Jump to content
Dogomania

agap

Members
  • Posts

    44
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agap

  1. [quote name='obraczus87']Ja wiem, gdzie są te ronda... ale niestety nie mam szans pojechac. A czy ta Pani zostawiła namiar do siebie??[/QUOTE] To jest Rembelszczyzna. Ja tamtędy przejeżdżam codziennie - wyślijcie mi, proszę, Wasze ogłoszenie na [COLOR=Blue]agap_bf@wp.pl[/COLOR] to porozwieszam moje i Wasze razem. Pani dzwoniła do mnie z komórki, ale numer niestety się nie wyświetlił. Powiedziała natomiast, że jeśli zobaczy psa jeszcze raz to na pewno zadzwoni.
  2. Przed chwilą zadzwoniła do mnie jakaś pani z informację, że pies podobny do mojego Pipinka (tyle że ciemniejszy), [B][COLOR=Blue]czyli to może być wasza Szurka!!![/COLOR][/B], był widziany dwa dni temu w pobliżu [B]dwóch rond [/B]- kto zna drogę na Nieporęt ten pewnie będzie wiedział - ja, niestety choć wiem gdzie to jest, nie potrafię powiedzieć jaka to miejscowość.
  3. Kasiu, dziękuję - przekażę dalej:) Z tego co wiem, suni zostawiano różne gadżety do zajęcia, różne pudła, itp. ale czy to były jej zabawki - pewnie też - ale nie jestem pewna. Jeśli zajęła się demolowaniem akurat "zabawki" - to raczej był przypadek. A jeśli chodzi o zostawienie w oddzielnym pomieszczeniu, cóż - nie wiem jak wyglądają ich możliwości lokalowe. Dlatego też pomyślałam o klatce, choć obawiam się że w przypadku tak dorosłego psa ze świadomością własnego terytorium w postaci całego mieszkania, ograniczenie do klatki może być trudne. Tak czy owak przekażę radę, tak samo o spacerach. Wiem że psisko strasznie ciągnie na smyczy (Panią, bo Pana się słucha, mimo że to Pani wychodzi z nią częściej), cóż...
  4. Moi drodzy, może ktoś z Was wie jak pozbawić 8-letniego psa zachowań demolanta? Moi znajomi mają 8-letnią bokserkę, która chyba nie wyrosła z dziecięcego wieku i demoluje im ciągle mieszkanie - zniszczone ubrania, buty, książki, oderwane listwy, poogryzane ściany - wszystko. Rzadko zdarza się, że nic nie jest zniszczone. Dzień wygląda tak: rano spracer - nie za długi, ale też nie tylko "na siku" i z powrotem, potem ok. 9 godzin samotności, wieczorem spacer - tym razem długi. Wiele piszecie na tym wątku o klatkach, czy myślicie, że zastosowanie jej w przypadku 8 letniego psa może zdać egzamin? Z góry dziękuję za wszelkie rady.
×
×
  • Create New...