-
Posts
47 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by syniko
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
syniko replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Syniko :Rose::sweetCyb: Normalnie brak mi aż słów....[/quote] Proszę o adres,jak dziś zrobie zamówienie i przelew to w piątek będzie jedzonko. Zamówione i zapłacone.Karma będzie w piątek. Zamówiona karma pro plan dla ras dużych o atletycznej budowie(bardziej energetyczna) -
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
syniko replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']wczesniej ulv pisala ze chce kupic purne pro plan dla duzych ras, kolo 150 -170 zl na allegro[/quote] Proszę o adres do wysyłki karmy,zamówie w telekatmie więc pojutrze już będzie. W telekarmie jest pro plan 18 kg za 139 zł.Bardzo proszę o adres. Pojemnik duży na 15kg mogę podarować,ale trzeba odebrać z Łodzi. -
[quote name='andzia69']Fioneczka - ale Poker i Syniko to chyba jednorazowo wspomogą Szakalka (i dzięki im wielkie!!!)...a tu wpisuję osoby chcące co miesiąc dołożyć się do bidusia, zebyśmy wiedziały na jakie rozpusty można sobie pozwolić:evil_lol:[/quote] Witam! Na ogryzka na początku wpłaciłam 60 zł ,w sobotę zrobiłam drugi przelew na 50 zł,oraz zadeklarowałam comiesięczne wpłaty po 50 zł(po 10)
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
syniko replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super wieści,tak się ciesze że Ogryzek znalazł domek:multi::multi::multi: Wpłaty będe robić teraz na Szakalka,proszę tylko o info czy na to samo konto,jak inne to proszę o nr. -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
syniko replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fioneczka']i jeszcze poker - 50 synico - 50 EXTRA !!!!!!! mam nadzieję że kasa wejdzie poranną sesją na konto Fundacji dlaczego !?!? :-( Przelew zroniłam 07.10 (60zł),więc kaska już powinna być,jutro przeleje jeszcze 50zł,a później 10 każdego miesiąca. -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
syniko replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fioneczka']i jeszcze poker - 50 synico - 50 EXTRA !!!!!!! mam nadzieję że kasa wejdzie poranną sesją na konto Fundacji . -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
syniko replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fioneczka']już wcześniej czytałam te cudowne :multi: wiadomości o Ogryzeczku naszym :) 1. domek tymczasowy .... marzyłam żeby się znalazł i ..... qrcze marzenia się spełniają :multi: .... to pół drogi do sukcesu :) 2. nikogo nie zjadł ;) to następne pół :) a jeżeli chodzi o ketokonazol ... jak większość leków nie jest bezpieczny no ale tak jak mówiłam Fionka dostawała i wszystko było ok i jest ok jest lek bezpieczniejszy orungal ale cenowa masakra - 20 zł za trzy tabletki a podawać trzeba po 1,5 dziennie a okres trzech tygodni daje niezłą sumkę syniko on taki piękny a Ty go jodyną ;) no i trzeba by go całego :crazyeye: na samą myśl się uśmiechnęłam Jodyna dobrze się zmywa,a naprawdę działa cuda.U Cleo grzybicą zaatakowana miała skórę na głowie,trochę na przedniej łapie i ogonie,więc smarowana była miejscowo.Ale jeżeli on cały pokryty grzybem to fakt jodyną się nie da. -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
syniko replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fioneczka']jeżeli chodzi o grzyba to mogę powiedzieć "mały problem" - niech nikt się nie boi że się zarazi a leczenie to trzy tygodnie po jednej tabletce ketokonazolu (10 tabletek ok 20 zł). Jakiś czas temu leczyłam grzyba u swojej Fionki i byłam pełna obaw. Jednak pomimo tego że spała z nami nikt się nie zaraził a po podaniu leków po grzybicy zostało wspomnienie - dodatkowo była kąpana w MANUSANie (proporcja 1:4) to to samo co Hexoderm tyle że kilkakrotnie tańszy. Wiem, że raczej nie będzie możliwości kąpieli Ogryzka ale leki powinny wystarczyć...jednak dla potwierdzenia grzybicy warto zrobić posiew - koszt ok 10 zł wynik może być już czwartego dnia (grzyby "rosną" między 4 a 10 dniu) dodatkowo proponuję podać już teraz advocate 1 amp. wspomaga leczenie grzybicy i nużeńca Grzybicą mogą zarazić się osoby z osłabioną odpornością,dzieci,szczeniaki odstawione od cycusia mamy,ale trochę zachowania higieny i będzie ok.Jak Cleo miała grzybicę to pilnowałam tylko,żeby syn mył ręce po mizianiu suni.Ketokonazol nie zbyt dobrze wpływa na wątrobe,więc jeżeli zmiany nie są duże i ktoś może sie zająć psiną to polecam jodynę do smarowania(trzy-czery razy w ciągu dnia),Vitalin,Dolfos(podawaliśmy większą dawkę niż zalecana o 3-4 tab.) oraz szczepionkę na podniesienie odporności Zylexin(3 dawki) -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
syniko replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Więcej niż 50-100 :oops:zł nie mogę wpłacać,ale tyle deklaruje się przesyłać co miesiąc -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
syniko replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam Proszę o nr.konta rano zrobię przelew na 50 zł ,a po 10-tym jeszcze coś dorzucę. -
A swoją drogą jeżeli taka rewelacyjna to czemu piszesz że od dwóch miesięcy nie potrafisz nauczyc pieska siusiania tylko na spacerkach,powinno zająć Ci to góra trzy dni.
