Lady po operacji i sterylce już całkowicie doszła do siebie. Z Emirem świetnie się dogadują-czasem tak szaleją, że mam wrażenie,że ktoś mnie oszukał i dał do adopcji zwariowanego szczeniaka:lol:. Ale nie wszystko tak pięknie wygląda. Lady czasem załatwia się w domu (mimo, że wychodzimy na dwór co 1,5-2godz.), gryzie buty (3 pary zostały rozkompletowane), skacze na meble-stół, komodę, parapet-żadna wysokość nie stanowi dla niej problemu-i przy okazji zawsze coś ląduje na podłodze. Gdy sama zostaje w domu to wyje i bardzo źle znosi rozłąkę ze mną (kiedyś wyjechałam na dwa dni i sunia przez cały czas nawet na chwilę nie wyszła z sypialni).