No i proszę. Nauka idzie ze strony kleru. No bo przeciez człowiek jest stworzony przez Boga na jego wzór i podobieństwo prawda? Zatem człowiek jest bogiem a nie zwierzęciem - upraszczając, ale RM zawsze uprasza zatem idę ich tokiem myślenia - a skoro jest bogiem, to może wydawać wyroki i decydować kto ma umrzeć i jaką śmiercią. Proste. Taką nauką nabijane są głowy naszych dzieci, a dodatkowo straszone są Diabłem, gotowaniem w smole i takimi innymi bzdetami. I takie zastraszone, stłumione dzieci na siłę ukierunkowywane są w stronę wiary katolickiej a potem to już tylko czarnych słuchają ślepo i wykonują polecenia automatycznie, chłoną tą chorą wiarę jak gąbka a im większe pierdoły księża opowiadają, tym bardziej to chłoną. Owszem są księża normalni - na Dogo kiedyś przytoczono kilka przykładów księży prozwierzęcych, ale to sporadyczne wyjątki.
A ja przypominam: człowiek to zwierze - bezwzględne i cyniczne, wyzbyte uczuć nierzadko, zabijające dla zabawy a nie dla przetrwania. Pies, kot czy inny drapieżnik nie zabija dla zabawy. Dlatego człowiek wyginie. A wtedy zwierzęta odetchną z ulgą.