Jump to content
Dogomania

Ania i Kajber

Members
  • Posts

    1819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania i Kajber

  1. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=milka1.jpg&res=medium[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/526/milka2w.jpg/"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/1557/milka2w.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Miłka zaginęła w Strykowie pod Łodzią.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Prosimy o wszelką pomoc w poszukiwaniach.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Sunia jest miła, kontaktowa, na pewno będzie "lgnęła " do ludzi, być może podejdzie do którejś z licznych firm pod Strykowem.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Osoby, które ją spotkają prosimy o zapiecie suni na smycz i kontakt pod wskazane telefony.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Potrzebna też pomoc w rozwieszaniu plakatów- bardzo prosimy osoby ze Strykowa, Głowna i łodzian pracujacych pod Strykowem.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gotowy plakat do wydrukowania i rozwieszania chętnie prześlemy drogą elektroniczną po podaniu adresu- osoby chcące pomoc w rozwieszaniu palkatów proszę o kontakt: [/SIZE][/FONT][EMAIL="amisko@o2.pl"][FONT=Times New Roman][SIZE=3]amisko@o2.pl[/SIZE][/FONT][/EMAIL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Treść plakatu : "Zginęła sunia Miłka" :[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman]SUNIA MIŁKA ADOPTOWANA ZE SCHRONISKA W ŁODZI O NUMERZE CZIP [/FONT] [FONT=Times New Roman]967000009131969 ZAGINĘŁA W STRYKOWIE OKOŁO 28.01.2012r.[/FONT] [FONT=Times New Roman]BYŁA PRZEZ KILKA DNI DOKARMIANA W FIRMIE LEK SANDOZ W STRYKOWIE, ALE NIESTETY ŚLAD PO NIEJ ZAGINĄŁ. MIAŁA NA SOBIE CZERWONĄ OBROŻĘ.[/FONT] [FONT=Times New Roman] JEST MIŁA, ŁAGODNA, CHĘTNIE NAWIĄZUJE KONTAKT Z LUDŹMI. MA OKOŁO 2 LAT.[/FONT] [FONT=Times New Roman]PROSIMY O PILNY KONTAKT, JEŻELI KTOKOLWIEK JĄ ZAUWAŻY I JEŚLI TO MOŻLIWE ZAPIĘCIE JEJ NA SMYCZ.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]TEL: 506-037-350[/FONT] [FONT=Times New Roman] 505-438-414[/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  2. [URL="http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/3917046354/"][IMG]http://farm4.staticflickr.com/3509/3917046354_437c30a55a.jpg[/IMG][/URL] Czy któraś z Ciotek wiem, co stało się z tym dużym, owczarkowtym, o wilczastym umaszczeniu, co siedzi po prawej i wpatruje się za ogrodzenie? Pies/suka? Jaki jest dla ludzi, innych zwierząt?
  3. Też mam obiecaną pomoc dla suni od Pani z Norwegii , jak ruszy już zbiórka , bedzie konto i deklarcje dajcie znać.
  4. [quote name='auraa']Sunia ma miejsce w Teresinie." Pokochaj Psy Niczyje" wysterylizują suczkę i mają miejsce w hotelu za 300zł plus karma. Problemem są oczywiście pieniądze. I tu jest prośba o pomoc. Dziewczyny nie mogą wziąć kolejnego psa bez wsparcia finansowego. Kiedy dzwoniłam, żeby załatwić sprawę, w między czasie były dwa telefony w sprawie wyrzuconych psów. Masakra........... Dziewczyny, proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Dajcie w pierwszym poście , najlepiej w pierwszych zdaniach konkretne informacje- gdzie hotel, za ile, kto już deklarował, ile brakuje. Przeklejcie też tam zdjęcia w ruchu. I trzeba poprosić kogoś o wydarzenie na FACEBOOKU,, można też wkleić na owczarki w potrzebie. A i jeszcze -w tytule koniecznie , ze chodzi o piekną , młodą ON-kę.
