zarzaneri
Members-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zarzaneri
-
[quote name='noexist']a wy co robicie dla tych psiaków , że tak zapytam? zróbcie więcej, dopiero potem oceniajcie innych. jak macie zamiar znowu się kłócić i 'atakować' schronisko w ten sposób, to załóżcie sobie osobny wątek ;/ ten ma inny cel.[/QUOTE] nikogo nie atakuje, stwierdziłam fakt na podstawie tego co widziałam adoptując psiaka, cieszę się ze schronisko założyło ten wątek..zawsze to jakaś większa szansa znalezienia domków dla psiaków i schroniska ma duży plus u mnie za to :)
-
zapisze się i poobserwuje wątek...co do schroniska to mam własną opinie (na podstawie tego co widziałam naocznie), ale mam nadzieje ze po remoncie wszystko "pójdzie" ku lepszemu
-
niedlugo to nie bedzie czym karmic juz psiakow i kotow:placz: sie "dlugo" cieszylam sluzaca moim futrom karma...i znow pewnie trzeba bedzie szukac czegos innego :roll: nie wiecie czy w acanie tez takie pulapki sa??
-
[quote name='ARKA']:shake: to nie dobrze widac, ze antybiotyk widocznie "nie trafiony" a czy ona ma wyciek z noska? Jesli tak trzeb zrobic poprostu wymaz na posiew. Tylze, wymaz bedzie prawidlowy jesli po odstawieniu antybiotyku i kropli do oczu i nosa, po 10 dniach minimum bedzie pobrany. Moze miec jakiegos gronkowca czy tez grzyba albo co innego jeszcze... Naprawde polecam wymaz.. A rtg pluc miala?? moze zapelnie pluc czy oskrzeli jest? Czy dostala jakis preparat podnoszacy odpornosc?[/quote] osłuchowo jest czysta co potwierdzilo kilku wetow z noska czsami troszke tak jaby wody lecialo...tak jak u psow zazwyczaj :roll: pozatym wydaje mi sie ze gdyby cos sie dzialo chorobowego to mala nie mialaby apetytu a je duzo...energia ja rozpiera :cool3: a co najdziwniejsze problemy sa dopoki nie zasnie potem zazwyczaj spi i oddycha normalnie czasami tylko przez otwarty pyszczek ale spytam sie o ten wymaz..chociaz nie wiem z czego go zrobia :roll: na razie bierzemy antybiotyk do uszu, oczek i ogolny :shake: w srode konczymy serie i zobaczymy co dalej...na razie witaminki i convalestens jemy
-
o rety...dopiero teraz trafilam do "siostrzyczki" mojej bezuni... gapa ze mnie okropna :oops: bezunia tez lekarstwa do oczek i uszu dostaje ale najgorszy jest nosek...mala byla 3 razy osluchana w ciagu tygodnia przez kilku wetow i czyst...serce tez ok a ona ciagle nosek zapchany ma...pomimo antybiotyku ktory dostala:placz: i tylko caly czas lapie powetrze pyszczkiem i wypuszcza noskiem albo noskiem i wypuszcza pyszczkiem:roll: albo na zmiane...pozatym je, szaleje i glosno sie domaga zestawienia jej na siusiu z kanapy :cool3:
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
zarzaneri replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
wczoraj (16.02) wysłałam kolczyki do dedork, ruda79 i wyjątek [COLOR=Black]cockermaniaczka[/COLOR] odebrała kolczyki osobiście :smile: za to nadal nie posiadam adresów [COLOR=Black]kometa i [/COLOR][COLOR=Black]maciek54 :roll: i z tego co florida mowila nie ma wplat o takich nickach, dlatego postanowilam, że jesli pieniążki nie zostaną przekazane do 20 lutego, kolczyki zostana przekazane na kolejną aukcje dla tytka :lol:[/COLOR] -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
zarzaneri replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
hop do góry -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
zarzaneri replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
ojejku...ale bieda:placz: -
no to hop bo domek czeka:multi:
-
no to hop po domek :)
-
Kropka i Maksio-chihuahua- wciąż bez domu.... psiaki za TM
zarzaneri replied to Zmysł's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a to co innego :lol: jak po "generalnym remoncie" sama bym je chętnie wzięła...ale na razie nie mogę (totalny brak kasy) swoja droga jakby mi ktoś pół roku temu powiedział, że będę mieć w domu psa i 3 koty (5 miesięczne :roll: ) i od przyszłego tygodnia jeszcze dodatkowe dwa to bym go wyśmiała :shake:....chciałabym tylko żeby kaska tak napływała do mnie jak bezdomne zwierzaki:cool3: -
Kropka i Maksio-chihuahua- wciąż bez domu.... psiaki za TM
zarzaneri replied to Zmysł's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
od jakiegoś czasu sledze watek psiaków, ale postanowilam napisac teraz w związku z tym co napisała tomcug...w moich oczach nie przekreśla ich ani wiek ani to ze trzeba im pomagać w chodzeniu po schodach ...po prostu przy 3 kotach (+ 2 na tymczasie) i dwóch psach nie mogę sobie pozwolić finansowo na psiaki wymagające drogiego leczenia...nie stać mnie na to...i podejrzewam ze to właśnie koszty zniechęcają większość osób :-( a nie stan ani wiek psiaków