Jump to content
Dogomania

Ania i Kajber

Members
  • Posts

    1819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania i Kajber

  1. A nie da rady coś dla tych starych ON-kow znaleźć na cito- zadzwoń do p. Tresy Borcz, może znajdzie jakies miejsce. Może yumajii albo DON-ka maja miejsce. Może warto jeszcze teraz założyc watek i jakoś opuźnić ich wywóz na wieś.
  2. Ja barzdo chciałabym zabrac go do hotelu, ale mam juz na głowie CZARLIEGO bez kompletu deklaracji w hotelu u DONKI, pzrez to nie spie po niocach i myśle ciagle, coz CZARLIM bedzie, czy nie tzeba będzie Go zabrać z powrotem do Łodzi. W zeszłą niedziele miałam pokusę,zabrac KORNELA ze schronu. Była okazja, bo jechał z Łodzi do yumanjii papatkiole, przerzucic od Donki Rudusa i i Lapsa, a yumanii byłal skłonna przyjac jeszczce jednego psa,ale nie odwazyłam sie, bo brak deklaracji. Jezeli jakaś Cioteczka KORNELOWA mogłaby to popilotować i poszukac cos dla KORNELA, to bede wdzieczna (ja zadzwonie do p. TERESY BORCZ). Ale myśle, w każdej sytuacji musimy liczyć sie z kosztami min. 300 zł+karma.
  3. [quote name='Donka5']Czarli ma chyba jakieś skojarzenia z białym samochodem.Taki kolor ma mój samochód i reaguje na niego bardzo żywo. Biega do okoła,piszczy -chce wsiąść. Jak otworzyłam drzwi odrazu wsiadł i nie chciał wysiąść. Na inne samochody nie reaguje tak-sA Mu obojętne. Zrobiło mi sie jakoś smutno,bo pewnie kojarzy coś dobrego,swojego Pana?[/QUOTE] Z tego co wiem, to poprzedni opiekunowie często , wychodząc z domu, zostawiali CZARLIEGO właśnie w samochodzie, z którego mało korzystali- w ten sposob CZARLI nie wył w mieszkaniu i nie przeszkazdał sąsiadom, a szczegolnie jednej sąsiadce, kt. była ciągle w domu z małym dzieckiem. CZARLI ponoc czul sie w samochodzie dobrze i nie płakał, po prostu sobie spał,choć sąsiedzi tez protestowali przeciw "maltretowaniu" psa. Jeździł też z Państwem często samochodemdo Rodziców, podobno własnie do Obornik Ślaskich.
  4. [quote name='Romka']Informuje wszystkich ,ze wczoraj Lamia znalazła dom.Dom dla Lamii znalazła p.doktor z lecznicy obsługujacej schronisko.Suczka juz jest po sterylizacji więc brakowało jej tylko domu.Pojedzie na wieś ,do kojca.Domek podobno dobry.Nic więcej nie wiem.Kaju dopisz do pierwszego postu,ze Lamia juz w domku.[/QUOTE] Kurde, trochę szkoda,że bez kontroli przedadopcyjnej. Taka piękna, młoda sunia powinna wybierać w domkach. Cóż, dom na wsi to moze być zarowno zadbane, nowczesne domostwo jak i "starodawne" gospodarstwo. Mogą tam mieszkac zarówno osoby, kt. gdzies pracują a tu mieszkaja , jak i rolnicy z "typowym" podejściem do zwierzat. Kojcem ludzi nazywaja rózne rzeczy- nieraz jest to piękny kojec z prętów czy paneli, a nieraz całkowicie obity deskami czy murowany, odgrodzony kawałek terenu, gdzie pies nic nie widzi, nie ma kontaktu z ludzmi,nie wdac go, tylko słychac szczekanie zwierzęcia, które w ten sposób dziczeje. Najważniejszy dla owczarka jest kontakt z człowiekiem, praca i wykonywanie zadań dla niego. Dzień w kojcu i nocne bieganie po podworku i pilnowanie to kiepski los- może to być OK dla psa z małymi szansami na adopcję, jako alternatywa lepsza niż schron, ale szkoda dla młodej, pieknej suni ,która powinna być psem rodzinnym. Nie piszę tego oczywiscie jako "przytyku" dla kogokolwiek i mam nadzieję, ze LAMIA dobrze trafiła, tylko pozostaje niepokoj i niepewnosc. Może uda sie Wam ciotki dowiedziec coś o LAMI, moze schronisko zgodzi sie na wizytę poadopcyjną,to dajcie znać.
  5. [quote name='ossa98']A dałoby się Kornelowi zrobić więcej zdjęć - takich aktualnych?[/QUOTE] KORNEL wyglada tera zgozrej niż na zdjęciach z 1-szej strony- tamte były robione wboxie kwarantannowym zaraz po przyjęciu- prawie rok temu. TERAZ po roku w schronie psiak jest zdredziały, niewyczesany. Jest strasznym tchórzem- chowa sie do budy, gdy ktoś do niego idzie, a już szczegolnie ze szczotką lub aparatem w reku. Także na zdjeciach bedzie wystraszona głowa psa w budzie.
  6. Pozdrowienia dla JASPERKA, jego dzielnej opiekunki-DONKI ora zwszystkich wspierających Cioteczek i Wujków. :-).
  7. [u]bardzo prosimy o pomoc w szukaniu astiego-włóczykija.[/u]
  8. [quote name='ossa98']Samo ujęcie jest rozbrajające, tylko sceneria mało romantyczna:-). Zdjęcie musi opowiadać jakąć historię, wsztystkie detale powinny do siebie pasować...[/QUOTE] Zdjęcia rzeczywiście piękne, a tło można zmienić komputerowo. Może to w ogóle pierwszy pocałunek w życiu Lisia- na łańcuchu nie miał okazji poznać żadnej atrakcyjnej suni:-).
