wampirzyca
Members-
Posts
40 -
Joined
-
Last visited
wampirzyca's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Witamy wszystkich dogomaniaków i tysiące całusków dla Orfuni :*:*:*:*:* Nareszcie nam się udało dostać na forum,gdzie prowadzony jest wątek Orfusi...prosimy jednak by coś z tym fantem zrobić,bo ciągle nam się wyświetlała biała strona :angryy: Strasznie tęsknimy za orfunią...bardzo ją pokochałyśmy i zawsze będziemy mieć ją w naszych serduszkach :-( Mamy nadzieję,że znajdzie dobrych i wyrozumiałych właścicieli z ogrodem i bez rzadnych zwierzątek w okolicy domu :( Dla tych co myślą jakie my to nie jesteśmy...to są w błendzie. Orfunia jak do nas przyjechała nie najlepiej wyglądała,nie znała co znaczą najprostrze komendy takie jak: stój,siad,zostaw,nie rusz,nie wolno...Była bardzo agresywna w stosunku nie tylko do zwierząt domowych ale i tych na polu,nie ważne czy to byla sunia czy pies,mały czy duży-startowała od razu jak tylko ujrzała (ale dzięki nam,troszku ją zachamowałyśmy i oprucz tych komend nauczyłyśmy nawet podawać łapkę;)) ...wieczny głodomor,ile by się jej dało to by wszystko zjadła-co ja mówię,ona nawet nie jadła tylko połykała. Orfunia w stosunku do ludzi zachowywała się dobrze,nie okazywała agresji,ale i nie umiała się zbytnio zachowywać...każdy wychodził z siniakiem na pamiątkę ;) Była kochaniutka i dalej jest,pamiętamy jak uśmiechała się gdy tylko się jej coś dobrego dało,uwielbiala biegać za piłeczką i kółeczkiem,jej najulubieńszą zabaweczką była piszczałka w kształcie dinozaura (spała z nią, bawiła się nią, chodziła z nią, nie odstępowała jej na krok) traktowała tą zabawkę, tak jakby to było jej dziecko...dlatego jej dałyśmy ją na zawsze, by miala po nas pamiątkę chociażby w formie zabawki i wspomnień. Większy problem zaczął się po 2 miesiacach po przyjeździe do nas... mianowicie: nie mogła zostawać sama nawet 15 minut,bo zaczynała rozrzucać buty,gryść: miski,buty,parasolki,smycze,kaganiec,obruszki,a nawet zabrała się za gryzienie obicia drzwi wejsciowych.Dochodziły do nas skargi sąsiadów o zbyt głośnym zachowywaniu się psa w domu,skakanie po drzwiach,ujadanie oraz atakowanie zamieszkałych u nas w klatce psów,itp. Starałyśmy się jak mogłyśmy,by zmienić jej zachowanie na takie jakie miała wcześniej,ale jednak się nie udało ... mamy nadzieję,że przygarnie ją ktoś kto da jej dach nad głową i pokocha ją tak jak my pokochałyśmy...pozostały nam tylko po niej koszyk, w którym chrapała,wspomnienia i mnustwo,ale to mnustwo zdjęć do których chętnie pozowała . Pozostał nam tylko smutek i puste miejsce:placz::placz::placz::placz::placz::placz: Dlatego Orfuniu,trzymaj się cieplutko, uwarzaj na siebie, bądź grzeczna i nierozrabiaj zbytnio,bądź uśmiechnięta i wesoła jak u nas byłaś...będziemy trzymać kciuki i nigdy cię nie zapomnimy :*:*:* od wszystkich domowników :placz:
-
witamy wszystkich dogomaniakow ;) orfunia miewa sie wysmienicie,przytyla wagowo,jadla by na okraglo,spi z nami w loziu,na spacery chodzi z koleczkiem i gdy nie ma w poblizu rzadnych psiakow to ja puszczamy by sobie troszku pobiegala,nie wychodzi w kagancu ale w miare zaczyna nas sluchac i pilnujemy ja ;) kotke wziela pod swoja opieke,chociaz czasem przyglada sie jej dosc groznie ale nic na szczescie nie robi :roll: z tinusia dogaduje sie wysmienicie... na polciu jedna druga pilnuje :) chwilowo sie wszystko uklada,chociaz musimy bacznie pilnowac ja,bo nie wiadomo kiedy moze jej odbic :p zdjatka dodamy za jakis czas,puki co pozdrawiamy wszystkich dogomaniakow ;)
