Witam ponownie :) na wstepie jeszcze raz dziekuje za przygarniecie Brendona-Lamii :D Rzeczywiscie, bylo mi jakos smutno... chociaz z pieskiem mialam kontakt tylko kilka dni. Przykro mi, ze tak to sie wszystko potoczylo, ze nie moglam go zatrzymac. Wiem jednak, ze trafil w bardzo dobre rece :)
Jeszcze raz chcialam powtorzyc, szczegolnie osobie o niku Gameboy, ze cala ta sytuacja - ciąza, szczeniaki, nie miala ze mna nic wspolnego. Od wielu juz lat nie mieszkam w kraju, nie mialam absolutnie zadnej mozliwosci kontrolowania tego, co sie dzieje.
Ja rozumiem- strasznie latwo jest oceniac, skreslac, bo ktos- w tym przypadku- moja mama, popelnila blad i nie dopilnowala suki. Ale w mysl zasady o źble i belce w oku- pokornie wszystko przyjme na siebie, obiecujac ze zrobie wszystko, zeby podobna sytuacja sie nie powtorzyla :)
Przy okazji, spedzilam dzisiaj kilka godzin, czytajac wasze forum. Napawde- wielki szacunek dla Was, waszej milosci do zwierzat i dzielnosci z jaka walczycie o kazde z nich.
Przyznam, ze w Anglii nie ma takich problemow, schroniska- o ile sa, są bardzo dobrze wyposazone i bardzo czyste, nie ma problemow z zywieniem czy leczeniem zwierząt. Zeby móc wziac do adopcji psa lub kota, trzeba najpierw przejsc szereg "sprawdzianów" Ktos ze schroniska zawsze przychodzi, sprawdza warunki, przeprowadza rozmowe itp
Wiedzialam, ze w Polsce nie ma az tak dobrze, ale po obejrzeniu róznych podawanych przez Was filmikow o schroniskach (np w Krzyczkach), przezylam szok. Co wynika poniekad z mojej ignorancji do tych spraw. Teraz rozumiem, dlaczego tak bardzo nie chcieliscie by psiak poszedl do schroniska. Po prostu mialam na ten temat calkiem inne wyobrazenie.
Konczac, ciesze sie bardzo, ze trafilam na to forum. Naprawde fajni z Was ludzie i zycze wszystkiego naj naj.
mam nadzieje, ze bede kiedys umiala i mogla pomoc jakiemuś zwierzakowi :)
Pozdrawiam mocno i jeszcze raz dziekuje Pani, która wziela szczeniaczka :)
Zdjecia są śliczne :)