  9. Tak bardzo ciężko zaintetesować kogoś wątkiem. Są takie wątki, które "załapują" expresowo i takie, gdzie zainteresowania brak- nie wiem, od zcego to zależy. Cóż, Kornel czekał w schronie prawie rok , by zaistniec na Dogo, moze równie długo musi teraz czekac na forum na zainteresowanie.:-(. Jestem wolontariuszka w łódzkim schronisku prawie 3 lata i widzę psy, które są tam dłużej od mnie i też nie ma nimi żadnego zainteresowania.....
  10. MAXIO też biedny, oby sie znalazł. Ale u nas w łódzkiem nie ma tak duzo myśliwych ani kłusowników, wiec chyba MAXIA nie ustrzelą.
  11. Tak, szukamy dobrego i świadomego domku dla CZARLIEGO.
  12. [quote name='andegawenka']Jeszcze ustrzelą chłopaka Dlazcego mieliby ustrzelić Jasperka? Może ciotka andegawenka martwi sie na watku Jasperka o ASTIEGO ?
  13. KORNEL to bardzo piękny pies. Tak chciałabym, by mógł sie zsocjalizować w hotelu i do domu....
  14. Myślę, że w przypadku CZARLIEGO główna przeszkoda w adopcji to jednak wiek- młodemu psu łatwiej byłoby znaleźć dom. Tak naprawe nie wiemy, jak to było z domem, kt. CZARLI stracił, ale na pewno lek separacyjny, to duży problem, zwłaszcza , gdy pies musi regularnie zostawać sam w mieszkaniu. To też jedna z częstszych przyczyn zwrotów z adopcji, zwłaszcza, gdy ktoś nie mieszka na swoim, musi liczyć sie z sąsiadami. Nic na to nie poradzimy-CZARLI został oddany, a my mozemy najwyżej szukać mu nowego domu.
  15. Zeco, czy jest tak, ze pies jakby "broni" Twojej mamy przed Toba lub Tatą? Czy to Mama spędza z nim najwiecej czasu , karmi, głaska? Najlepiej by było , gdybyście zaczęli -Ty i Tata- od chodzenia z nim na zwykłe , grupowe szkolenie na posłuszeństwo, jakich wiele w kadym miescie- zadzwon nawet do Oddziału Zw. Kynolog. w Białymstoku, numer pewnie jest w internecie lub ks. tel.. Co prawda teraz wakacje, ale może jakis kurs jest. Szkolenie na posłuszeństwo ( oczywiście [B][U]bez elementow obrony!!![/U][/B] ) na pewno nie zaszkodzi psu, ustawi Was w jego oczach jako przewodników, da Wam dużo satysfakcji. A szkoleniowiec na pewno poradzi Wam, co dalej. No i w domu musicie pokazywać mu, że jesteście jego przewodnikami, najlepeij, gdyby udało Wam sie nauczć Go leżenia na swjego miejscu- najlepiej daleko od komputera, gdy wy jeseście w domu i coś robicie.
  16. [quote name='adkaaaaa5'] [img]http://lh5.ggpht.com/_aklvqupngiq/teya6wurcxi/aaaaaaaabe8/_3-sdxkjq8k/201007201211.jpg[/img] [/quote] ale śliczna i radosna mordeczka :-).
  17. TAK SIE CIESZĘ Z POWODU LISIA.:-). Obyło sie bez wykradania, bez wykupywania.... A czy na miejscu Lisia rodzinak nie "przykuła" do pilnowanai rudery nowego biedaka?
  18. [quote name='mari23']myślę, że nie dlatego - po prostu okazało się, że to mnóstwo obowiązków, a pies starszy, a więc i choroby, leczenie w perspektywie - i pretekst się znalazł.... ...[/QUOTE] Pewnie masz rację, pierwszy zapał minął i okazało się, ze lepiej mieć świety spokój i nie mieć psa, niż dla swojego pupila zgodzic sie na małe przeciez niedogodności i znosić niezadowolone miny sąsiadów. Jakby go naprawdę kochali, to by go nie oddali......
  19. CZARLI to faktycznie "gaduliński" pies. Niestety to go zgubiło- wycie w mieszkaniu przeszkadzało sąsiadom, dlatego CZARLI stracił dom. :-(.
  20. [quote name='mysza 1']Idealny materiał na hotel, tam by odżył, inaczej to zostanie w schronie na zawsze :([/QUOTE] Ja też sie tego boję, ale licho z deklaracjami: 25 zł od kmurdz coś dorzuci jednorazowo ossa98 coś moze od opiekunów wirtualnych ( deklarowali 50 zł/miesiecznei w schronie) Z takimi deklaracjami daleko nie zajedziemy.
  21. [quote name='agnieszka32'] 3) pies "zwykły kundelek" oraz ten jasny z kojca ze szczeniakami pojechały dzisiaj do schroniska w Szczecinie :(:(:( Ten pierwszy psiak pewnie spędzi tam resztę życia, a jasny ma jakieś szanse na adopcję. [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6932/p6262413.jpg[/IMG] ([/QUOTE] A mnie tego "zwykłego kundelka" tez bardzo szkoda- zbyt zwykły, by kogoś zaintresować. :-(.
  22. [IMG]http://pu.i.wp.pl/k,NjM1MDk5OTksNDU0ODUxMzM=,f,NERO..JPG[/IMG] Ojej,Blacky to naprawdę staruszek, fajnie byłoby, zeby po leczeniu trafił do dobrego, dożywotniego hoteliku.
  23. Porozsyłam cegiełki, gdzie sie da.
×
×
  • Create New...