-
witam wszystkich dogomaniaków :p orfunia miewa sie dobrze... chociaz dalej atakuje psiaki roznego wzrostu i pluci :-o jestesmy z nia bardzo konsekfentni,co najgorsze jest to,ze nasza tinka zaczyna upadabniac sie do orfuni w kwesti zachowania...bo jak orfa atakowala kicie to i tinka zaczynala dostartowywac do kici co wczesniej tego nie bylo :shake: ale jak im ostatnio przylalam jednej i drugiej i pogrozilam,to sie uspokoily i nawet obie sypiaja na wersalce wraz z kasia(czyli kotkiem)...wiem ze to strasznie brzmi "przylalam" ale juz nie bylo wyjscia bo slowa nie skutkowaly :( my strasznie pokochalysmy orfunie i duzo sie nauczylo podczas pobytu u nas i nie mamy zamiaru jej oddawac tylko bardzo prosimy o rade i pomoc,za wszystko bedziemy bardzo wdzieczne i moze sie uda ja ulagodzic chociaz odrobinke ;) pozdrawiamy i czekamy na jakie kolwiek rady :)
-
jest nie zbyt wesoło...orfa rzuca się na każdego psa a także na naszą kicię...nie wiemy już co robić,bo żadne metody nie skutkują...sąsiedzi patrzą się krzywo na wyczyny boksi...a my czujemy się bezradnie...jeśli tak dalej będzie,to będziemy mieć same kłopoty nie tylko z sąsiadami ale również ze strażą miejską:placz::placz::placz: prosimy o jakie kolwiek rady...co mamy zrobić,by orfa się nie rzucała na psy i naszą kotkę:placz:...tym bardziej,że już ją pokochałyśmy tak mocno,że nie chciałybyśmy jej oddawać...więc prosimy o rady:-(
-
cieszymy się,że zdjęcia wam się podobają :cool3:... Orfunia rzeczywiście jest szczęśliwa i zaklimatyzowała się w domciu...:p w stosunku do Tinusi nabrała respektu,chociaż jeszcze troszku potrfa nim Orfunia zrozumie,że miseczka Tinusi z jedzonkiem należy wyłącznie do Tinci a do niej druga miseczka :p głodomorek z niej nie samowity,i wszystko by zjadła co by się jej nie dało ;) w stosunku do kici nie widać postępu,ciągle za nią gania i daje jej wolnąłapkę gdy orfusia zasypia twrdym snem :evil_lol: nie samowity z niej diabełek ale i aniołek również ;) dziękujemy w naszym i Orfuni imieniu, wszystkim dogomaniaków za komentarzyki i pozdrowionka...piszcie jeśli chcecie byśmy wstawiały zdjęcia i odpowiadały na każde pytania :) PS:Dziewczynki jedzą w dwóch różnych miseczkach i w dwóch różnych miejscach w kuchni,ouki co w trakcie posiłkó mamy baczność na to by nie było żadnych spięć:-o ... i jeszcze dodam zdjątko,na którym widać jak znęca się nad biedną poduszeczką ;) [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/1544/25289825py3.jpg[/IMG]
-
witamy wszystkich dogomaniaków :p oto parę zdjęć,które udało nam sięw ostatnim czasie porobić ;) Orfunia i Tinusia na wspólnym spacerku...noi widaćpostępy ;) [IMG]http://img383.imageshack.us/img383/793/74441664ou4.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3986/93582043sb2.jpg[/IMG] dziewczynki w domciu zachowują sięnie samowicie,razem wpychają się do łóżeczka... [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6826/71200975ri0.jpg[/IMG] [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/1179/94567465mf5.jpg[/IMG] orfusia jak lula w koszyczku...coś dla niej za mały jest,ale w każdej pozycji chrapunia więc musi w tym coś być ;) [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4148/83752135wi4.jpg[/IMG] jak na dzisiejszy dzionek to wystarczająco zdjęć... orfunia i domownicy pozdrawiają dogomaniaków :loveu:
