-
Posts
10 -
Joined
-
Last visited
About Rime
- Birthday 01/14/1988
Converted
-
Location
Poznań
Contact Methods
-
Signal
5712335
-
VK
200303266
Rime's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Znajomy ciotki, powiedziala ze facet jest w porzadku, a ze jej ufam - pozostaje tylko czekac na fotki z nowego domu. Jaka ulga... :)
-
Argo [B]szczesliwie trafi do nowego domu[/B], bedzie mial swoja ulubiona pilke, ulubiony kocyk, wolna przestrzen i dobra opieke. Dzisiaj o 16 przyjada po niego, odda go ojciec, ja postaram sie nie byc w domu - nie wytrzymam emocjonalnie... Bardzo sie juz nacierpialem po stracie poprzedniego psa - rowniez ON, ktory zmarl na parwowiroze, cos strasznego. Teraz samo pozegnanie za bardzo mi sie kojarzy z tamta sytuacja... Postaram sie o zdjecia z nowego domu, i wkleje wam w ramach podziekowan za wsparcie :) Pisze to z rykiem na twarzy ale zarazem jestem wniebowziety, ze Argo bedzie mogl sobie jeszcze gdzies "polatac". Pozdrawiam, dziekuje.
-
Podalem link w ktorym opisalem co powiedzial weterynarz, nie stac mnie na kolejne badania. Nie jestem wiec tez w stanie powiedziec jak sie ma stan zdrowia Argo "od wewnatrz". "Z zewnatrz" to poki co cieszacy sie zyciem, lubiacy rozrywke pies ktory potrzebuje kawalka wolnej przestrzeni i skromnych misek z jedzeniem i piciem. Ogolnie cala ta sytuacja moglaby sie wydawac wstydliwa dla przecietnego kowalskiego ale nie dla mnie. Matke probowalem juz namowic zebysmy wzieli psa ze soba ale jej zdanie na temat juz znacie. Rozkladam rece, i licze na wasza pomoc.
-
badania USG nie zrobilismy, wprowadzilismy tylko karme Canine od poczatku mialem wrazenie ze ten lekarz sciemnia pies nie zachowuje sie tak jakby go cos bolalo a pamietam jak wtedy z bolu skrzywial mordke :( nie wiem czemu nie moge znalezc mojej wiadomosci w ktorej dawalem skan wynikow badania krwi tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1089/kto-mial-ma-psa-chorego-na-nerki-2009/index260.html#post9860496[/URL] opisalem co weterynarz "niby" wywnioskowal z owych wynikow i ogledzinach psa 2 kwietnia 08 wygladalo to tak: kreatynina - 1.1 mocznik - 30.2 [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/3926/img0006tk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/8633/img0069ov5.jpg[/IMG]
-
tak wiec, po pierwsze ten weterynarz to od siedmiu bolesci, tyle co on nam nawciskal bzdetow... o problemach zdrowotnych pisalem w tych postach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1089/kto-mial-ma-psa-chorego-na-nerki-2009/index260.html#post9860496[/URL] i tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1089/kto-mial-ma-psa-chorego-na-nerki-2009/index260.html#post9919504[/URL] mozliwe ze to bylo tylko zatrucie, a weterynarz chcial mnie wydoic z pieniedzy, chcoiaz po wprowadzeniu nowej karmy ewidentnie bylo widac porpawe. sam juz ne wiem co o tym myslec. na badania mnie poprostu nie stac. Co do zachowania: Argo nigdy nikogo nie ugryzl, ale skutecznie reaguje na nieznane "typy" zblizajace sie do domu choc nie jest agresywny. Napewno nie da sie "przekupic" kielbasa ;) Najwazniejsza rzecza jaka jest mu potrzebna to - wolna przestrzen. W domu jak nikogo nie bylo to nie zamykalismy go w domu bo strasznie ujadal, mial swoje miejsce do lezenia w altance - cieply, zadbany kacik. Bardzo nie lubi kotow, z kontaktem z innymi psami nie bylo wiekszych problemow, zawsze lubi sie bawic ale z suczkami - nie wiem, nie zostal nigdy dopuszczony... nie jestem w stanie powiedziec jak sie zachowa. Na spacery wychodzimy bardzo rzadko, w miejsca typu jezioro itp.
-
Ile czasu - nie mam pojecia, generalnie to do 30 maja mam sie wyniesc z tego mieszkania, z tym ze ja nie bede mogl z nim siedziec nonstop w domu po zdjeciu ogrodzenia, w najblizsze weekendy mam sporo wyjazdow/wyjsc. Pytalem sie znajomych - nikt nie chce starego psa. Slyszac liczbe 10 lat odrazu kiwaja glowa na "nie". Ale on jest naprawde energiczny i gotowy do zabawy.
-
w czwartek beda zdejmowac ogrodzenie, wiec Argo bedzie zamkniety w domu, postaram sie jak najdluzej go utrzymac w swoich dloniach nizeli matki.
