makarena2101
Members-
Posts
87 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makarena2101
-
Psy ze schroniska w Legnicy, woj dolnoslaskie..
makarena2101 replied to invictus hilaritas's topic in Już w nowym domu
mi coś ten link nie działa, przenosi mnie na stronę główną dogo tak samo banerek -
Oh, Bureczko:loveu: cioteczka Ewa pokazała mi ciebie wczoraj i zakochałam się:loveu: , jesteś taka cudna i przepiękna. Wkradłaś się w moje serce:loveu:. Dla ciebie allegro, ale wyróżnione żebyś nie ginęła już w tłumie, i żebyś zawsze była na pierwszym miejscu. [URL]http://www.allegro.pl/item422385237_suczka_nigdy_nie_miala_domu_nigdy.html[/URL]
-
RZESZÓW - wątki i ogłoszenia psów ze schroniska Kundelek
makarena2101 replied to Cambel&Megi's topic in Już w nowym domu
No oczywiście listy wysłane. -
Spaniel Pako & Brunet pojechał do domu :)))))
makarena2101 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich Przepraszam wszystkich za długa nieobecność, ale postaram się teraz to nadrabiać.:oops: Chciałabym co nieco opowiedziec o Pakusiu.:loveu: Myślę ze juz przystosował się do nowych warunków, już widac że jest wyluzowany i pewny siebie. To naprawdę cudowny pies. Mądry i grzeczny. Może jest ciut uparty, ale my też jesteśmy twardzi i na szczęście Pakuś raczej nam ustepuje. Uwielbia biegać z Sabą (ta suńka w typie Onka). Ona chyba też go bardzo lubi choc w pierwszych dniach pobytu Paka było kilka spięć między nimi:evil_lol:. Niedawno byliśmy nad wodą i myślałam że Pakus jak moja "goldka" bedzie wniebowzięty jak zobaczy wodę ale jednak nie...był ostrożny i tylko spacerował przy brzegu. Raz tylko odważył się wejść głębiej i na kilka metrów odpłynął od brzegu. Ale jeśli na weekend będzie pogoda to pojedziemy nad jeziorko jeszcze raz i potrenujemy.:eviltong: -
Oh Ewuś, czytam i płacze. Łzy same napływają, tak bardzo trudno pożegnać się z naszymi czworonożnymi przyjaciółmi, cierpienienie długo nie da o sobie zapomnieć..... i ta pustka.....Ale kiedyś przyjdzie ukojenie i spokój.... Ewuniu nikt nie zastąpi Myni, ale ty masz takie wielkie serce, tak cudnie kochasz psiaki i one wszystkie w pewnym stopniu ją zastąpią i jak twój cudny Arnusek zamacha swym cudnym ogonem i wyszczerzy zębiska ty też bedziesz się cieszyć i uśmiechać ....
-
Spaniel Pako & Brunet pojechał do domu :)))))
makarena2101 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Witam napiszę troszke nowych wieści od Pakusia. Generalnie Pakuś jest grzeczny, ale faktem jest że bardzo nie lubi pozostawać sam w domu. Na szczęście towarzystwa dotrzymuja mu moje dwie dziewczynki:evil_lol:. Z Sabką już zaczął się dogadywać, nawet powiem że pewna zażyłość sie miedzy nimi tworzy. Chłopak ma charakterek, a uparty jak osioł:eviltong:. Na szczęście jeżeli stanowczo się do niego mówi NIE:shake: to z wielkim bólem odpuszcza i słucha się, szczególnie mojego TZ. Mam nadzieje że nadal bedzie wszystko ok i Pakuś zrozumie że znalazł już swoje miejsce na ziemi. A wiecie, pierwszy raz widzę takiego psa, który woli być w domku niz na dworze. Musimy siłą go wypraszać na dworek , bo jakby mógł to cały dzionek przesiedział by w domku pod stołem :roll: -
Spaniel Pako & Brunet pojechał do domu :)))))
makarena2101 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia & Ginger'][B]Makarena[/B], jeśli można spytać, to co przesądziło, że zdecydowaliście się zaadoptować Pakusia? :cool3: Pamiętam, że obawiałaś się o dzieci. [/quote] Obawiałam i obawiam się nadal dlatego bo w domu jest dziecko, ale mam nadzieję że będzie ok. Musimy trzymać rękę na pulsie i pilnować jego zachowań. Ale Pakuś już wie że nie jest jedyny w naszym domu i nie może być pierwszy. :roll: -
Spaniel Pako & Brunet pojechał do domu :)))))
makarena2101 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Witajcie Przepraszam że się nie odzywam, ale ostatnio wciąż pracuje,wczoraj miałam dyżur w pracy i dzisiaj znów do pracy- niestety zmiana popołudniowa:placz:. Pakuś jest super. Na razie jest bardzo grzeczny. Słucha się. Slicznie daje łapkę. Ale skubaniec bardzo pcha się do spania na wersalkę. Ale mówię mu że nie wolno i on słucha. Upatrzył sobie miejsce pod stołem w kuchni i tam położyłam mu poduszeczkę do spania. Na początku obawiałam się o stosunki między nim a moją suńką Sabą, bo ta wariatka była bardzo zazdrosna, ale pare razy fuknęła na Pakusia a ten jak to zwykle bywa, podporządkował się babie :evil_lol:. W nocy grzecznie spał choć tak jak wspominałam próbował wepchać się na łóżeczko do nas :eviltong:. Myśle że jeszcze się odnajduje w nowej sytuacji bo jest jeszcze niespokojny i dużo chce być w domu , nawet jak wypuszczam go na dwór albo kiedy drzwi do domu są otwarte to on pcha się do mieszkania :roll: strasznie chce być z człowiekiem;). Strasznie, ale to strasznie pilnuje mojego TZ bo w końcu on zabrał go z Kundelka. Jutro będą nowe wieści bo tak naprawdę pakuś przyjechał wczoraj popołudniem i jeszcze nie miałm bardzo dużo czasu aby się nim nacieszyć.