-
witam po tak dlugiej przerwie ;) orfunia miewa się dobrze,chociaż nie pozwala w dalszym ciągu Tinusi podejść do miski z jedzonkiem bądź z wodą :( również w dalszym ciągu atakuje inne psy,co nas doprowadza do pewnych nieporozumień i kłopotów :shake: kotkę gania po mieszkaniu i chce zagryść :placz: przez to nasza kicia jest w depresji i staje się coraz bardziej dzika,wychodzi jedynie w tedy gdy zapada zmrok, a orfa chrapie...nie wiemy co bedzie dalej :-( jeśli chodzi o relacje między orfą a tinusią,to w miare się poprawiły...razem śpią,razem chodzą na jednej smyczce,jedna drugą pilnuje, ;) jeśli chodzi tylko o orfunię,to nabrała ciałka,ładnie się bawi piłeczką,ślicznie chodzi na smyczce,nie które polecenia zaczyna rozumieć i wykonywać je... a jeśli nie wie o co chodzi, to jej tłumaczymy lub pokazujemy ;) prześlicznie wita domowników przychodzących z pracy,nie samowicie się łasi do nas i nie ma się suchego miejsca od jej całusków, a jak zaczyna chrapać...to sami wiecie :P dalsze informacje będą za nie długo z nowymi foteczkami :) pozdrowienia dla wszystkich dogomaniaków :p
-
no nareszcie udalo nam sie dostac na forum,nie wiemy na jak dlugo ale mamy nadzieje,ze problemy z forum sie skoncza jak najszybciej ;) orfunia miewa sie dobrze,ladnie chodzi na smyczce,widac malutkie kroczki jesli chodzi o relacje orfy z tinusia(ale trzeba w dalszym ciagu miec orfunie na oku,bo jeszcze widac jak spoglada ostro na tincie),jesli chodzi o kontakty orfuni z innymi psiakami to trzeba uwazac bo agresja jej jeszcze nie przeszla,wielki z niej lakomczuch...kto tylko zbliza sie do kuchni to ona pierwsza na miejscu i wyczekuje,ze moze cos jej skapnie ;) mamy jeszcze z nia problem jesli chodzi o jedzonko i picie,nie pozwala zblizac sie tinusi do kuchni co powoduje iz tinusia zmuszona jest pic wode z kaluzy(ostatnio to zauwazylysmy) ale staramy sie by to sie zmienilo... jak na razie to koniec streszczania tego co sie dalo chociaz jest tego sporo... zdjecia jak dobrze pojdzie to postaram sie zmniejszyc nie tak jak ostatnio :P i wkleje jutro...kwestia jest tylko tego by dogo sie normalnie nam wchodzilo a nie tak jak ostatnimi czasy :-( pozdrowienia od domownikow i lizoczek od orfuni dla kazdego dogomaniaka ;)
-
[COLOR=blue]Orfunia czuje się dobrze,troszku zaczyna się przyzwyczajać do nowego otoczenia ;) [/COLOR] [COLOR=blue]na spacerku bardzo grzeczna,chociaż łapie wszystko co możliwe do jedzonka,chociaż staramy się ją od tego oduczyć ale wiadomo pierwszy dzień w nowym domciu :) również musimy ją mieć na baczności, ponieważ w stosunku do innych psów jest nastawiona zdeczka bojowo i nie chcemy by się żuciła na któregoś z nich...bo co za tym może iść jak nie przyjemności :( mamy nadzieję,że to minie ;)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]w stosunku do naszej Tinusi również nastawiona jest agresywnie,wydaje nam się,że chce dominować...po ataku Orfuni na Tinkę,musimy miećją na oku,by znowu nie doszło do takiego starcia i żeby do niczego nie doszło :([/COLOR] [COLOR=#0000ff]jeśli chodzi o kotkę, to siedzi sobie na szafie i nie rusza się z tamtąd...ale nawet Orfa widząc Katarzynkę nie zareagowała,a może nie zwróciła