Moi drodzy,
może ktoś z Was wie jak pozbawić 8-letniego psa zachowań demolanta?
Moi znajomi mają 8-letnią bokserkę, która chyba nie wyrosła z dziecięcego wieku i demoluje im ciągle mieszkanie - zniszczone ubrania, buty, książki, oderwane listwy, poogryzane ściany - wszystko. Rzadko zdarza się, że nic nie jest zniszczone. Dzień wygląda tak: rano spracer - nie za długi, ale też nie tylko "na siku" i z powrotem, potem ok. 9 godzin samotności, wieczorem spacer - tym razem długi.
Wiele piszecie na tym wątku o klatkach, czy myślicie, że zastosowanie jej w przypadku 8 letniego psa może zdać egzamin?
Z góry dziękuję za wszelkie rady.