  5. [SIZE=3][B][U]PROŚBA O POMOC !![/U][/B][/SIZE] [I][U][B][SIZE=3]Tolo[/SIZE][/B][/U][/I] adoptowany z łódzkiego schroniska zginął w poniedziałek 12 grudnia 2011 r. w okolicy [B][U]Tybury, Kacprzaka, Manufaktura[/U][/B]. Pies samiec był kastrowany, średnio-duży, sierść krótka, podpalana, mieszaniec owczarka i amstafa. Był zaczipowany - nr. chipa: 967000009293631 Pies był łagodny, lekko lękliwy i płochliwy, może uciekać przy próbie łapania. [B][U][SIZE=3]KONTAKT: 505105026, 504014248[/SIZE][/U][/B] Prosimy o pomoc w rozwieszaniu plakatów- praktycznie po całym mieście, szczególnie [B][U]Koziny, Mania, Zdrowie, Złotno, Teofilów.[/U][/B] Plakat do wydrukowania i rozwieszenia wyślemy po przesłaniu adresu mailowego -adres mozna przesłać Sms-em na podane numery lub mailem: [EMAIL="amisko@o2.pl"]amisko@o2.pl[/EMAIL], [EMAIL="K.wiktorko@vital.com.pl"]K.wiktorko@vital.com.pl[/EMAIL]. Link do wizytówki Tolo na str.schroniska, w dziale Znalazły dom : [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=6206[/URL] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98996423.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98996421.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98996419.jpg[/IMG]
  6. Jaka jeszcze pomoc , poza ogłoszeniami i szukaniem DS jest potrzebna. Czy jest też poszukiwany hotel ( blisko jest Donka5, jamor), zbierane deklaracje na hotel i leczenie? - na wypadek, gdyby Państwo jednak zażadali kategorycznie zabrania suni.
  7. [quote name='bela51']Nawet nie wiem, co napisac. Nie wierze, ze behawiorysta zmieni całkowicie charakter Soni. To ci Państwo powinni ją po prostu zaakceptowac. [/QUOTE] Behawiorysta nie ma za zadanie uczyć i zmieniać psa - on ma uczyć ludzi, jak mają postępować, by ich pies był zrównoważony . Dlatego najważniejsza jest niestety chęć Państwa, by pracować i zmieniać się samemu, dla dobra nowego, zdezorientowanego członka Rodziny, bo to w ich zachowaniu, a nie w charakterze psa leży pzryczyna problemu.
  8. toyota, przesłałam Ci na pw info o osobie , kt. mogłaby z Sonią popracować.
  9. To dobra cena , 300zł+ karma na m-c będzie w każdym dogohotelu. Tylko nie w w każdym są miejsca, szczegolnie dla "charakternego" psa. Oby komuś chciało się coś zrobić w sprawie tego bidaka.
  10. No i co u psiaka? Kiedy kończy obserwację? Czy ktoś szuka hotelu i deklaracji? Jeżeli nikt się za to nie weźmie na poważnie, nie przeniesie watku na ogólne, nie zmieni tytułu na bardziej dramatyczny, a przede wszystkim nie obdzwoni hoteli , nie znajdzie miejsca i nie ogłosi zbiorki deklaracji, to wygląda na to, ze nic sie dla psiaka "nie urodzi" przed końcem obserwacji i pewnie pójdzie dziczeć jeszcze bardziej w schronie, niestety :-(. Tu raczej żadna fundacja ni epomoze, potrzebne "pospolite ruszenie" dogomaniaków. Może jest miejscu w hotelu u yumanji tel.500893485. Czy wiadomo, z ktorym schronem ma gmina podpisaną umowę? Czy w schronie będzie miał kwarantannę, kastrację i czy bedzie mozliwość go ew. zabrać ze schronu do hotelu w pózniejszym terminie?
