witam, ten temat na forum jest powodem, dla ktorego sie zarejestrowalem.
w zeszlym roku moja dziewczyna, idac za namowa zadowolonej z kursu kolezanki, pojechala do Wroclawia, na ulice Szwedzka. sam ja zawiozlem, zeby w razie czego spakowac manatki i wrocic. na miejscu mila, przyjemna atmosfera (ba, dobrej kawy sie napilem nawet :) )
moze nie jestem "superspecem" od szkolen, od strzyzen itp, ale... jakos moja dziewczyna jest z kursu bardzo zadowolona, jej kolezanka tez. a dla mnie to jest wazne, w koncu to ja placilem za kurs.
czytam tak sobie opinie o wroclawskich szkoleniach, nie wiem, czy oprocz Szwedzkiej ktos tam szkoli, nie interesuje mnie to, wiem natomiast, ze zarowno posty kolezanki mojej dziewczyny, jak i jej samej, w ktorych mile i pozytywnie wypowiadaly sie o kursie, zniknely z dogomanii... ze panie Swieton i Grabowska boja sie o utrate pieniedzy, stad te klamliwe posty na forum. moze kiedys zrozumieja, ze to nie jest profesjonalne... jakies teksty o uczeniu p. doktor (przy okazji dodam, ze niedawno zrobila kolejna specjalizacje, moje gratulacje, jesli pani to przeczyta) poprzez dawanie jej gazet... przeciez to smiech na sali :)
kopiowanie szkolen? jakichs materialow? moja droga, wobec tego prosze, podaj sprawe do sadu, zamiast takie bzdury na ogolnym forum pisac...
widze, ze administracja bardzo jest za kilkoma osobami, ktore sa na tym forum zachwalane, tak bardzo, ze te osoby zrobily sobie z tematu "prywatna skrzynke" do plotek z kolezankami... a posty, ktore chwala kurs na Szwedzkiej we Wroclawiu, znikaja stad. az poczulem sie jak w sklepie niedaleko miejsca kursu, w ktorym sprzedaja stara, zgorzkniala kobieta... i kazdemu opowiada, jaka to jej p. doktor krzywde robi, ze ma salon kosmetyczny... moze to tez kolezanka z forum? do tamtego sklepu trafilem po tym, jak do salonu przyszla klientka i opowiedziala, co jej pani w sklepie o salonie powiedziala.. przyszla porownac.. z tego, co wiem, od kilku miesiecy jest juz stala klientka salonu.
moze pisze nerwow, moze ktos sie oburzy? i bardzo dobrze, bo o to mi chodzi, zebyscie zaczeli myslec, nie polegajcie TYLKO na forum, interenit zniesie wszystko, postarajcie sie czasami sami sprawdzicx prawdziwosc opinii.
ciekawe, jak dlugo moj post tu bedzie, mojej dziewczyny byl godzine, jej kolezanki 7 minut... a wiem, ze i inne osoby, uczestniczace w kursie we Wroclawiu, na Szwedzkiej, tez tu kiedys napisaly, ale ich postow nigdzie nie ma.
az mi sie przypominaja czasy, ktore moze sam pamietam slabo, ale doskonale znam z opowiadan rodziny... ktos juz kiedys nami rzadzil i mial "jedyna sluszna linie" pamietacie?
dodam jeszcze jedno, bedac u p. doktor, rozmawiajac z nia o tym, co sie dzieje an forum, nie uslyszalem od niej zadnego zlego slowa na tych, ktorzy tutaj tak ja opluwaja bzdurnymi wymyslami, widzialem jednak, ze jest jej po prostu przykro.
i z calego serca polecam kursy w Eurokadrze, prowadzone przez lekarza weterynarii we Wrocławiu, na ulicy Szwedzkiej.
prosze, nie polegajcie na czyichs opiniach, ktorych sami nie sprawdzicie, bo zbyt czesto te opinie sa klamliwe, tak ja te negatywne tu na forum, dotyczace Wroclawia... (przypominam, ze ja znam we Wroclawiu tylko jedno miejsce, gdzie prowadzone sa kursy)
pozdrawiam wszystkich zdroworozsadkowcow :)
Piotrek - Pitbull_95