Hej Wanda66, mam nadzieje, że będę miała czas, żeby pisać jak najwięcej.
A co do brzusia Klusi, to faktycznie jest duży :)- dużo kciego ciałka do głaskania.
Mój Tato już dostał bojowe zadanie, wyprawa do sklepu zoologicznego, po jakieś dietetyczne jedzonko dla Klusi, żeby się kocinka nie spasła za bardzo. :)