  11. O domek dla Boni po wydobrzeniu nie ma sie co martwić-po młode, sliczne sunie owczareczki w każdym schronisku jest kolejka chętnych, niech tylko pojawią sie na stronie i od razu kupa telefonów.... Gorzej niestety ze starszymi , mniej lub bardziej owczarkowatymi samcami - te już "nie idą" , nietety :-(.
  12. [quote name='karolina1981']dzwoniłam do myszy1 o nr do Ronji, niestety nie podała mi, poza tym mówila, że nie ma miejsca a jeszcze do takich kalek to juz wogóle[/QUOTE] To świetnie, że jednak jest szansa ma miejsce u ronji, to faktycznie byłaby najlepsza opcja- fajne, drewniane boxy wewnątrz domu, ciepło, opiekunowie cały czas mają sunię na oku i doświadczenie w połamańcach :-)
  13. Kołnierz to oczywiście podstawa, myślę, ze wolontariuszki zadbają, by miała założony , by nie obgryźć gipsu po raz drugi. Dodatkowo są takie zewnętrzne stelaże-jakby stabilizatory, którymi umieruchamia się łapki -moze któras z ciotek zna szczegoly i rzuci jakims linkiem? Pamietam, ze właśnie takie coś na łapkach miała ta połamana owczarka u ronji - pewnie wet specjalista-ortopeda wie, o czym mowa. Ruchu to ona pewnie w schronie nie ma w ogóle- siedzi w boksiku,siusiu, kupa pod siebie, nudow i braku człowieka obgryza gips,i fika łapkami, przekręca sie z boku na bok.
  14. Jeszcze przychodzi mi do głowy hotel u ronji pod W-wą, ona juz odchowała taki połamane owczarki z gipsami i śrubami, ale nie znam telefonu, trzebaby przez myszę1. Karolino, telefon do myszy1 prześle Ci SMS-em.
  15. Belu, a może Czarodziejka? Wiem, że sunia niehospicyjna, ale mogłaby na razie leżeć w tym pomieszczeniu, gdzie Dasza,Zębuś i Ślepek, a jak nie , to jest wolny kojec z budą. Diana na pewno zajęłaby się cierpliwie rehabilitacją małej, a po rehabilitacji DS szybko się znajdzie. Tylko czy sunia nie byłaby zbyt uciążliwa dla staruszków?
  16. [quote name='karolina1981']dzwonilam do Donki5, niestety nie ma miejsca:([/QUOTE] Można jeszcze spróbować u yumanji : 500893485
  17. Pan się śmiał, że potrzebowali czwartego psa , bo jamniczka, Saba i Kornel nie przejadali tego, co było im gotowane. Ale niestety Eliza "rozczarwała", bo na razie też niewiele je ;).
  18. Sunia jest młodziutka, wiec jeżeli pod odpowiednią opieką wydobrzeje i odzyska sprawność, to będzie w 100% adopcyjna. Dlatego warto teraz znaleźć dla niej dobre miejsce z opieką weterynaryjną- tu nie ma "niebezpieczeństwa", że bierze sie psa na dożywotnie utrzymanie w hotelu. Karolina, czy myślisz o zabraniu suni już teraz, czy dopiero po operacji w o połowy stycznie? Może Donka5 w Promnej miałaby wolne miejsce domowe, bo sunia chyba zgodna z innymi psami? - tel. 605112881.
