Jump to content
Dogomania

mypatty

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

mypatty's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. hehehe no nie wychodzimy z nia na spacery bo mamy dosyc spoooora dzialke ( ponad 5000m2) i pewnie sasiedzi pukaliby sie w czolo widzac ze spacerujemy z psami. bawimy sie z nimi na dzialce, mysle ze to jest wystarczajace.
  2. witam! Yoshi niestety nadal zwiewa :roll: nie ucieka daleko, kreci sie kolo ogrodzenia... potem sama przychodzi pod brame i czeka az sie ja wpusci. nie wiem dlaczego to robi... a reszta to ok. biega zadowolona po ogrodzie, podchodzi do nas, lasi sie, chce zeby ja glaskac, bawi sie z Daikim, wszystko gra... tylko te jej ucieczki :placz:
  3. witam!!! informuje, ze Daiki ma juz "normalna" obroze:multi:
  4. jestem jestem:) niestety nie mamy jeszcze internetu w domu dlatego tak sie ociagamy z odpowiedziami (w pracy ciezko wygospodarowac wolna chwilke) z Yoshi jest wszystko ok, uciekala nam troszke ale byla caly czas kolo plotu. caly plot jest sprawdzony, wszelkie szparki sa juz usuniete i mamy nadzieje, ze ucieczki nie beda juz mialy miejsca. Jak otwieramy brame to juz sie nie wyrywa zeby wyleciec tylko stoi i patrzy. na spacery z nia nie chodzimy, szelki po paru dniach znalazlam rozerwane na dzialce... narazie dalam jej czas na oswojenie sie z terenem, domem i nami. nie zmuszamy jej do niczego. juz zaczyna sama podchodzic wiec bedzie mozna zalozyc jej nowe szelki. a co do Daikiego... tak ma kolczatke, ktora w ciagu dnia zdejmujemy. potrzebna jest do przypiecia jak otwieramy brame. niestety Daiki tez mial zrywy i doprosic sie go nie mozna bylo na powrot. polecono nam wlasnie taki rodzaj obrozy na niesfornego pieska. co proponujecie zamiast tej kolczatki?? karczycho ma dosyc duuuuze:)
  5. witam serdecznie!!! ja to Pani - zona od tego Pana :evil_lol: Patrycja - nowa rodzina Saby YOSHI a wiec... niunia jest cuuuudowna :multi: juz nawet sama podchodzi i sie lasi... biega z podniesionym ogonem... jest zdecydowanie lepiej ;) ale niestety strach w oczach pozostal i pewnie jeszcze dlugo bedzie...:-( Yoshi nadal boi sie wszystkiego i wszystkich... mam nadzieje, ze szybko zrozumie nasze dobre intencje i nas pokocha :lol: jak bede miala fotki to wrzuce pozdrawiam
×
×
  • Create New...