Jump to content
Dogomania

kasija

Members
  • Posts

    32
  • Joined

  • Last visited

About kasija

  • Birthday 05/25/1985

Converted

  • Location
    Gorzów Wlkp./Poznań
  • Interests
    Taniec,zwirzaczki,muzyka

Contact Methods

  • WWW
    http://www.polegalu.blog.onet.pl

kasija's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [URL="http://img140.imageshack.us/my.php?image=dsc00488qh2.jpg"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3960/dsc00488qh2.th.jpg[/IMG][/URL] :loveu:Oto nowa koleżanka Torki. Niestety jest szał. Z Torki wylazło wszystko co złe:placz: Tora gryzie małą, mnie i Wojtasa. Zaczęło się ostre wychowywanie. Precka jest bardzo malutka w prównaniu do Torki. Może to jest dla niej znak, że mały to intrus i rzuca się na klatkę nawet. Precka bardzo stęskniona za szczurzym ciepełkiem dzielnie znosi baty. Cala historia wychowywania i łączenia jest ciężka i opisana na [URL]http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=717&start=375[/URL] Poradzcie, wspierajcie trzymajcie kciuki:roll:
  2. :crazyeye:Matko kochana!!! Jak Ona wyrosła :crazyeye: i ta sierść... Jestem w szoku i jednocześnie szczęśliwa :laola:, że mała jest w dobrych rękach. Och, żeby więcej takich ludzi było :roll:...
  3. Kagetora poznała wczoraj kawałek naturalnego świata w ogrodzie u Wojtasa :]. Nie bała się nic, a nic! Wręcz była podniecona i zainteresowana otoczeniem. Niestety nie mogłam jej dać "wolności" na tyle ile Ona by tego chciała, ponieważ jest strasznie szybka. Zastanawiam sie nad szelkami... Wbrew pozorom Torcia nie jest wcale takim przytulakiem :P Jak już się obudzi to naważniejsze dla niej to zwiedzanie nowych miejsc, a tych już jest coraz mniej. Więć spacery po ogrodzie w szelkach to może niezły pomysł... :confused:
  4. Biedna Laguna ;(... czuje sie pewnie odrzucona...
  5. Jejkuś no tak bardzo bym chciała by moi rodzice ją wzieli. W tamtym roku w styczniu straciliśmy sunie. Tato bardzo chce psa, a właściwie sunie (bo są mądrzejsze :P) i nie ma kto z nim na spacery chodzic :] (w sensie z tatą po lesie).Ale mama niestety mówi, że sporo przeszła razem z nią (chorowała, była nerwowym psem jeśli chodzi o szczekanie). No i teraz jeszcze nie "odpoczeła":shake:... może i tak jest, bo to ze zwierzakiem się zawsze przeżywa...Może jak zobaczy zdjęcia to sie przekona. Ale dopiero w śr. będe w domu w Gorzowie. Nic nie obiecuje, ale kto wie...
  6. Myśle nad tym, ale dopiero gdzies w okolicach wrzesnia. Oczywiście chętnie zaadoptuje jakś nową koleżankę :D
  7. [CENTER][URL]http://img216.imageshack.us/my.php?image=snv12104eq6.jpg[/URL][/CENTER] [CENTER]oto nowe krolestwo Torci :) jeszcze nie urzadzone (przepraszam ze nie fota ale nie bradzo mialam czas ie z tymi linkami bawic :P[/CENTER]
  8. Biedne maleństwo co musiało przeżyć :(. No tak takie prawa natury, tak może musiało się stac... tak maleństwu było dane... bedzie dobrze. Godzilla swoje przeszła też pewnie to przeżywa, że nie jest u siebie tylko w obcym domu z obcymi szczurkami. Kwestia przyzwyczajenia oby.. :glaszcze:
  9. Tzn wpowiem szczeze, że mało ludzi dochodzi do wątku, w którym wiadomo, że sunia właściwie jest już zdrowa i zaczyna być miłym zwierzaczkiem, a co do tego mądrym i towarzyskim psiakiem dzięki supergodze. Niestety, ale właśnie kilka razy się juz z tym spodkałam :( , że musiałam wyjaśnić, że jest OK, ale ile osób uważa, że "pies chory to na pewno bedą jakieś problemy w przyszłości". Może warto zmienić początek, że już jest wszystko dobrze?
