Jump to content
Dogomania

wesi

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wesi

  1. [quote name='CoolCaty']Selenga, czy dane do przelewu podane w allegro są na pewno prawidłowe? Bo teraz adres fundacji jest na ulicę Blatona z tego co się orientuję. Nazwa: FUNDACJA "OSTATNIA SZANSA" Data powstania: 31.05.1993r. Adres: ul. Blatona 3 m 141, 01-494 Warszawa KRS: 0000244990 NIP: 525-234-91-99 REGON: 010315167 Nr konta: PEKAO S.A. I/O SKIERNIEWICE PL 43 1240 3321 1111 0010 0848 5156[/quote] Dane podane na Allegro sa prawidlowe - obecnie zmieniamy adres siedziby Fundacji w KRS, a to sie musi troche odlezec. Blatona jest adresem korespondencyjnym:)
  2. Dopiero teraz mam chwile, aby odpisac a widze, ze z Oczkiem jest cyrk na kolach - juz tlumacze jak to sie odbylo z mojej strony. Gagata zadzwonila, ze maja jeszcze jedno miejsce i ze moga wziac Oczko i czy to jest ok. NIE WIEDZIALAM (nie sledze wszystkich watkow, bo nie mam kiedy), ze Oczko ma zarezerwowany dom, wiec powiedzialam, ze nie ma problemu. Dostalam p.Jozefa do tel, ktoremu przekazalam, zeby wydal Oczko, ze pojdzie do lepszych warunkow itp. Pan Jozef, jak uslyszal o lepszych warunkach powiedzial, ze w takim razie, to on jeszcze pokaze swoje, chore psy i moze ktorys z nich zostanie zabrany. W koncu jednak pojechala Oczko. Tak wiec, prosze nie naskakiwac na Anna_33, bo wina lezy po mojej stronie. Byla to dobra nauczka, od teraz osoba, ktora koordynuje adopcje, orientuje sie w numerkach itp jest Anna_33 i do niej prosze sie zglaszac. Pan Jozef dostal tel Anny_33 z informacja, zeby dzwonil w podobnych sytuacjach do niej, bo Anna_33 sie tym zajmuje. Z mojej strony moge zapewnic, ze jezeli dom dla Oczka jest, pojade po nia (pociagiem, wiec prosze o porade skad wziac kaganiec na ten plaski pysio) i zawioze pod wskazany adres.
  3. Kazdy zaszczepiony psiak dostaje obroze z numerkiem - wpisujemy numer, imie, plec, umaszeczenie do zeszytu - we wtorek kolejna partia:)
  4. Hop do gory, podnosimy sliczna sunie...jest taka grzeczna i posluszna, jej nowy domek na pewno bedzie nia zachwycony :multi:
  5. No wiec...bylysmy dzis zobaczyc jak sie maja pieski i niestety warunki nie sa najlepsze. Przede wszystkim w kojcu jest nieutwardzony grunt, psiaki stoja w blocie, maja nieocieplona bude, w ktorej nie ma zadnej derki (spia na golych dechach)a caly kojec jest dosyc maly. Jeden z braci ma infekcje siusiaka, ale nowi opiekunowie nie zabrali psiakow do weta, nie mieli zamiaru robic tego w najblizszym czasie (uslyszalysmy, ze co roku w kwietniu przyjezdza do wsi weterynarz to je zaszczepi), Pani z ktora rozmawialismy nie za bardzo do nich podchodzi, bo sie boi....Generalnie psy maja sluzyc do pilnowania maszyn rolniczych w nocy i tyle. To taki duzy skrot. Uwazamy, ze psy nie moga tam zostac - u Bozeny mialy lepsze warunki, przede wszystkim mieszkaly w cieple i ktos sie nimi zajmowal. Szukamy nowego domu dla pociech - postaramy sie zalatwic transport. O wklejenie zdjec z wyjazdu poprosze Anna_33, bo ja nie umiem:oops:
  6. [quote name='strzyga']Też się przychylę do niepochlebnej opinii na temat Powstańców Śląskich. Yorkę mi tam wykończyli (mimo mojej bardzo wyraźnej prośby i obietnicy ze strony szefa tej lecznicy, żeby operacje przeprowadził osobiście, zlecił ją jakiemuś praktykantowi, który ją oczywiście spieprzył. Sunia bardzo męczyła się jeszcze dobrych kilka dni).[/quote] Trzy przypadki ; moja sunia , jej szczeniaczek i kot. Sunia ledwie uratowana kiedy 10 dni po terminie nie rodziła. Na wczesniej robionych zdjęciach rentgenowskich lekarz widzial jedno szczenie. a były DWA! Tylko jeden zgnil w macicy. sunia miała cesarke . Obcinanie ogonka (bokserek )a bylo to kilka lat temu u szczeniaczka - malo nie skończylo sie jego smiercia. Kot- po upadku z wysokiego pietra ; wstepna dianoza złamne lapki przednie i wewnętrzny krwotok. Ale obiecuje ,że uda sie . 40 minut potem telefon do domu (blisko mieszkam ) wyciałem sledzione ale tez jest pęknięta wątroba. Pytam jakie rokowanuia ? Śmierć w ciągu maks. 24 godzin ! Kot byl na stole operacyjnym jedyne co można bylo zrobić do dołożyć dawke i już się nie obudził :placz: Ja jeżeli zajdzie taka koniecznośc z moimi zwierzakami pojadę choćby do Anina, ale gdzie jest ten wspaniały, umiejący postawić właściwą diagnozę i nie eksperymentujący dobry weterynarz ? Nie działający na chybił trafił ?
×
×
  • Create New...