Jump to content
Dogomania

bila1

Members
  • Posts

    900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bila1

  1. nie stwierdził... niedowidzi! biedak :eviltong:
  2. są jeszcze inne, które podaje się później; wiska, najlepiej idź do weta;
  3. pod artykułem w [URL="http://www.wiesci.com.pl/?f=xml/200939.xml&p=5"]Wieściach Podwarszawskich[/URL] ktoś próbuje odwrócić kota ogonem, sugerując że cała awantura wybuchła z powodu... pieniędzy :angryy:
  4. hmm, pieski się nie krępują :roll:
  5. nie płacz, nikogo nie bolało, pieskom było bardzo przyjemnie, a wcześniej miały duuużo czasu na zaloty :razz: fizjologia? cóż, krótkołape czasem same nie dają rady, mamy pozwolić im wyginąć? na świecie są gorsze rzeczy, niż pomaganie psom w kryciu, nie ekscytuj się tak bardzo;
  6. Isabelle, nie musi dojść do zakleszczenia - wystarczy, że wprawna ręka przytrzyma psie prącie w pochwie suki odpowiednio długo - a wprawna ręka poczuje wszystkie trzy frakcje :evil_lol:
  7. śliczna sunia
  8. tak tylko pytam, ale może sprawdzisz? warto dopisać info o kotach do ogłoszenia :razz:
  9. jaki Karmelek ma stosunek do kotów?
  10. napisałam, że niektóre rasy; a jeśli chodzi o pewność... cóż, przyznaję że to raczej prawdopodobieństwo, bo skoro można podłożyć suce cudze szczenięta... :roll: wiesz, wcześniej nie wpadło mi do głowy, że takie rzeczy można robić, zielona jestem; a Zofia.Sasza nie napisała, ze jej collie jest chory;
  11. a jak ząbki Karmelka? może on jest młodszy niż nam się wydaje?
  12. świetne fotki :) ale się karmelek szybciutko rozkręcił :) przyjemnie patrzeć :)
  13. [quote name='Basia Z.']Trzeba tez przyznać, że ci pseudo niestety wbrew temu co mówicie nieraz rozmnażają piękne psy bo rodziców kupili sobie z metryką tylko nie poszli na wystawę. I to są o czym wiecie psy biologicznie, genetycznie jak najbardziej przecież rasowe, one rasowe nie są tylko formalnie na papierze i ludzie to przecież wiedzą i widzą i wasze protesty, straszenie ludzi, że mają tam nie iść i tych psów nie kupować są po prostu naiwne i nie mają żadnej siły sprawczej. Przychodzi do mnie wiele pięknych psów bez papierów, nie wyglądających gorzej niż te z papierami. [/quote] niektóre rasy są obciążone chorobami genetycznymi i do uprawnień hodowlanych, oprócz ocen z wystaw, potrzebne są im wyniki badań, że nie są tymi chorobami obciążone; w niektórych rasach robi się też testy charakteru; a wszystko po to, aby nie rozmnażać osobników chorych i słabych charakterowo; przyznasz, że jest to jakieś zabezpieczenie dla przyszłego nabywcy? szczenięta po rodowodowych, owszem, w zasadzie są rasowe, ale skąd pewność, że ich rodzice są zdrowi na ciele i umyśle? uwierzysz na słowo "hodowcy", który "dopuszcza"? skąd pewność, że właściciel nie wystawia swojej suki, bo mu się nie chce, a może ona jest po prostu dysplastyczna np.? może ma wadę serca lub chore oczy?
  14. [quote name='Basia Z.'] I kupił sobie szczeniaka za 150 zł. od chłopa co ma sukę w kojcu i sobie ją dopuszcza, żeby dorobić.[/quote] dorobić???:crazyeye: no chyba, że suka i szczenięta żyły powietrzem! 150 zł, Basiu Z., to blisko twojego ideału - prawie za darmo; sęk w tym, że aby prawidłowo odchować jedno szczenię przez 8 tygodni potrzeba większych nakładów finansowych, a gdzie tu jeszcze dobre jedzenie dla suki (najpierw ciężarnej, a potem karmiącej)???
  15. [quote name='Isiak']To prawda - hodowca to nie jasnowidz i nie ma miotów samych championów, ale niektóre wady są widoczne już u szczeniąt. Czy Waszym zadaniem kupujący nie powinien byc poinformowany o takowych, jeśli wystepują? niektóre ewidentne wady są widoczne u szczeniąt - jak nieprawidłowy zgryz, nieprawidłowe umaszczenie, nieprawidłowy rodzaj włosa i brak jajek - podczas kontroli miotu są wpisywane do protokołu, a potem do metryki; poza tym zgadzam się z Tobą, współczuję, spotkałaś nieuczciwego człowieka;
  16. Pepitka - śliczna, milutka i oryginalna :lol:
  17. i całe szczęście, bo leży już 10 dni i pewnie jeszcze długo poleży :diabloti: a sporadycznie zdarza mi się zapomnieć woreczka i sporadycznie mogę mandat za to zaliczyć;
  18. u mnie właśnie na trawniku przy alejce spacerowej w centrum miasta uwalił - ponad tydzień temu był piknik rycerski, tylko jeden koń, nikt po nim nie posprzątał... na rogu uliczki stoi kosz na psie kupy, ta końska też by się zmieściła :diabloti:
  19. a czemu tylko kupy? a osikane, śmierdzące mury budynków nikomu nie przeszkadzają? :mad: wychodzi pan z pieskiem z klatki, a piesek - wiadomo - po innym piesku musi osikać róg ściany, a jego pan nie zauważa :mad: i tak w kółko sobie sikają psy różnorakie, ohyda! bloki nie tak dawno odnowione, a już w prześwitach od smrodu nos ukręca! jedyną reakcją administracji jest zakaz wprowadzania psów pod sklepy, którego i tak nikt nie respektuje; wkurzają mnie też tabliczki "zakaz wprowadzania psów" - a nie lepiej na niej napisać "posprzątaj po swoim psie"? byłoby edukacyjnie przy okazji :razz: bo same kary nie wystarczą, kosze trochę trochę popchnęły sprawę do przodu, ale wciąż za mało; brak kultury, niestety, "dzięki" niemu nie wolno psa wprowadzić do sklepu, na pocztę, do urzędu... zaraza - na pewno zapchlony, brudny, nasika, kupę zrobi, robaki rozniesie, a na koniec na pewno kogoś ugryzie; jak się dobrze zastanowić, to psy, koty i ptaki w mieście nie powinny istnieć, bo uciążliwe i niehigieniczne są okropnie;
  20. wiedziałam, że uszy podniesie :lol:
  21. Niedawno koło Rzeszowa pies pogryzł 80-letnią panią; trafiła do szpitala; właścicielowi psa grozi kara do 250zł! :angryy: a za kupę 500? ktoś zwariował?! popieram sprzątanie po psie, jak najbardziej, ale niech się ustawodawca pochyli nad swoimi wypocinami...
  22. Pepi podobna :mdrmed: na dodatek umaszczenie ma unikalne - czarnogłowy trikolor :smile:
×
×
  • Create New...