  19. Wczoraj maiłam miły telefon od Opiekunów Kornela, u psiaka wszystko w porządku, został lekko przystrzyżony w najbardziej zdredziąłych miejscach i dostał piękną sierść. Zachowuje się jak szczeniak, jest bardzo szybki, zwinny, bystry, ciągle sie bawi z Sabą. Pan stwierdził ,że ktoś, kto bierze starszego psa, nie powinien żałować, ze omijają go przyjemności zwiazane ze szzceniecymi zabawami, bo poschroniskowe struszki, gdy poczują, że znów mają dom, z radości zachowują się jak kilkumiesięczne brzdące. Pan starał sie uniknąć sytuacji, że w Kornelu dojdą do glosu geny kaukazie i stanie się terytorialny, strózujący i akceptujący tylko jednego opiekuna i to się udało- Kornel jest pzryjazny dla wszystkich ludzi i nawet ostatnio zaczął tolerować koty. Sabie i Kornelowi przybyła towarzyszka- olbrzymia, puchata, stara, ruda Eliza, wzięta ze schroniska w Celestynowie. Jest większa od Saby i Korniego i budzi ich respekt. Państwo zakochali sie w niej i postanowili , bo kochają duże, stare puchacze. Dostałam SMS-em dwa zdjęcia, ale gdzieś posiałam kabelek, poprosiłam zaprzyjaznioną Cioteczkę , by wstawiła. Mam też obiecany filmik, jak dostanę , to wstawię. Jest jeszcze prośba od Pana - on jeździ a towarem bo dużych sklepach i w Dębicy, w sklepie Korona widział u ochrony pięknego Onka, kt. jego zdaniem nie ma najlepiej - w sierpniu, w upały nie miał wody, a garnek był dziurawy, pies żarłocznie pożarł kanapke z dżemem. Pan obawiając się , by nie urazic odbiorców własnej firmy tylko dość oględnie poprosił o zmianę garnka, ale przez dogomaniaków prosi , by ktoś z Dębicy tam podszedł i ew. też zwrócił uwagę.
  20. Tak, Hektorek ma piękną budę, co prawda nie kupilismy nowej, bo koszty duże jednak, ale p.Bolesław kupił materiały, więc tę letnią budę obiliśmy z zew. deskami sosnowymi 22 mm, a od środka styropianem 30 mm-boki i dach, 50 mm na podłogę i całość jeszcze od środka dyktą. W środku ma włożony ponton, a jak będą większe mrozy, to zamówię słomę i zrobię zasłonkę. Hektorek ma bardzo duży kojec i dwa długie spacery po parku codziennie. Niestety nie można go puścić luzem na korty, nawet jak nie ma Bawarka, bo korty niekompletnie ogrodzone i zaraz zwiewa do parku. Ale leży sobie przywiazany na długiej smyczy i obserwuje grających :-).
  21. wapiszonku, na razie nie płać na Boryska, te pieniążki, które ma na razie wystarczą, budę na zimę zorganizował mu DT na swój koszt , my kupimy mu specjalistyczną Acanę na nietolerancję pokarmową. Jeżeli mogę prosić, to przerzuć deklarację na innego potrzebującego Onka, może ślepy Jasperek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187934-Niewidomy-ONek-Jasper-zapomniany-brakuje-wpłat-(-UWAGA-NOWE-KONTO[/URL] albo inną bidę od Czarodziejki.
  22. Napiszcie do asik007, tel. wyślę SMS-em do martik b. Szkoda, że nie zdążyłyście uratować tego drugiego OnKA:-(.
  23. Właśnie organizujemy budę, Hektorek na dniach powinien juz mieć swój zimowy, ocieplony domek :-). A ciałka rzezcywiscie nabrał, żarłoczek nigdy nie odmówi przekąski. Je na leżąco - kładzie się , bierze miskę między przednie łapy i zajada z lubością ......
  24. A po meloksamie jesen z naszych starych owczarków zaczął sikać z krwią, obserwujcie Campari :-(.
  25. Jeśli chodzi o suplementację to zapytajcie cioteczki ewy36, ona dużo o tym wie. Jeżeli zaś w grę wchodzi wprowadzenie dodatkowo konkretnych niesterydowych leków pzreciwzapalnych, to Trocoxil 75 mg ( jedna tabl. co 30 dni, z a wyj. drugiej tabletki, kt. podaje się 14 dni po pierwszej, leczenie max. 6 m-cy, cena tabl. ok. 90 zł)- ale tylko po zrobieniu pełnej biochemii krwi ( przy dobrym stanie nerek, watroby, trzustki ), wskazane też osłonowo coś na żoładek ( prazol. gasprid, albo zwykłe siemie lniane) i watrobę ( np.essentiale).
×
×
  • Create New...