Witam! Miałem przez jakiś czas kłopoty z internetem,ale już jest OK. Cieszy mnie , że się interesujecie Gwidorem, no i mną przy okazji. Nie potrzebne tylko nerwy. Gwidor ma się doskonale, jest pod stałą opieką lekarza, nawet ostatnio postraszył młodą panią doktor, która chciała mu wyczyścić uszyska. Zrobił się bardzo wybredny. Zjada tylko mięsko z kurczaka, reszta mu nie bardzo smakuje, no ale niech tam, ważne żeby wszyscy byli zadowoleni, on z jedzenia a ja z niego, no i Wy z nas:)
Sierść ładnie mu odrosła i podpasł się. Zupełnie inny pies. Po za tym jest bardzo miły,jak jego właściciel zresztą :) :) :)
Pozdrawiam i proszę się nie denerwować losem Gwidora bo on się czuje nawet ważniejszy w domu niż jego pan.