Jump to content
Dogomania

chochlik

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

chochlik's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. co do gryzienia stosuje metodę wkladania reki w taki sposob zeby nie mial mozliwosci zacisniecia szczeki co prawda mam z tym problemy przez sprawnosc rak ale staram sie jak moge metode stosuja tez inni domownicy i najwyrazniej mu sie to nie podoba czyli mam nadzieje ze sie tego od uczy bardzo dziekuje wam za rady i jesli chodzi o pomoc osob 3 w wychowaniu Rokiego jest niezbedna i jak narazie moge liczyc na pomoc domownikow
  2. Faust nie wydaje Ci sie faktycznie nie miałam bladego pojecia o husky. Tylko nie wiem za co mnie juz na wstepie tak "linczujesz". Pies potrzebował domu i nie mialam czasu zeby czytać o tej rasie. Potrzebował domu i chcialam mu go zapewnic i to jedyna moja wina. Napisalam do was bo chce sie dowiedziec jak najwiecej zeby zapewnic mu jak najlepszy dom i warunki. Poprzedni wlasciel oddal go bo gryzl dzieci oczywiscie w ramach zabawy. Mialam wczesniej psy i faktycznie nie tej rasy ale tez jak dorastaly gryzly wiec nie widzialam w tym problemu. Jednak mylilam sie. Byłam z nim ostatnio u babci na wsi biegał prawie caly dzien, bawil sie z innymi psami ja probowalam sie z nim pobawic ale mial ciekawsze zajecia :) Przestraszyl mnie jak przewrocil moja 6 letnia siostrzenice i zaczalgryc nie patrzac czy to glowa czy rece. Co do tej fundacji niestety jestem z Ciechanowa i do Krakowa to jakies 400 km :( ale bardzo dziekuje za pomoc :) Pozdrawiam.
  3. [COLOR=black]Witam,[/COLOR] [COLOR=black]Od kilku dni jestem właścicielką 8 miesięcznego psa rasy syberian husky i kompletnie sobie z nim nie radze :placz: W ramach zabawy "gryzie" i to bardzo mocno zostawiając pokaźne ślady. Nie mam pojęcia jak mam mu zasygnalizować, że mi się to nie podoba i że mnie to boli. Do tej pory krzyczałam na niego i lekko go kilka razy pacnęłam po pysku, co oczywiście uznał za zabawę. Jestem osoba niepełnosprawną poruszającą sie na wózku i po artykule, który przeczytałam w internecie obawiam się, że po prosu mnie "zdominował". Wie ze jestem słabsza i jak siedzę na wózku to nie dam sobie z nim rady. Nie chce go oddawać, bo byłby to jego 4 dom a pies to nie zabawka, ale ja nie mogę z nim zostać sama w domu, bo wykorzystuje to i ja staje sie jego zabawka :-( Dodam, żenie umie chodzić na smyczy a juz na pewno jako osoba nniemającąsprawnych za bardzo rak nie mogę z nim wychodzić na spacery. Na brak ruchu tez nie może chyba narzekać, bo 2 razy dziennie po około 2 godziny biega luzem po łąkach. Nie wyobrażam sobie zostawić go samego w mieszkaniu, a taka chwila na pewno nadejdzie niebawem, że będzie musiał w nim zostać. [/COLOR] [COLOR=black]POMOCY!!![/COLOR]
×
×
  • Create New...