem, co sądzicie? Sąsiadka nie mogąc poradzić sobie ze swoją suczką dawała jej Stresnal. Po dwóch miesiącach, sunia świetnie funkcjonuje bez kropli.
  16. gapsa

    wycie

    Demolka nie taka straszna, jak to wycie. Radzimy sobie tak jak sugerujesz karjo2 - rozkładamy gazety, w kątach upychamy reklamówki z wcześniej pogryzionymi rzeczami. Czy symulując wyjście mam wchodzić po jakimś czasie i nie zwracać na Bufkę uwagi, czy też wchodzić jak wyje i pogrozić, czy może wchodzić jak nie wyje i wówczas nagradzać? Opinie na forum są różnie. Wywiad z sąsiadami przeprowadzony. Większość mamy za sobą, nie mniej jednka gdzieś z pietra niżej ktoś marudzi.
  17. gapsa

    wycie

    Witam, To dzięki portalowi Dogomania Bufka jest u nas. Przyjechała ze schroniska w Elblągu w październiku. Sunia ewidentnie nie radzi sobie z samotnością. W tygodniu pracujemy i bywa tak, że psina siedzi w domu osiem godzin. Od samego początku przyuczam ją do bycia samej, jednak nie bardzo nam to wychodzi. Efekty są, jednak nie takie jakbyśmy oczekiwali. Bufka od samego początku nie odstępowała nas na krok. W pierwszych dniach pobytu, wystarczyło że tylko znikneliśmy jej z oczu, a już zaczynało się piszczenie. Na chwile obecną wychodząc zostawiamy jej pełnego konga, zobojętniamy moment wyjścia i zamykamy za sobą drzwi. Bufka nie piszczy. Już w trakcie gdy szykujemy się do pracy, leży na swoim posłaniu, czy łóżku. Kiedy odczekuje na klatce schodowej ok. 5 minut nie słychać jej. Problem wyraźnie zaczyna się później, gdyż skarżą się sąsiedzi. Po wejściu do domu zazwyczaj jest demolka. Pogryzione gazety, poduszki z legowiska, niekiedy nasze rzeczy. Pies podobno wyje i szczeka. Co robić i jak wyeliminować zachowania Bufki?
×
×
  • Create New...