-
:mad:[quote name='n0rek']coz, metoda z wsadzaniem nosa w siuski moze sie nie podobac wielu ale jest skuteczna, tak oduczylem mojego poprzedniego psa sikania juz po 3 dniach, teraz nie ma takiej opcji zeby sie zsikala, nawet po 8-10h potrafi trzymac jezeli sytuacja tego wymaga.[/quote] Gdyby zaszla potrzeba to moje i więcej wytrzymają.Myślisz że pies rozumie o co Ci chodzi jak wsadzisz nos w jego siki.Czy jako dziecko zrozumiałbyś że nie sika się w pieluchy tylko do nocnika,gdyby wsadzano ci nos w siuśki.
-
Poprostu daj mu trochę czasu,jedne szybciej dojrzewają do siusiania tylko na spacerkach,innym zajmuje to więcej czasu.Moja sunia bardzo szybko nauczyła się tego,a psiulowi zajeło to dużo więcej czasu.Myślę że zależy to też trochę od temperamentu pieska ,tym żywszym zajmuje to więcej czasu.Gdy śpicie lub was nie ma,jest spokój i łatwiej mu nad ty panować ,wracacie,radość, ekscytacja,zabawa i psiakowi trudniej jest zapanować nad ciałem.Głowka zajęta zabawą i wami,a ciałko robi swoje :).
-
[quote name='n0rek']na poczatku to bagatelizowalem, pozniej dawalem mu w tylek jak przylapalem go na goracym uczynku ze tak powiem, pare razy probowalem metody nos<->siuski, a ostatnio jak dobrze zrobi siku na zewnatrz to dostawal nagrode w postaci takich paskow pedigre. Na zewnatrz robi i w domu takze, tak jak pisalem.[/quote] :crazyeye::mad:Myślę że sam powinieneś wsadzić nos w te siuśki,ale swój,a później :mad:się w ł.. .Ostatnia metoda jest najlepsza,nagradzanie działa cuda.
-
To nie wina dziecka,tylko brak odpowiedzialności dorosłych,traktujących psa jak przedmiot,który jak "źle"działa to na ulicę lub do schronu.Pan napalił się na posiadanie psa,żoneczka pewnie niezbyt chętna,pare fotek biednej psinki(znajomi pomyślą jaki ze mnie dobry człowiek),piesek dorosły nie będzie brudził w domu,więc się zgodziła.Tylko że życie to nie bajka,a pies po przejściach jest jak szczeniak który musi uczyć się wszystkiego od podstaw.Do tego pewnie zafundowali psiakowi spacerek rano ,wieczorem i byli z siebie dumni.
-
Fotek niestety nie potrafię wkleić. A teraz parę słow o Galuni: Całkiem nieżle udało się nam "podreperować" sunię,sierściucha już prawie odrosła,ciałka też trochę przybyło.Charakterek to psina ma,dominatorka z niej niezła,ale prawda jest taka że brat rozpuścił ją ponad wszelkie granice przyzwoitości.W domu ustawia wszystkich po kątach,pięknie śpi w ciągu dnia na fotelu,a w nocy pod kołderką u Pana.Apetyt ma za trzy psy,ale tylko to co lubi,sucha karma RC z rosołkiem(więc ganiam z garem co dwa dni,bo brat z gotowaniem trochę na bakier i sunia lubi tylko mój rosołek).
-
Właścicielem jest mój brat,więc to jest nowy członek naszej rodzinki.Ja mam już dwa sharpiki sunię Cleo i pieska Hasza,więc Gajunia będzie miała dobrą opiekę(oczywiście moją i brata:evil_lol:) i towarzystwo do zabaw.
-
Witam Dzisiaj sunia została zabrana do swojego nowego domku. Czeka nas teraz sporo pracy,aby sunia doszła do siebie. Mała szybko się przyzwyczaiła do nowego domku.Właśnie wróciła z wieczornego spacerku i teraz smacznie śpi.