Jump to content
Dogomania

vena&vivi

Members
  • Posts

    2165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vena&vivi

  1. [IMG]https://picasaweb.google.com/lh/photo/tb-s8AiI7NCTaPUyyOnUGtpKukYfQZDtRDdFNErEm2o?feat=directlink[/IMG][IMG]https://picasaweb.google.com/lh/photo/tb-s8AiI7NCTaPUyyOnUGtpKukYfQZDtRDdFNErEm2o?feat=directlink[/IMG]ehh nie wiem czemu nie moge wkleić zdjęc [URL]https://picasaweb.google.com/akroksa/Downloads?authkey=Gv1sRgCMLCzebNv_uA-QE#[/URL]
  2. Kana wypowiadają się osoby mające dogi i im pomagające więc to nic dziwnego. To, że ktoś pomaga danej rasie to źle?? W takim razie wiele złych ludzi tu na dogo. Wykazałaś tu na wątku braki wiedzy o dogach - to nic dziwnego i złego, pzrzecież nikt nie wie wszystkiego o wszystkich rasach, ich problemach czy bolączkach. Uważam, iż warto słuchac opinii innych bo wszyscy chcą pomóc. To logiczne, że Ty decydujesz bo Ty masz ja na tymczasie i Ty pokrywasz koszta. Prosimy tylko abyś znalazła odpowiedniego weta i zrobiła badania serca. Jeśli chodzi o dom - myślę, że warto juz oglaszać bo szukanie domu może i tak wiele czasu zając. A jeśli szybko domek się trafi i będzie odpowiedzialny to zrozumie, że musi poczekać.
  3. Dajmy mu czas, na wizycie jeszcze Pan płakał jak zapytałam o poprzedniego doga. Widać, że jeszcze to świeże. Byc może zbyt świeże. Pan przemyśli. Ja rozumiem, że może jeszcze nie jest gotowy. Każdy z nas jest inny.
  4. Jest z czego wybierać - wątek nam spi ale ja nie mam dobrego aparatu - a nowin zero -Pros jak to on. Poprostu kochany
  5. ok, przekaże im aby się wstrzymać - kontakt oczywiście będzie do Ciebie -zawsze tak robią jak pies nie jest pod opieką Stowarzyszenia.
  6. Jestem i ja u mojej kochanej rasy:) Księżniczka ma już wątek na molosach i dziewczyny z adopcji wrzucą ją na stronę:)
  7. Jak fajnie jest widzieć ją z drugim psem :) dziewczyna zażywa życia.
  8. Aniu dziękuje za piękne zdjęcia -oczy się same cieszą :)
  9. Ja równiez czekam ale cisza:( ale spokojnie na 100% ktoś się w niej zakocha.
  10. W sobotę jest transport Torun- Warszawa, można się dołączyć.
  11. Dziękuje za ogłoszenia :) teraz czekam na mase telefonów.
  12. Zapisuje bo po cichu wątek bedę śledzić.
  13. diuna_wro jest z Wrcocławia - nam przy dogu baardzo pomogła - skontaktuj się z nią - niestety tel nie mam a tu na dogo wyszukiwarka mi nie działa.
  14. Jestem i ja, ciotki ja bym nie skreślała ds gdzie suka by zostawała 8-9 godzin sama - trzeba chodzić do pracy. Ja miejsce staruszkowe mam zajęte ale jakby nie to bym mówiła, że ją biorę i co przez to, że pracuje by nadal w schronie siedziała?? Takie moje zdanie :)
  15. [quote name='Russellka'][url]http://www.techni-cal.pl/11,17/adult-dla-doroslych-psow.html[/url] na stronie wszystko jest, trzeba tylko poszukać ;)[/QUOTE] nio właśnie nie mogę znaleść ile procentowo
  16. a możecie napisać ile % mięsa w niej jest?
  17. dziękujemy doszły wpłaty z bazarków - 405zł oraz 150zł - teraz Della bezpieczna jest:p:multi: Bardzo dziękuje za wszystkie bazarki dla naszej Delli :)
  18. Dobrze będę pamiętać na przyszłość.
  19. [quote name='Alla Chrzanowska']Właścicielka się jej zrzekła, wczoraj, ale nie było dokąd suni wziąć. Szkoda, że nie zadzwoniłaś (jak deklarowałaś) wczoraj np. do Moniki czy do mnie. Saba jest nadal tam, gdzie była. Ja ją też nie biorę do domu na wsi. Moja Alisia nie zniesie drugiej suki. Biorę ja do swego starego domu w bloku i będę z nią tam mieszkała dopóki nie znajdzie się stały dom. Tylko, że 11.03. wyjeżdżam za granicę... Tak więc proszę - nie wydziwiajcie, lecz działajcie. Teraz trzymajcie kciuki, zaraz jadę drugi raz. Nie mogę dzwonić do właścicielki, bo ... podała trefny numer telefonu... W lecznicy też wszyscy siedzą jak na szpilkach. Umówiłam się z lecznicą, że jeśli dawni właściciele nie przyprowadzą jej do lecznicy, to przyjedziemy przed 18.00 weźmiemy antybiotyk i mój mąż poda go suni (jest lekarzem tylko niestety ludzkim, ale zastrzyki robi dobrze), a na zmianę opatrunku pojedziemy jutro rano. A z lecznicy pojedziemy do tych ludzi, gdzie jest sunia i będę warować pod drzwiami, choćby do rana, aż ją zabierzemy. Nie tracę jednak nadizei, że zjawią się jeszcze w lecznicy, a wtedy ja ją przejmę stamtąd.[/QUOTE] No coż przepraszam za "wydziwianie" - jak widzisz pisałam to o 24.30 - więc trudno o tej porze dzwonić - później niestety aż do godziny następnego postu czyli 15 nie mieliśmy prądu - co za tym idzie laptop padł a tel jak na złośc zaraz po nim. Kończe wydziwianie -powodzenia :) oby mała doszła do siebie Niestety inaczej niż trzymanie kciuków nie jestem w stanie pomóc. Pochłaniają mnie moje tymczasy :)
  20. Jak to to gdzie ona jest? Ja zrozumiałam, że w lecznicy czeka a właścicielka sie jej zrzekła?? Wychodzi, że wl ja zabrała??
  21. o jak dobrze - czyli już nie muszę dzwonić do Moniki :) no trzymam kciuki
  22. jestem, jutro zadzwonie do 2 fundacji pomagających dogom - pomozemy razem
  23. Bieżące wpłaty uzupełnie w weekend - niedziela:)
×
×
  • Create New...