Jump to content
Dogomania

Gremlin

Members
  • Posts

    868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gremlin

  1. [quote name='gusia0106']Tak, dokładnie, Brit. jestem ale tylko na chwilę Relacje mega szczegółowe, bardzo fajnie, że macie siłę i ochotę tyle o nim pisać. Ok, karma następnym razem będzie inna - jak myślicie, co powinno być ok? Faktycznie, strasznie agresywny do innych psów i polujący w lesie na zwierzynę...a hak im w smak...[/QUOTE] Odnośnie karmy - Misiek i Zorka "jechali" na Purinie plus puszki Grot'a plus balaski z Sokołowa. Ron ładnie zareagował na dodatek balasków - miałem co zbierać :oops: - trzy twarde srania. Co do zmiany karmy... nie mam pojęcia na co innego można zmienić. Z opisów Brit jest dobry, a dodatek kiełbas utwardza kupę, więc... decyzja nalezy do Gusi - może coś mniej energetycznego, coby chłopak nie miał tyle energii :mad: Odnośnie agresji - chłopak bardzo się ekscytuje, no niestety. Na widok innego psa przyjmuje pozycję "do ataku" - łeb nisko, uszy położone, na lekko ugiętych łapach i skrada się. Po dojściu do psa pełen wyprost i obwąchiwanie. Ograniczenie dostępu do innego psa faktycznie może wyglądać na usiłowanie ataku. Psiak zwyczajnie nie umie się bawić. Inny pies to jest niesamowita atrakcja... na kilkanaście sekund. Potem jest kilka minut podekscytowany (no bo spotkał psa!) i wszystko wraca "do normy".
  2. Ale to co dostaliśmy to nie Bosch tylko Brit.
  3. Moim zdaniem jest to wina karmy. W niedzielę na spacerze już miał sraczkę, a przecież do nas do domu nawet nie wstąpił (prosto z samochodu poszliśmy do lasu) - czyli ze sraczką przyjechał. Kości - jako tako niwelują problem (Zorka po kawałku szyjki indyczej miała spore zatwardzenie) - Ron - takie, że jako tako da się zebrać. Po wczorajszej kiełbasie (psiej) zmieszanej z suchym - da się zebrać. Rano dostał większy kawałek balaska - efekty będą po południu i wieczorem.
  4. [quote name='gusia0106']NO już jak Wy się tam w domu bawicie to nie nasza sprawa ;)[/QUOTE] To może Gusię zatrudnimy do łapania siuśków Ronowych? :mad:
  5. [quote name='3 x']tja, tylko jak to złapać? ;)[/QUOTE] Ja już dwa razy łapałem... dla ułatwienia, większy kubeczek Tobie pozostawię :diabloti:
  6. [quote name='gusia0106']No to faktycznie...strasznie agresywny kiler zabójca... Jak tam kupa?[/QUOTE] Dzisiaj ostatni dzień "zbiórki" ;) Szyjka indycza nie dała spodziewanych rezultatów (zatwardzenia), ale widać, że psiak się mniej męczy z tym sraniem. Ale za to więcej sika :D
  7. Testów ciąg dalszy ;) Za piłeczką w domu pobiegnie, na dworze... "yyy... są ciekawsze rzeczy, sam sobie goń" Kolejne spotkania bliskiego stopnia... 1. brązowa kundelka (1/4 Rona) - powąchałem, nie jestem zainteresowany 2. młody golden - powąchałem, przeszedłem nad, dałem się córce i matce pogłaskać (najpierw zapytały czy można) 3. czarny labek i średni sznaucer - z labkiem się obwąchałem, sznaucer mnie obszczekał... to sobie poszedłem 4. york... to był hardkor... czy przypadkiem przechodząc nad nie nadepnie tego małego czegoś :D To nie jest ONek - to jest psia pierdoła. Spisywali dzisiaj liczniki wody - o! nowi ludzie! jak ja się cieszę! ehhh... żeby nie ta nadmierna ekscytacja ;)
  8. Generalnie - typek potwornie szybko się ekscytuje. I jest seksualnie niewyżyty. Wczoraj miał trzy spotkania bliskiego stopnia - z Melisą (która jest uległa) i z Dropsem (który jest dominujący, jak to jego pani określiła - czyli zwyczajnie jest strachliwy :diabloti:). O ile Melisa grzecznie pokazywała brzuszek, to Drops startował z zębami. Znaczy tylko startował, stawał na tylnych łapach i wtedy miał głowę na wysokości głowy Rona :D A trzecie to na popołudniowym spacerze, młoda biała suczka wysokości Rona, parę razy poskakała wokół niego i sobie poszła. Generalnie - Ron traci zainteresowanie innym psem średnio po kilkudziesięciu sekundach. Były jeszcze krótkie spięcia z innymi psami (ale to epizody nie warte wspominania - oko w oko i trochę hałasu o nic - Rona nikt nie nauczył uległości) Podsumowując - spacer zaczyna przypominać spacer, a nie zmaganie się małym traktorkiem :mad:
  9. [quote name='gusia0106']Teraz to już zawsze będą takie relacje? ;) Baaaardzo mi się podoba[/QUOTE] Nie, to tak w skrócie co udało nam się zaobserwować przez ten niecały dzień.