na nią uwagi,gdyżbyłą podekscytowana nowym miejscem zamieszkania ;)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]teraz Orfunia śpi sobie na podłodze za moim fotelikiem,ale każdy dźwięk i nie pokojące odgłosy,czy to z telewizora czy też skorytarzą,bacznie nasłu****e i wrazie czego szczeka donośnym głosem ;) a głosik ma uroczy :):):)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]pozdrawiamy i pytajcie o co chcecie,jak forum będzie mi się normalnie uruchamiać jak teraz, to spewnością odpiszemy na każde pytanko a i czasem wstawimy foteczki,które mam nadzieję,że nauczęsięminimalizować ;)[/COLOR]
-
[CENTER][COLOR=blue]Nareszcie się udało mi wejść na dogomanię:)[/COLOR] [COLOR=blue]Tylko szkoda,że mam z wejściem wiele kłopotów, ale czasem się uda mi uruchomić stronkę ;)[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#0000ff]Dzięki pomocy Pani Ani i bardzo miłemu małżeństwu, Orfunia dziś w nocy do nas przyjechała,a dokładnie mówiąc to około 12.50 ;)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Bardzo jesteśmy wdzięczni i z całego serduszka bardzo dziękujemy :*[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#0000ff]Pełen orszak poszedł na powitanie nowego domownika,czekając nie mogłyśmy ustać w miejscu ;)[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#0000ff]O akcji między Orfunią a Tinką,to nie będę mówić, bo to może jakoś przejdzie...w końcu pierwsze chwile są najgorsze i musimy pilnować by nie było żadnych zaczepek od strony Orfuni :P[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#0000ff]Orfuni nawet podobał się spacerek w stronę nowego domciu,a nawet (co troszku nas zdziwiło) wiedziała dokąd iść, a na pięterko szła jak by wiedziała od zawsze,gdzie jest jej nowe mieszkanko :D[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#0000ff]Spewnością czekacie na parę foteczek,ale przygotujcie się, bo nie mogłam wybrać paru, wiec wstawiem wam aż 9 :p[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#0000ff]Oto i one:[/COLOR][/CENTER] ]http://img398.imageshack.us/img398/9086/73804416fy4.jpg [url]http://img513.imageshack.us/img513/9093/24280686vu4.jpg[/url] [url]http://img227.imageshack.us/img227/7250/90608960rs8.jpg[/url] [url]http://img293.imageshack.us/img293/3026/26506393ud3.jpg[/url] [url]http://img381.imageshack.us/img381/3808/30348913gx0.jpg[/url] [url]http://img293.imageshack.us/img293/7825/22243642fr6.jpg[/url] [url]http://img381.imageshack.us/img381/9238/62188045bk1.jpg[/url] [url]http://img381.imageshack.us/img381/130/20386358hg3.jpg[/url] [CENTER]A oto moje ulubione zdjęcie :loveu::loveu::loveu:[/CENTER] [url]http://img293.imageshack.us/img293/8702/10yr9.jpg[/url] [CENTER]Pozdrawiamy cieplutko wszystkich dogomaniaków :*[/CENTER]
-
wybaczcie,ale mama szybko zmienia zdania :( nie stety, ale mama zrezygnowała z psinki,może dlatego,że koszt transportu jest zbyt drogi i nie stać nas na takie wykosztowanie się :( tym bardziej, że za mniej można kupić u nas szczeniaka(bokserka) ale i nie tylko to jest przyczyną. Nasza psinka jest po operacji usunięcia guzka nowotworowego,co nas również finansowo obciążyło :( mam nadzieję,że będziecie wyrozumiali i zrozumiecie nas... w każdym bądź razie,trzymamy kciuki za Orfunię i mamy nadzieję,że szybciutko otrzyma miejsce w jakimś przyjaznym i dobrym domciu :* całuski dla Orfuni :(