  10. Własnie przeczytałam jej historie.Slodka jest ( w sensie suni):) Pusciłam fame wsrod znajomych tyle moge zrobic. Ale jest tak śliczna, że sama chętnie bym ją wzieła, gybym miała taką możliwość. A przestój pewnie i też przed nadchodząe wakacje :( smutne. Ale poslalam znajomym info - z odzewem, że prześlą dalej więc może się coś ruszy (trzymam kciuki). pozdrawiam
  11. Ja podeslalam ludziska u siebie na GG link więc mam nadzieję, że to pomoże. Jedna koleżanka właśnie mnie przepytuje o Bagirę, bo coś jej stronka nie wchodzi (tylko jej), więc może się uda... Trzymajcie kciuki!!!
  12. No szczurza stopa juz sie tym razem ja doczekac nie moge :p kiedy zobacze "maleństwo' :)
  13. [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6901/snv11949vy8.th.jpg[/IMG] ewidentnie ten film Torci nie podpasował :p [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/8529/snv11976ed8.th.jpg[/IMG] a to specjalistka od szuflad złapana na gorącym uczynku :D [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/4420/dsc00284lu0.th.jpg[/IMG] dobry jogort nie jest zły (śmieszna jest ta brązowa plamka na jej prawej łapce, mamy wrażenie, że caly czas się rozjasnia) [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/3360/dsc00269kj4.th.jpg[/IMG] wyżej się już nie da?:crazyeye: [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/8521/dsc00274oa7.th.jpg[/IMG] w drodze do Gorzowa. Każda podróż w ten sposób wygląda. Tylko brakuje mojej ręki, kóra doprowadza ją do tego stanu (2,5 h drapania albo będe rozrabiać) [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/9696/dsc00270lq3ox8.th.jpg[/IMG] a kuku :megagrin: Jak już mówiłam cieżka sprawa z fotkmi :P Ona tylko zobaczy obiektyw to się tak potrafi zaszyć, że wychodzi tylko wtedy, gdy ja albo Wojtek odpuścimy:P W tym wypadku mam sporo nagrań niż fotek. Torcia jest specjalistką od buszowania po szufladach i kopaniu w kwiatkach. Dlatego ma posiane zboże, w którym kopie sobie do woli :razz:. Właśnie jesteśmy na etapie zmiany klatki na większą, bo energia, której w niej drzemie jest za duża na tą którą ma. Jeśli chodzi o wspinanie to też byle gdzie, nie ważne na co (głowa również) byle piąć się w góre :p Sporo się nauczyła, a nie była tak sprawna, gdy do nas przyszła. Puszczamy ją luźno po pokojach (tzn. u mnie i u Wojtka), bo mając porównanie z poprzednim szczurkiem, Torcia jest niesamowicie grzeczna i kochan. Nic nie podgryza (np. kabli), nie zaśmieca (odchody), ale wiadomo jak na szczurze zwyczaje zawsze coś drapnie, zaniesie za lub do łóżka, coś pociagnie - jest OK. Codziennie rano przed moim wyjściem mamy 30 min sparing pod pościelą :mad: :eviltong:. Ona podgryza i ucieka, ja ją gonie i wymiana ciosów :eviltong: Potem na kilka godzinek idzie do klatki, ale zasypia w hamaczku i budzi się gdy przychodze. Choć w dzień lubi spać; po 20 dopiero zaczyna buszować czasem do późnych godzin nocnych. Przeszkodą to nie jest, bo mam podobny tryb życia więc się zgrywamy (ale to, że nie lubi pomidorów tak jak Wojtek to juz przesada :wallbash:) Co do zdrowia wszystko OK. Sierść bardzo ładna, lśniąca, profilaktycznie przemywana jest tym specyfikiem co 5-7dni. Ale wyspka już praktycznie się nie pojawia, uszka ślicznie czyste :). Tylko katarek czasem bywa, ale to objaw właśnie alergii. Oczywiście zaproszenie w ramach odwiedzin nadal aktualne. :p POzdrawiamy
  14. Kurcze gdyby to nie byl on to bym go przygarnelam , bo juz rozgladam sie za nastepnym "malenswem" :P
×
×
  • Create New...