  10. Jakby się komuś Image nie otwierało (może wymagać QuickTime) [video=youtube;W_6S6CFoQjA]http://www.youtube.com/watch?v=W_6S6CFoQjA&feature=youtu.be[/video]
  11. [quote name='ludwa']Na spacerze to praktycznie każdy pies goni koty, bo trzeba twardziela zgrywać przed kolesiami ale potem śpią na jednym posłaniu;) Wiem z osobistych doświadczeń wielopsiokocich:)[/QUOTE] Nie każdy! Misiek kotów nie gonił!
  12. [quote name='sleepingbyday']gremlin, i ty tak sobie dajesz????[/QUOTE] no właśnie czytam... :mad:
  13. [quote name='mysza 1']Jak ściska to znak, że już będzie ciężko ;) Nie chciałabym obrażać Zorki ;) ale zastanawia mnie jakim cudem masz o nią tyle zapytań. Wydaje mi się, że mam ładne psy, niektóre mniejsze, młodsze i ani jednego tel, maila. Ktoś Ci robił ogłoszenia? Masz jakiś niesamowity tekst? Nie wiem już co robić...[/QUOTE] Bo zachwalacie, jakie to ładne, oh i ah... a wystarczy napisać, że brzydkie i... zapytanie się sypią :D PS. Sam juz kilka razy słyszałem, jak ludziska gadali "jaka ona ładna"... eh... nie znają się :mad:
  14. [quote name='sleepingbyday']owszem, był niejednokrotnie. ale raczej musze zmienić strategię ogłoszeń. zorka to czeana, czy co, bo wierci się, że hej :-)[/QUOTE] szczotkowana - nawet grzecznie to znosi Dopiero na zdjęciach widać, jak ona jest mała :D
  15. Takie tam w lasku ;) [video=youtube;NF80wpyCiFo]http://www.youtube.com/watch?v=NF80wpyCiFo&feature=youtu.be[/video]
  16. [quote name='ludwa'] ale czepliwa z wieczora...[/QUOTE] skoro śpi w dzień, to nocą się czepia:diabloti:
  17. [quote name='3 x'] btw Zorka po pozbyciu sie macicy wraz z zawartością waży 21 kg (2-3 kg mniej niż na poczatku)[/QUOTE] Jak ją znaleźliśmy, to ważyła 23 kg, jak poszła pod nóż, to prawie 26, czyli błyskawiczna kuracja odchudzająca - 5 kg w jeden dzień.
  18. Na razie nie zadzwonił. W sumie to, babeczki, dobrze prawicie. Jakby choć trochę zależało gościowi na suni, to by chciał "już, teraz, natychmiast" chociaż zobaczyć i czegoś się dowiedzieć. Mnie to by cholera wzięła, gdyby mój (MÓJ) pies się znalazł, a ja bym nie mógł go zobaczyć czy chociaż dowiedzieć się co z nim jest. A ze strony gościa nie padło ani jedno pytanie o zdrowie i samopoczucie psiaka.
  19. [quote name='obraczus87']Pokurczem?? :-o Hehe to co ja mam powiedzieć. Na DT mam aż 5kg żywej wagi :evil_lol:[/QUOTE] No niestety, ale pokurcz w dolnym przedziale akceptowalnej wagi. Dobrze, że chociaż kolor jest "w typie" :D PS. wczoraj, na dwie jazdy tylko jedna ptaszyna, i to dopiero pod koniec drugiej przejażdżki (powrót od weta). Wszystko się ładnie goi, za 6 dni zdjęcie szwów.
  20. [quote name='obraczus87']Kochana, a WY Ją w ogóle chcecie oddać?? :cool3: nawet do super domu, jakby taki się znalazł?? :cool3:[/QUOTE] No jasne, że chcemy oddać! Nie dość, że "baba z brodą" to jeszcze śpiewaczka operowa, która warczy przez sen. No i te 23 kilo... wiesz jak się dziwnie czuję wychodząc z takim pokurczem na spacer :diabloti:
  21. Wizyta(cja) u weta ;) w sumie to w pewnym momencie mieliśmy ochotę się ewakuować. Dwa zwierzaki weszły i... żaden nie wyszedł :crazyeye: Drapanie się po uszach - jednak jakiś grzybek. Przeczyszczone, przepłukane i zakropione. Przy okazji - szczepienie na zakaźne. Aha, przez tydzień przytyła ponad pół kilograma :cool3:
  22. [quote name='obraczus87']Dostalam zapytanie z ogloszenia: czy sunia miala na sobie czerwoną obrożę i kaganiec... Ale przypuszczam, że nie.[/QUOTE] Nie, nic nie miała - goła i wesoła ;) Z chorobą lokomocyjną poradzilismy sobie zastrzykiem cerenii, obyło sie bez ptacwa, ale i tak pół bagażnika prawie pływało (tak zaślinione)
  23. Trochę ogłoszeń w Markach jest porozwieszanych. (większość ogłoszeń Amigo wisi, kilka przy okazji zostało dowieszonych). Psina wykazuje instynkt myśliwski:chainsaw: Latające mewy - gotowość do ataku Kot za płotem - podobnie Wczoraj ruszyła za kotem, nie jak "pospolite burki" z jazgotem, ale jak myśliwy, w absolutnej ciszy :D
  24. [quote name='3 x'] to Gremlin ją zgarnął ;) przeciez CI tłumaczyłam, ze ja sama nie mogę mieć psa[/QUOTE] Teraz to Gremlin... ja bym powiedzieł, że to Zorka Ciebie przygarnęła... Łazi takie coś po ulicy, ogłoszenia rozwiesza, to trza się tą bidą zaopiekować :D
  25. co zrobiłaś z Aresem? :mad::mad::mad: (tak, tak, 3 x mnie 3 x nasłała, już jej słuchać nie mogę wiec napisz co z Aresem ;))
×
×
  • Create New...