-
Witam, oddam psa - owczarka niemieckiego. Niestety, nie mam fizycznej mozliwosci wziecia psa ze soba do nowego domu. Pies zostal wychowany do zycia na wolnej przestrzeni, za dnia biegal sobie po ogrodzie a na noc - spal w domu. Ma problemy z nerkami, o czym pisalem na tym forum juz wczesniej. Moja matka chciala go oddac do schroniska a dzisiaj wymyslila sobie ze go uspi... POMOZCIE Pies ma ~10lat a wiec i swoje zwyczaje ale jest bardzo lagodny, odziwo bardzo energiczny jak na te lata, szanuje wlasciciela, pamietam jak dorastal razem z moim bratem... Kiedys jak brat wypadl z lozeczka, Argo przylecial do mnie stanowczo dajac mi znak ze cos sie stalo. Mial wykonywane regularne szczepienia przeciwko wsciekliznie. Pies reaguje na komendy - zostan,podaj lape/lapa-druga tez podaje,lezec,nie wolno,siad I prosilbym oszczedzic komentarzy typu dlaczego go nie wezme, ze jestem bezduszny itd. bezduszna to jest moja matka ktora nie chce go widziec w nowym mieszkaniu! [URL="http://img139.imageshack.us/my.php?image=zdjcie0013.jpg"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/4876/zdjcie0013.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img26.imageshack.us/my.php?image=zdjcie0015s.jpg"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1874/zdjcie0015s.th.jpg[/IMG][/URL] kontakt: 508 397 467 GG: 5712335 Tlen: plobex
-
Witam! Na wstępie taka wzmianka. Może trochę dramatyzowałem w poprzedniej wypowiedzi (tzn. niektórzy mogli to tak odebrać, a może to ja, nie spodziewałem się takiego odzewu ?). Sytuacja jest taka, że wszystko jest u niego do wyleczenia tzn. rozwój tych wszystkich chorób można powstrzymać, ale leki będzie dostawać już zawsze. A... ...Argo ma się o niebo lepiej! :) Co dwa dni dostaje witaminę C, witaminy z grupy B, antybiotyk o nazwie zaczynającej się Ameksy... (czy jakoś tak, znowu zapomniałem nazwę :P) oraz Enarenal. Teraz pozostaje wykonać badanie USG - 40zł, no i kontynuować leczenie w tym utrzymać odpowiednią dietę. Leczenie czyli najpierw nerki, potem prostata (najbardziej prawdopodobne będzie wykonanie kastracji, tutaj pojawia się magiczna kwota 260zł...). Niestety wszystko dzisiaj kosztuje... Na Allegro coś tam sprzedaję, możliwe że za tydzień będzie ze sprzedaży około 150zł. Bardzo dziękuję: - [B]maggiejan[/B], za karmę PURINA oraz ARION, jakoś się z tym dowlokłem do domu :) - [B]egradska[/B], Canine k/d, coś pięknego... najważniejsze że psu smakuje i [B]pomoże[/B]! Pozdrawiam (w znacznie lepszym nastroju) :)
-
Witam, mam owczarka niemieckiego który ma prawie 9 lat i niestety strasznie cierpi :( Lekarz stwierdził u niego: - kłębuszkowe zapalenie nerek (białkomocz +3) - nadciśnienie które jeszcze bardziej uszkadza nerki (dostaje Enarenal) - lekką niedokrwistość (ale dziwie się, ponieważ HGB ma na ładnym poziomie - 19.3 g/dl, chociaż mówił o tym przed badaniem krwi, więc istnieje możliwość że stwierdził to 'na oko'. widać że pies stracił trochę na wadze) - ogromny przerost prostaty oraz obrzęk napletka (polecił kastrację, lecz nie wykona narkozy ze względu na stan zdrowia - no i koszta 260zł to nie na rodzinny portfel :shake:) - zasadowy odczyn moczu [quote name='katik']Robiąc porządki znalazłam prawie cała tubkę pasty [B]URO-PET. [/B](data ważności do stycznia 2009). Oddam ją za darmo.[/quote]Chętnie przyjmę, takie coś "nie leży na ulicy", a może nawet uratować życie mojemu psu. Na początku tzn. jakiś tydzień temu pies zaczął upadać na tylne łapy, obijał się o szafki tak jakby był pijany, więc myśleliśmy że uderzył się gdzieś., braliśmy bardziej pod uwagę dyskopatie i tego typu choroby, ponieważ stało się to nagle. Aktualnie Argo (tak się wabi), po zastrzykach - codziennie przez 3 dni, dostawał kwas askorbowy oraz jakiś antybiotyk (nie pamiętam nazwy), czuje się trochę lepiej, ale nadal sie cały trzęsie i ma problemy z oddawaniem kału. Biedak podnosi łeb a ten jakby faluje :( Nasze fundusze na leczenie skończyły się, niestety ale w rodzinie tylko matka pracuje, zarabiając 900zł nie jest w stanie wydać więcej niż 100zł na psa. Tym bardziej że mam brata który w tym roku będzie mieć I Komunię Świętą. Ojciec siedzi z dupą i nic nie robi... Ja próbuje cokolwiek sprzedać na allegro - przyda się każdy grosz. Wydaliśmy już 175zł, dla nas to naprawdę spora kwota, i tak musiała nas poratować babcia. Lekarz każe wykonać USG, aby ocenić stan nerek, ale takie badanie również kosztuje. O karmach typu renal możemy pomarzyć, pozostaje gotować coś w domu. Pies ma prawie 9 lat ale my się nie poddamy... Ale na chwilę obecną pozostaje nam go podrapać za uchem i mocno przytulić... To zdjęcie sprzed 3 lat, wyszedł na nim naprawdę młodo i niewinnie :) [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/3926/img0006tk6.jpg[/IMG] Lato 2007 [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/8633/img0069ov5.jpg[/IMG]